Przepraszam, że zdjęcia są takiej kiepskiej jakości ale trochę nam aparat szwankuje postaram się zrobić lepsze. Gacuś jest wspaniały, ostatnio przyszli do nas znajomi z malutkim dzieckiem jak je Gacuś zobaczył to zwariował nie odstępował go na krok, całował, skakał, przytulał się nie mogliśmy go odciągnąć :). Jestesmy bardzo szczęśliwi, że do nas trafił. Dostał teraz wielką kość czyszczącą zęby i chodzi piszcząć bo nie wie gdzie ma ją zakopać (to chyba nawyk ze schroniska, że trzeba wszystko zakopać bo inne psiaki zjedzą:lol:) Chcę go zabrać jak już się będzie pewnie czuł w domu na tor przeszkód dla psiaków bo on uwielbia skakać i pokonywać wszelkie przeszkody na drodzę. Powinno mu się spodobać:) Jak już będziemy mięli ogrodzenie napewno weźmiemy jeszcze dwa duże psiaki ze schroniska, żeby Gacek miał towarzystwo.