-
Posts
1136 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kkanarekk
-
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
kkanarekk replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
Asior ja tam nawet bałabym się wchodzić :) więc mogę Cię zawieść i poczekać. -
Roki mix sznaucera ma juz swoj wlasny dom!!!
kkanarekk replied to lapinporokoira's topic in Już w nowym domu
jasne już jej wysłałam zdjęcia :) -
Nie ma jakiegoś określonego czasu ale im szybciej znalazł by stały DT lub hotelik tym lepiej (tu miałabym wtedy do was prośbę o pomoc w poszukiwaniach DT lub hoteliku). U mnie może być tylko taki awaryjny DT bo mam już dwa psiaki i rodzina by mnie z domu z 3 wyrzuciła :) ale zgadzają się na ratunkowe DT jak właśnie jakiś psiak jest na ulicy. Ile ten szczeniorek ma miesięcy mniej więcej? I czy jakaś pomoc w transporcie się znajdzie bo niestety nie dam rady czasowo w najbliższym tygodniu jechać do Kielc.
-
[quote name='erka']Agack222 pisała na wątku schroniskowym o psach w pilnej potrzebie, wsatwiam tu ich fotki. Z tego co pisała agack222 jest tam ich 7, trzy szczeniaczki-chłopcy, trzy suki, w tym jedna z cieczką i jeden pies. Te w schronisku chociaz są teraz bezpieczne, mają jedzenie i schronienie, a te biedy nic, szczególnie szceniaczki są zagrożone:(:(. To szczeniorek [URL="http://img403.imageshack.us/i/101128psynastadionie.jpg/"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8308/101128psynastadionie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"][COLOR=#4444ff]ImageShack.us[/COLOR][/URL] [URL="http://img602.imageshack.us/i/101128psynastadionie3.jpg/"][COLOR=#4444ff][IMG]http://img602.imageshack.us/img602/7371/101128psynastadionie3.jpg[/IMG][/COLOR][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"][COLOR=#4444ff]ImageShack.us[/COLOR][/URL] [URL="http://img560.imageshack.us/i/101128psynastadionie2.jpg/"][COLOR=#4444ff][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/5654/101128psynastadionie2.jpg[/IMG][/COLOR][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"][COLOR=#4444ff]ImageShack.us[/COLOR][/URL] [URL="http://img703.imageshack.us/i/101128psynastadionie1.jpg/"][COLOR=#4444ff][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8448/101128psynastadionie1.jpg[/IMG][/COLOR][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"][COLOR=#4444ff]ImageShack.us[/COLOR][/URL] [B]PILNIE POTRZEBNA POMOC!!! 7 psów, w tym suka z cieczką i 3 szczeniaki koczują w rozwalonej ruderze! [/B] [B]Podobno czasami dokarmiane, ale w tych warunkach szczeniaki mogą nie przeżyć:-(.[/B] [INDENT][LEFT] [/LEFT] [/INDENT][/QUOTE] Ja mogę wziąć do siebie na DT tego czarnego szczeniorka. Niestety tylko tymczasowe Dt ale miałby jakieś schronienie przynajmniej dopóki się stały Dt nie znjadzie albo na hotelik nie uzbiera.
-
Już wysłałam koleżance stronę missieek - na pewno jakiegoś malucha wybierze.
-
Roki mix sznaucera ma juz swoj wlasny dom!!!
kkanarekk replied to lapinporokoira's topic in Już w nowym domu
Moja koleżanka chce przygarnąć jakiegoś malucha - kociaka bo jej kot odszedł całkiem nie dawno. Zgadza się na kastrację, umowę wizytę itd. Ja za nią ręczę kot będzie miał u niej wspaniale. Najlepiej, żeby to była kociak. Masz może jakieś zdjęcia tych Twoich maluchów lapinporokoira? -
Czy ma ktoś małego kociaka do oddania? Najlepiej, żeby to był kociak. Koleżanka chce przygarnąć jakiegoś malucha bo jej kot odszedł całkiem nie dawno. Zgadza się na kastrację, umowę wizytę itd. Ja za nią ręczę kot będzie miał u niej wspaniale. Wiem, że to DOGOmania :) ale może macie coś kociakowatego.
-
Dwa krasnale marzną na opuszczonej budowie....
kkanarekk replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
zapisuję maluchy ja bym mogła je wziąć do siebie ale tylko na chwilę dopóki się stały dt albo hotelik nie znajdzie ale mieszkam pod Krakowem i to kawał drogi jest. :( -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
kkanarekk replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
No to cudownie :) nie będę mówiła a nie mówiłam. Zaczyna się historia podobna do syt, z Goyą -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
kkanarekk replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
Ja Cię Asior mogę bardzo chętnie zawieść na tą wizytę :) -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
kkanarekk replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Dzięki Soema, wielkie dzięki ja też Cię tak zlekceważę następnym razem!!! :P Dobrze, że malutka Cię gryzie należy Ci się :P :) -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
kkanarekk replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']A może ktoś obiektywny z Krakowa by sprawdził DT i się wypowiedział?[/QUOTE] Widzisz ocelot i tu jest problem Nes bardzo ładnie potrafi grać tak jak robiła to z Goyą, poczytaj jej wątek i zobacz jak nagle ze wspaniałej opiekunki wszystko zaczęło się psuć. Lepiej (moim zdaniem dmuchać na zimne i zabrać psa) -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
kkanarekk replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
Wątki mi się absolutnie nie pomyliły. Inf o tym co zrobiła Nes będzie na każdym wątku, z którym w jakiś sposób jest związana. Ludzie muszą wiedzieć z kim mają do czynienia. -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
kkanarekk replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
Pies był bez adresówki a hotelikiem nes zajmie sę skarbówka :) żądać hahahaha dobre dawno się tak nie uśmiałam GOya była bez adresówki porzucona nikt jej nie szukał przez ponad tydzień. Później ja już sprawę opisałam. Oczernianie tu niestety nie ma za grosz kłamstw tylko szczera bolesna prawda! Nie czujesz się winna wyrzucenia psa? Powinnaś się tylko wstydzić. Jako przyszły prawnik radzę poczytać kodeks karny tam jasno i wyraźnie jest podana def tz. zniesławienia kogoś. art 212 k.k Nie ma miejsca zniesławienie zgodnie z art 213 k.k gdy ktoś rozgłasza zarzut prawdziwy służący ochronie interesu społecznego a takim interesem jest dobro i życie psów. Aha nie dzwoniłam do Ciebie bo jak sama widzisz: gdy moje psy się zgubiły to ja dzwoniłam szukając ich. A Ty Goye porzuciłaś!!! Wystarczył jeden tel. że jej nie chcesz nie możesz się zajmować nie byłoby sprawy ale Ty ją zwyczajnie porzuciłaś. Goya czuła się u Ciebie dobrze? Na pewno, dlatego uciekała do sąsiadów, mieszkala na ulicy, była nie wysterylizowana. Świetne warunki dla psa. Chodziła w starej przeciwpchelnej obroży, którą ja jej dałam w kwietniu i już dawno nie działała. Szkoda słów na to co zrobiłaś temu psu co potwierdziło już wiele osób. Żądania to możesz wysuwać w stosunku do swojego dziecka nie do mnie. Podaj mi proszę na jakiej podstawie jesteś jej prawnym opiekunem. Martwej myszy nie dałabym Ci pod opiekę. -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
kkanarekk replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
Chyba przyszła pora na to aby opisać historię pewnego pieska: Była sobie kiedyś mała sunia, nie miała domu, rodziny, mieszkała na ulicy, dwie wolontariuszki dały jej tymczasowe schronienie, znalazły jak się im wydawało dobry dom: Rodzinę z małym dzieckiem. Kobieta była zakochana w suni, zgodziła się na wszystkie warunki adopcji, powiedziała, że zadba o nią, wysterylizuje, zaszczepi, zaopiekuje się - po prostu pokocha. Wszystko było dobrze do czasu.... Do domu zawitał nowy piesek, na tymczasowy pobyt. Okazało się, że jest lepszy bardziej rasowy, nowszy, jego teraz rodzina pokochała bardziej. A nasza sunia poszła w odstawkę, bo nie jest bokserem, nie jest "rasowa". Nie została wysterylizowana, zaszczepiona. Jednak fundacji, która oddała tam boksera to nie przeszkadzało, liczył się tylko ten bardziej rasowy "ich" pies. Wolontariuszki prosiły, groziły żeby nie narażała psa nie szczepiąc i nie sterylizując. Jednak prośby nie pomogły... Po 6 miesiącach sunia została znaleziona na ulicy. Znowu.... To moje drogie Cioteczki jest historia Goyi! Agnieszka - Ness ją porzuciła jak się przeprowadzała bo nie pasowała już do nowego domu pełnego bokserów. Pies był zaniedbany, nie wysterylizowany, nie zaszczepiony, przerażony. Okazało się, że to już 1.5 miesiąca jest bez swojej "rodziny". Sąsiedzi, którzy ją w tym czasie dokarmiali mówili, że Agnieszką im ją podrzuciła mówiąc, że jest wysterylizowana i zaszczepiona, nie poinformowała ani mnie ani Edit_f o tym że pozbywa się Goyi! Wystarczył jeden telefon: NIE CHCE . Ale łatwiej było psa wyrzucić! Pozbyć się. Teraz Agnieszka otwiera hotel dla psów, łatwy zarobek prawda? Szkoda tylko zwierząt bo pewnego dnia znudzą się jak Goya i wylądują na ulicy. Wstyd, że fundacja, która wie o tym od jakiegoś czasu nic nie powiedziała i dalej daje tam psy. Ocenicie to jak chcecie: [B]Ja wiem jedno zgarnęłam Goyę z ulicy![/B] Proszę o komentarz agamikę, Soemę, Elik i Edit_f które znają szczegóły sprawy tak jak ja. Soema miała Goyę na DT po tym jak na początku października zgarnęłam ją brudną, trzęsącą się z ulicy. Więcej szczegółów na pw Zapraszam na czarne kwiatki, wątek Goyi [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183827-ma%C5%82a-Goya-%E2%80%93-dwa-lata-strachu-spania-na-ulicy-lub-w-trocinach-i-smarze..-ju%C5%BC-w-domu-%29/page9[/URL] Wszyscy, którzy trzymają w hotelu u Ness psa powinni go jak najszybciej zabrać. Jakoś ness nie kwapi się by wyjaśnić syt. Goyi bo fakt NIE MA CO WYJAŚNIAĆ skoro pies był porzucony. Aha i do [B]Faro[/B]: pisałaś, że nes nie prowadzi hoteliku? To ciekawe bo za psiaki z tego wątku dostaje odpowiednio 300zł i 150zł ? To jest cytat z wątku Goyi z Twojej wypowiedzi str. 11 "2. Nieprawdą jest , iż Ness zakłada hotel w aktualnym miejscu zamieszkania " Dobre heheh czyli to nie hotel, nazywaj jak chcesz teraz wszyscy widzą, że członek fundacji kłamie Może Ness2009/2010 (drugi nick jest już zgłoszony do moda i będzie dodany na ck) -
OPERA - śpij spokojnie maleńka .... przepraszam... - za TM
kkanarekk replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja mam maila do tej Pani od Opery to on: [email protected] poszukam jeszcze tel. może gdzieś znajdę -
Ja mogę pomóc w łapaniu psiaków w Zabierzowie. Mieszkam niedaleko więc może się przydam.
-
Żadne osobiste uczucia, oceny nie mają wpływu na ocenę sytuacji bo ja ich po prostu wobec ness nie mam. Jest jedno fakt, że porzuciła psa i z tego powodu nie mam dla niej żadnego szacunku a fundacji po prostu nie rozumiem. Poczytaj najpierw kodeks karny, żeby mówić o pomawianiu. niestety pisanie prawdy i moich własnych opinii jest moim prawem konstytucyjnie zagwarantowanym dopóki nikogo nie obrażam i nie szkaluję. A ja tego nie robię co więcej mówię prawdę w każdym miejscu.
-
umowa była i jest. A sterylizację też wpiszesz do tej książeczki>? Dlaczego Ness nie pokazała tej książeczki jak była proszona o to wielokrotnie. Nie domyślam się, nie podejrzewam. Ja stwierdzam fakty. rewelacje o Diegu dotarły bezpośrednio ode mnie bo to ja rozmawiałam z prezesem waszej fundacji. Ness psa porzuciła. ja nie wierzę w to że suka miała szczepienia. Sterylkę też miała? Dobre warunki na ulicy? Szukał jej ktoś jak ją zabrałam? Ness ani razu nie mówiła jeszcze prawdy, niestety