-
Posts
2859 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by RUDA ZUZIA
-
Młody mały Rudolf ma domek na zawsze, zostaje we wspaniałym DT!!
RUDA ZUZIA replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
[URL=http://tinypic.pl/aqtt6ubffyyv][IMG]http://tinypic.pl/i/00067/aqtt6ubffyyv_t.jpg[/IMG][/URL] -
Młody mały Rudolf ma domek na zawsze, zostaje we wspaniałym DT!!
RUDA ZUZIA replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Ani jednego.... A taki jest śliczny i fajny -
Młody mały Rudolf ma domek na zawsze, zostaje we wspaniałym DT!!
RUDA ZUZIA replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Tyle ogłoszeń i nikt nie zadzwonił? -
Oto wstępny tekst do ogłoszeń dla Mundzia.Proszę o uwagi co zmienić itd.Nigdy jeszcze nie robiłam takich ogłoszeń. [B]MUNDEK[/B]-nieduży około pięcioletni letni piesek. O Mundku można pisać wiele. Mundi ma w sobie jakąś traumę i będzie potrzebował cierpliwych, pogodnych i spokojnych ludzi, którzy nie mają już małych dzieci. Jest jednym wielkim pasmem przerażenia i niepewności. 3 lata mieszkał w schroniskowej klatce, wycofany, pełen lęku - bez kontaktu z człowiekiem. Dokoła niego przychodziły psy i opuszczały schronisko, dumnie idąc z nowymi opiekunami - a Mundek - zostawał. Bo kto przygarnie i pokocha psa, który nie pozwala się pogłaskać, reaguje panicznym strachem na każdy hałas? Boi się człowieka. On jeszcze nie wierzy, ze człowiek to stwór, który nie zawsze tłucze po grzbiecie, że sa tacy co kochaja i dbają. Może dzięki TOBIE uwierzy? [COLOR=red]Mundek nie jest agresywny - nie atakuje, nie gryzie - po prostu poddał się.[/COLOR] Patrzyliśmy na to wszystko bezradnie 3 lata - aż wreszcie nadarzyła się sposobność podjęcia próby pomocy Mundkowi. 4.11.2010r. po wielu wysiłkach związanych z ubraniem go w szeleczki i wpakowaniem do samochodu Mundek opuścił schronisko. Pojechał do hotelu dla psów z ośrodkiem szkolenia pod opiekę behawiorysty. Zrobił już duże postępy. Dzięki opiece spokojnych i co ważne, codziennie tych samych opiekunów zaczął pokonywać strach przed człowiekiem. Nareszcie Mundek widzi niebo nie zza krat i czuje trawę pod nogami...wreszcie coś w jego życiu zmieniło.Wychodzi na spacery. Nóżki jeszcze ugięte, tylne nogi zostawione „w sąsiedniej wsi” ale to dopiero pierwsze kroki. Puszczony luzem na ogrodzonym terenie biega radośnie a potem idzie do swojego kojca. Tutaj szukamy dla niego domu i nowego opiekuna. Najlepiej czułby sie w domu z podwórkiem, ogrodem - ciepłą budą - bo do mieszkania jeszcze długo nie wejdzie. Mundek być może nie będzie nakolankowym pieszczochem - ale może jest ktoś, kto da mu szansę na normalne życie i zmieni go w pieszczocha właśnie. Do własnego opiekuna przywiąże się szybciej i łatwiej pokona strach. Mundek potrzebuje miłości i dużej cierpliwości. Będzie z niego świetny przyjaciel. Dajmy mu szanse na lepsze życie – proszę !!! Spójrz jaki jest piękny !!! [B]Kontakt [/B] [B][email protected] tel.: 609 601 362[/B] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel.: 692 421 691 [B][COLOR=red][URL]http://fdz-animalia.pl/[/URL][/COLOR][/B] [B]Fundacja dla Zwierząt Animalia Ul. Polanka 35/11 61-131 Poznań[/B] [B]Jeśli nie możesz adoptować psa a chcesz pomóc Mundziowi, prosimy o wpłaty nawet najdrobniejszych kwot z dopiskiem w tytule wpłaty: Dla Mundka[/B] [B]Konto bankowe: Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I 53 1440 1286 0000 0000 0453 3704[/B] Ogłoszenie ma na celu znalezienie domu dla zwierzątka. Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiednich opiekunów. Zwierzątko zostanie przekazane nowym opiekunom po podpisaniu umowy adopcyjnej. [COLOR=red]NIE WYDAJEMY PSA NA ŁAŃCUCH ![/COLOR]
-
[quote name='Odink']Gdybym tylko mogła, pracowała w jakimś normalnym wymiarze godzin, wzięłabym Miska! Przytulałabym go i głaskała cały dzień, żeby wynagrodzić mu krzywdę, jakiej doznał w swoim krótkim życiu. Na chwilę obecną moja pomoc mmoże ograniczyć sie tylko do wsparcia finansowego - przelew poszedł:) Czekam na wieści o Miśku!!! I trzymam kciuki, aby udało się uratować oko![/QUOTE] Ja też . Trzymaj się Misiaczku i na razie tylko podrzucę.
-
Dziękuję za odpowiedź:) Rozumiem, że Mundaskowi można szukać powolutku cichego domku z ogrodem,w którym ( w domku oczywiście) będą ludzie w średnim wieku, bez dzieci:lol:. Ale czy Misiaczkowi w ten sposób nie można szukać sponsorów na leczenie i troszkę rozgłosu? Jutro załatwię ogłoszenia dla Munaska a jeśli Misia nie trzeba jeszcze ogłaszać to proszę o wiadomość dla kogo przeznaczymy drugi pakiet:)
-
Kupiłam 2 pakiety po 52 ogłoszenia na tym bazarku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201966-**BAZAREK-OG%C5%81OSZENIOWY-na-d%C5%82ug-Muszki-%21%21-52-OG%C5%81OSZENIA-ZA-JEDYNE-8Z%C5%81%21%21%21-DO-28.02%21%21**"]http://www.dogomania.pl/threads/201966-**BAZAREK-OG%C5%81OSZENIOWY-na-d%C5%82ug-Muszki-!!-52-OG%C5%81OSZENIA-ZA-JEDYNE-8Z%C5%81!!!-DO-28.02!!**[/URL] i chciałabym je przeznaczyć dla Mundzia i Misia. Czy ktoś może mi powiedzieć co w nich ma się znaleźć aby je najsensowniej dla piesków wykorzystać? Jeśli uznacie , że jeszcze nie pora ich ogłaszać mogę je przeznaczyć dla innych piesków.
-
Kupiłam 2 pakiety po 52 ogłoszenia na tym bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201966-**BAZAREK-OG%C5%81OSZENIOWY-na-d%C5%82ug-Muszki-!!-52-OG%C5%81OSZENIA-ZA-JEDYNE-8Z%C5%81!!!-DO-28.02!!**?p=16284056#post16284056[/url] i chciałabym je przeznaczyć dla Mundzia i Misia. Czy ktoś może mi powiedzieć co w nich ma się znaleźć aby je najsensowniej dla piesków wykorzystać? Jeśli uznacie , że jeszcze nie pora ich ogłaszać mogę je przeznaczyć dla innych piesków:lol:
-
[quote name='supergoga']Psiak ma jedno szczęście, że trafił do tego właśnie przytuliska i do Pawła. Tam nic sie nie zjada. Psiaki specjalnej troski mieszkają same lub z łagodnym innym psem, a na wybieg chodza pod nadzorem. Tylko co to za zycie dla niego. Żadne. Mis ma spore zainteresowanie, może między ludźmi zainteresowanymi jego losem znajdzie się dom.[/QUOTE] Oj tak, to prawda. Gdy przyjechałam po moją Zuzię to myślałam, że wezmę zagłodzonego biedaka a Zulka okazała się całkiem przy kości i miała taką lśniącą sierść,że ha:lol: Na razie należy się cieszyć, że znalazł już opiekę i nie umiera gdzieś sam w kąciku i nie cierpi w samotności. Wierzę ,że z czasem znajdzie się dla niego domek:lol: A nie ma jeszcze diagnozy co do drugiego oczka?