Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Moja tymczasia Sawana miała 2 lata temu usuwany kamień tylko przy częściowej narkozie(ma powiększone serce i łyka Cardisure,ma 14 lat) Po tym zabiegu stanęły nerki nie chciały podjąć pracy.Miałam dwa tygodnie walki o jej życie,przez te dni miała podawaną kroplówkę dwa razy dziennie + leki.Udało się jej wyjść z tego ale naprawdę robiłam co mogłam,walczyłam.W zasadzie to był cud,że przeżyła i żyje.Miała bardzo wysoki mocznik,trzy krotnie podwyższony od normy.Jeszcze teraz jej dosypuję raz w tygodniu do jedzenia Ipakitinę tak na wszelki wypadek.Zaparłam się,że już nie poddam jej żadnemu zabiegowi.Sawana pije wodę tylko przefiltrowaną z dużą zawartością magnezu,nie ma kamienia.Jeszcze napiszę,że Sawana zanim przyjechała do mnie to miała problem z nerkami,była leczona. Tola bardzo trudna decyzja.Nie wiem co radzić.
  2. No by musiał wyjechać w piątek aby być na sobotę rano w schronie.No chyba,że od nowa ustalać jakiś inny termin.
  3. Jestem w kontakcie z szafirką.TZ szafirki może jechać po psiaki wszystkie tj.5 do Zamościa.Teraz czekamy na wiadomość od Toli czy psiaki są w schronie.Transport wstępnie jest planowany na sobotę.Jeżeli nie będzie psiaków w schronie to wobec tego poprosimy anecik o transport dla Likuni i Tinki tylko. Z P.Eweliny rezygnujemy z transportu. Tysiu,Murko jak to widzisz?
  4. Jestem w kontakcie z szafirką.TZ szafirki może jechać po psiaki.Teraz tylko czekamy na wiadomość czy są w schronie.W sumie by zabrał 5 psiaków w tym 3 ze schronu.
  5. Ronisiowi szykuje się chyba domek w Oświęcimiu i to bardzo dobry domek. Kilka lat dobrych temu P.Piotr i P.Iza z Oświęcimia zaadoptowali moją tymczasię Kamę.Do tej pory utrzymujemy ze sobą kontakt. Dziś P.Piotr zadzwonił do mnie. Ich bardzo dobra przyjaciółka P.Ula za którą ręczą chce zaadoptować Ronisia i tylko Ronisia bo jest podobny do Kamusi. P.Piotr i znajoma chcą przyjechać w przyszłym tygodniu po Ronisia. Mam dostać dane do kontaktu na mail i będziemy jak zawsze wykonywać procedury i zobaczymy co z tego wyjdzie. P.Ula i Kama.
  6. Kasiu a nie może być tak,że TZ by zawiózł psy do Katowic a z Katowic by Szafirek odebrał i powiózł dalej zakładając,że by jechało 4 albo 5 psów na początku?
  7. Dziewczyny Kochane jak będziecie w schronie popatrzcie czy te jeszcze są psiaki (więcej zdjęć na str.652) Samiec w środku. Mała sunia kudłata.
  8. Ja też miałam nadzieję,że transport będzie przez Murka i Szafirka i wtedy by było można ustalić transport na dogodniejszy dzień np.sobota.
  9. Tak sobie myślę głośno, jeżeli jest brzuszek wzdęty to może zbiera się woda?
  10. No jasne,że będę z Wami i Michasiem myślami.Dajcie znać jak Michaś zareagował na nowe miejsce.Gdzie będzie przebywał.Jak zniósł podróż,czy ma chorobę lokomocyjną bo to jest bardzo istotna informacja dla adoptujących.Zróbcie fotki.
  11. Asiu,jak doczytałam na wątku to transport P.Eweliny ma być w ten czwartek a więc wizyta w schronie raczej jest bez sensu. W sumie by jechało 5 psiaków - 2 nasze ze schronu do szafirki,1 ze schronu Gabi do anecik , Lika do Ustronia k/Cieszyna i Tinusia do Wrocławia. Nie wiem czy P.Ewelina by zabrała wszystkie,trzeba by było dograć transport - schron - Murka i Murka - Lublin.No i transporterki dla wszystkich. Bogusia akurat w tym tygodniu jest zajęta gośćmi i nie jest w stanie pomóc. Jeżeli jeszcze są psiaki w schronie to byśmy chciały wziąć jak wcześniej było ustalane sunię małą kudłatą czarną podpalaną i samca jasnego też z dłuższą sierścią ale on jest średniakiem.Mamy zarezerwowane miejsce u szafirki i Hania wie o tych psiakach.To tak piszę dla informacji.
  12. Gdyby się udało z tymi psiakami z Zamościa to może by Murek przetransportował psiaki np.do Katowic czy Opola a P.Piotr dalej.Wtedy byłby transport mniej uciążliwy.No i psiaki z Zamościa by musiały trafić do Kasi.
  13. Gabi sunia by musiała dojechać z Zamościa do Lublina ale do czwartku jeżeli to by było możliwe.Myśmy też zastanawiały się jak zabrać jednym transportem jeszcze sunię z Zamościa a nawet drugiego jeszcze psa.Gdyby jechał Murek albo P.Piotr to by nie było problemu bo obaj Panowie mają transporterki są przygotowani profesjonalnie do transportu psiaków. Tola pisała,że dopiero w sobotę będzie w schronie. Tysia musisz ten transport jakoś ogarnąć i to dobrze ogarnąć(wraz z podaniem wszystkim telefonów) aby nie było zgrzytów.Nikt inny z nas nie ma możliwości. Bogusia mówiła,że P.Maria może podjechać 100km na trasę po Likę ale popołudniu bo pracuje na I zmianę. Nie wiem co będzie z transporterkami,psy nie mogą jechać luzem bo to jest szmat drogi.Wiem,że P.Piotr nie wypuszcza ich z klatek na postoju,psy jadą do końca drogi w klatkach aby uniknąć nawiania bo są w stresie. Lika też musi być zaopatrzona w szelki,obrożę i adresówkę.Może Kasia kupi a my oddamy pieniążki.
  14. Skarpeta owczarkowa raczej przyzna dla Michasia pomoc finansową.Głosowanie jest ustalone do jutra.Wg zasad trzeba oddać Skarpecie 15%.Ja zaoferowałam się,że oddam te pieniążki.Prawdopodobnie pomoc finansowa nastąpi w październiku. Może niech na razie zostanie imię Michaś na jakiś czas.Sporo osób wie o Michasiu a nie o Miśku.Chociaż Michaś to nie pospolite imię, bardzo ładne,ciepłe, a Misiek to pospolite,na wsiach się słyszy często to imię.
  15. Tysiu,czy P.Ewelina by mogła Likę dowieźć do Ustronia k/Cieszyna? Właśnie rozmawiałam z Bogusik przez chwilkę.Wizyta wypadła dla Liki pomyślnie.Bogusia nie może dodzwonić się ani do domku przyszłego Liki ani do dziewczyny,która przeprowadzała wizytę.Będzie próbować się kontaktować. Wieczorem zapewne będzie na Dogo.
  16. No tak, podejrzewałam kamicę.Jeżeli ma kamole to chyba czeka go operacja,jak piasek to trzeba będzie przepłukiwać go.
  17. No przecież to zamojski psiak i stąd ta pomoc. A skąd ta nagle niewydolność nerek.Co się stało.Miał zrobione USG? Może kamica nerkowa?
  18. Gabrysiu przeprowadzenie wizyty jest skomplikowane trochę ale tak postanowiono.P.Ania jest z Cieszyna,poprosiła dziewczynę z Ustronia,która tam mieszka o przeprowadzenie wizyty.Dziewczyna miała przekazać wynik P.Ani a P.Ania Bogusi.Tak to wygląda.Mówiła o wczorajszym dniu ale nie wiem nic czy autentycznie została ona przeprowadzona wczoraj czy będzie w innym terminie.
  19. Do Bogusi miała zadzwonić P.Ania i powiadomić o wyniku.Raczej jeszcze nie dzwoniła bo by Bogusia napisała.A więc czekamy.
  20. Okey ,już przelewam 476,00zł po zaokrągleniu.W tytule napiszę darowizna dla TEO.
  21. To też jest kusząca propozycja nawet jakby miał jechać jeden piesek tylko nie wiem jak z dowiezieniem do Lublina ale zapewne by mógł Murek. My na razie czekamy na wiadomość z wizyty dla Liki.Na razie jest cisza,nic nie wiem.
  22. Pomoc finansowa w październiku też ratuje Michasia,ponieważ hotelik musi go odkarmić,podawać witaminy i porządną karmę.Michaś w tej chwili jest po transfuzji krwi i jego stan polepszył się radykalnie,jest uratowany od śmierci.Dziewczyna,która go uratowała jest świeżym nabytkiem na Dogo.Chwała jej za to.Koszt leczenia a jest spory próbuje załatwić z Gminą.Jeżeli nie uda się to musi zapłacić.Pierwsza myśl jej była aby oddać Michasia do schronu ze względu na duży koszt leczenia ale pojawił się pomysł hoteliku bo przecież tak wycieńczonego psa nie sposób oddać do schronu. W każdym razie po przeczytaniu zasad pomocy ja zobowiązuję się natychmiast przelać Skarpecie 15% z darowanej kwoty.Nie wiem jaka to będzie kwota ale zawsze będzie pomocą dla Michasia. WSZYSTKIM,KTÓRZY WYRAZILI ZGODĘ NA POMOC FINANSOWĄ DLA MICHASIA BARDZO,BARDZO DZIĘKUJĘ.JESTEŚCIE KOCHANI.
  23. Czy są dzisiejsze wiadomości jak maluszek się czuje,czy jest odrobina nadziei?
  24. Zapalenie otrzewnej jest bardzo groźne.Nie wiem czy maluszek w takim stanie przetrzyma.Nawet przetoczenie krwi może nie pomóc. Maluszku,bardzo proszę walcz.Tyle dobrych serduszek,jest z tobą myślami.
  25. Tyś(ka) poczekajmy na finał adopcji Liki tj.na wizytę. Hania mi puściła wiadomość,że P.Piotr może pojechać po psy.Nie wiem jeszcze jak Murek może też będzie mógł jechać.Transport by się rozłożył na kilka psów.Gabi pisała o tym jasnym psiaczku może by jechał do anecik właśnie.Też pytała o psa z Zamościa.Musimy chwilkę poczekać.W każdym razie mam już jedną konkretną ofertę od TZ szafirki z pomocą w transporcie obojętnie czy Lika będzie jechała czy nie.
×
×
  • Create New...