[quote name='Neris']Tia, cichutki, wczoraj już mu chciałam przysolić klapsa, ale opanowałam nerwy:angryy: bo co to da.
Na widok kota na dachu skacze, ryczy, odbija łapy na ścianie domu. Wydaje mu się chyba, że jak dobrze poskacze wlezie na dach...
Rano też szczeka, ale już mniej. Dzisiaj kiedy zobaczył że się obudziłam- zamiast szczekać, wszedł do mnie na łóżko i chwilę porozmawialiśmy.[/QUOTE]
hehehheheh:)nie ma to jak porannne przytulasy i pogawedka a nie tam jakies darcie paszczy.....ciekawe co Ci tam nabajal?;)