Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Tylko czy TOZ będzie monitorował? Kiedy ma być ten zabieg bo wynika,że termin jest ustalony.Jeszcze dochodzi bardzo istotne pytanie co to za Lecznica,czy specjalizuje się w takich zabiegach bo na Strachocinie to na pewno tak.
  2. Trzeba Teosia ogłaszać,nie ma na co czekać.Ogłoszenia nie zaszkodzą.Ja mogę podmienić na OLX zamiast Majeczki.Ogłoszenie jest opłacone do 07.01.18. Za wiele nie ma informacji o Teosiu jedynie wiemy,że ma około 5 lat, ile waży-10kg teraz chyba z 11kg. Potrzebne jest ile ma w kłębie,jak się zachowuje do innych zwierząt,dzieci i ogólnie jaki ma charakter.Potrzebne też są zdjęcia w domu,kanapowe bo tylko ma na dworze.Trzeba sklecić tekst i ogłaszać maluszka.
  3. Może właściciele liczą,że 14 letni pies odejdzie przez to oczko i będzie po kłopocie bez biegania po Lecznicach i opiekowania się nim gdyby konieczny był zabieg. Była ogromna szansa pomocy temu psu ale właściciele to zignorowali.Pies już by był po diagnozie i być może byłby przygotowywany do zabiegu albo byłby już w tej chwili po zabiegu.Teraz jest nadal w punkcie wyjścia bez kompletnie żadnej pomocy.No i tak sobie żyje,cierpi.Najważniejsze,że jest kochany i ubierany w ubranko.A że żyje w ciągłym bólu zapewne całej głowy to już przyzwyczaił się do tego.I tak trwa sielanka.
  4. O kurcze to grozi mu chyba klatka i ograniczenie ruchu.Biedny maluszek.
  5. Nie chcę wypowiadać się za działania TOZu ale myślę,że skontaktują się z Państwem porozmawiają a w konsekwencji nakażą leczenie psa.Nikt od razu nie będzie zabierał im psa.I w dalszej kolejności będą pilotować tą sprawę a później jeżeli właściciele nie wywiążą się z ich nakazu to być może pies ma prawo być odebrany.To są moje przypuszczenia tylko,a jak jest faktycznie tego nie wiem.Nigdy nie miałam do czynienia z TOZem jedynie czytałam przypadki interwencji.TOZ ma prawo założyć sprawę o znęcanie się nad psem i zaniedbanie. Przypuszczam,że to będzie ciężka interwencja bo mogą nie wpuścić do domu.
  6. Ja już napisałam swoją opinię wcześniej ale powtórzę,trzeba poprosić o pomoc TOZ ponieważ prywatne osoby w tym przypadku nie mają siły przebicia.Jedyną jeszcze deską ratunku aby pomóc psu i ulżyć w cierpieniu jest TOZ,jednostka uprawniona do takich działań.Sądzę,że gro osób się ze mną zgodzi.Dalej deklaruję pomoc finansową dla tego umęczonego pieska.
  7. A Roxi spędzi święta w schronisku jeżeli przeżyje.Nie wydali Roxi,miała jechać do DS.
  8. Jeżeli piesek miał pchły,być może ma świerzba przy okazji to należy wszystkie zwierzaki odpchlić i co najważniejsze, zlikwidować siedlisko pcheł bo tak jak napisałam jest to pomoc chwilowa i psy i kot nie pozbędą się ich.Najważniejsze są wyniki,oby psiak nie był na coś chory.To picie mi się nie podoba.
  9. Jeżeli chodzi o Pana ze śmietnika z pieskiem to pomoc przyszła na chwilę temu psu bo trzeba zlikwidować siedlisko pcheł.Nie wiem gdzie ten Pan mieszka ale tam by się przydało dotrzeć i odkazić pomieszczenia,posprzątać i dogłębnie wszystko odkazić, umyć i uprać,że to jest problem złożony.Też bardzo biedny pies.
  10. To może jeszcze raz skontaktuj się z Panią aby poznać przyczynę.
  11. Dziękuję za wszystko co robisz.Może tym sposobem się uda temu biednemu psu pomóc.
  12. Jeżeli ktoś jeszcze zadeklaruje pomoc to już sama będziesz mogła edytować post i umieszczać deklarację. Wcześniej napisałam o Ośrodku Okulistycznym.Tam jeździ mari23 ze swoimi psami.Przypominam o nim gdyby nici wyszły z wizyty u Kiełbowicza.
  13. Nie wiem czy to po drodze czy nie ale jutro jest organizowany transport Radysy-Bielsko-Biała i powrót Warszawa.Kontakt Sara2011 i kiyoshi.
  14. Facet jest nienormalny i jego rodzina a sąsiedzi,no cóż kompletnie bez wyobraźni.W takim stanie oka jakie jest to nawet zimno powoduje ból.To oko jest suche,jeżeli to można nazwać okiem,nie ma okrywy w postaci powieki.Dla mnie to jedna masakra i ogromny żal nad psem.Jak on musi cierpieć.Pan opowiada bzdury totalne,że go to oko nie boli.Być może Pan był u weta w pierwszym stadium jak pies był pogryziony przez psa i wet mógł zapisać kropelki,które nie pomogły bo rozwinął się stan rozległy zapalny.Trzeba być nienormalnym i pozbytym całkowicie uczuć patrząc na tego psa i nie udzielając mu pomocy.To jest ewidentne znęcanie się nad psem.Pies sam nie pójdzie do weta,nie pomoże sobie,jest zdany całkowicie na opiekuna.
  15. Astra ma założony tam sączek i szwy?Przeważnie zakładają sączek weci aby rana była otwarta i płyn czy też wydzielina ropna miała ujście.
  16. Wielka szkoda,że nie udało się wczoraj porozmawiać w domu z całą rodziną.Zapewne to by wpłynęło na całokształt sprawy.W tym układzie rozwiązaniem najlepszym by było wysłać tam TOZ,który by konkretnie rozpoznał sytuację i nadał bieg sprawie i określił czy jest możliwość pomocy psu czy też nie. anica wyślij adres Pana do Bgra albo do Poker,które przekażą adres do TOZu.
  17. O rany to jest nadzieja aby psiakowi pomóc jak najszybciej.
  18. Edytowałam post mój z zadeklarowaną pomocą i wpisałam. Dobrze by było aby anica umieściła te deklaracje na pierwszej stronie w swoim poście aby nie szukać po wątku i wiedzieć na czym stoimy.
  19. Poker to jest ogromna pomoc Ani.Czy masz nr.tel do Ani? Tak by było najlepiej umówić się i najszybciej.Czas nagli bo jutro jest umówiona konsultacja w Klinice.
  20. Lika jest bardzo małym pieskiem,gdyby nawet chciała wrócić do Tomaszowa Lubelskiego albo do Murki to by najprawdopodobniej z wycieńczenia albo z powodu wypadku nie dotarła tam.Nie ma się co łudzić.Jeżeli nie wróciła do domu to na jej drodze musiała zaistnieć jakaś przeszkoda.Ostatnie miejsce pobytu musiała zapamiętać-swój dom i wspaniałych opiekunów,pełnych miłości do Liki bo taka jest prawda.Ci ludzie dali dla Liki w ciągu trzech tygodni siebie,serce i ciepło.O ile wiem do tej pory szukają Liki a to już upłynął nie mały okres czasu.
  21. Z opisu wynika,że Pan się boi kosztów,może pomyślał,że obietnice słowne to tylko obietnice a zostanie z kosztami sam na głowie.Może idź do Państwa wieczorem dzisiaj i porozmawiaj konkretnie,że np.mamy pieniądze na operację pieska i operacja będzie całkowicie sfinansowana przez Ciebie( przez nas).Tym sposobem może da się jednak termin wizyty z Kiełbowiczem utrzymać na jutro.To jest ogromna szansa dla psa i dla nas.Nie łatwo jest go złapać na Klinikach.Jeżeli trzeba zapłacić jutro za konsultację to załóż jeżeli możesz a ja zaraz przeleję pieniążki Tobie i tym samym zapłacę za tą konsultację.Będzie jeden duży krok zrobiony do przodu. Na Klinikach można płacić kartą,także wystawiają rachunek,że nie ma problemu.
  22. Może ja zbiorę w jeden post zadeklarowaną pomoc. 1.Poker - 30,00zł + pomoc przy transporcie po operacji 2.Gabi79 - 10,00zł 3.anecik - 20,00zł 4.NikaEla - 40,00zł 5.mila-ada - 50,00zł 6.Anula - około 100,00zł zależnie od potrzeby 7.brzośka - ? 8.kikou - ? 9.Kama202 - 200,00zł z bazarku 10.Bgra - Skarpeta Plaskatych - 200,00zł 11.IlonaS - 30,00zł 12.Bogusik - ? 13.Nadziejka - 5,00zł 14.Sarunia-Niunia - ? Na dzień dzisiejszy tj.17.12.17 taka jest pomoc zaoferowana.
×
×
  • Create New...