Już już piszę;)
Tajga była dzisiaj nie swoja, była że się brzydko wyrażę "nadymana", podobno przez tłusty pokarm który dostały wszystkie psy. Parówek nie chciała, więc komend też nie było dzisiaj.
Widać na zdjęciu (dzięki Marzena) jaka była smutna... Sznapsa parę razy klapła łapką i potem dalej się dołowała.
No nic widzimy się w czwartek. Mam nadzieję że pogoda dopiszę bardziej niż dzisiaj.
pakiet ogłoszeń zrobiony wczoraj. z nowymi zdjęciami. Ale już 3 miesiące są ogłoszenia, bez odzewu niestety