Dziś nasz Aleksander był na przeglądzie technicznym u doktora .
Trudno nie dodać ,że to pies idealny zbadano wszystkie otwory psa bez najmniejszego protestu , zmierzono temperaturę , pobrano krew oraz wymaz z uszu a on nadal potulny jak baranek .Zważono 13, 5 kg jamnika.
Pani doktor zachwycona ,niestety nasz Aleks złapał początek grzybka w uch skąd brak pojęcia i dostał antybiotyk i zastrzyk i nadal brak protestu nawet przysmaczka nie chciał .
Po czterech jamnikach , które nienawidziły weta to miła odmiana .
Teraz hasa z piłką w słońcu .