Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. a ja mam pytanie o Manie z Koszalina :) Czy to jest sunia nazwana w schronie Chanel?? Mamy fajny domek, który jest nią bardzo zainteresowany, ale domek u nas w Nowym Tomyślu. A nie wiem, jak się zaopatrujecie na domki poza Warszawą?? Domek nam znany osobiście.
  2. [quote name='Pyrdka']Dzisiaj były 3 zapytania o Mufinkę.Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie.[/QUOTE] Muffinkę czy Kuleczkę? Bo mi mówiłaś, że Kuleczkę ;) Co do tej powieki Mai. Wiem, wczoraj Joasia mi mówiła o tym co powiedział wet, jednak ja jestem zdania, że jesli chodzi o dane partie ciała, od których jest typowo specjalista - lepiej zapytać o opinię specjalistę, dlatego napisałam o okuliście :) a przy okazji kardiolog, żeby ocenił w jakim stanie jest serducho i czy może być poddana zabiegowi. Jednak domyślam się, że nie ma na to kasy, bo gmina opłaca tylko hotelikowanie.
  3. z kim się można kontaktować w sprawie Chanel? proszę o nr telefonu.
  4. [quote name='Maciek777']ale po spuszczeniu ze smyczy zwykle nie ma co liczyć, że przyjdzie o tak na zawołanie.[/QUOTE] a ćwiczycie z nim na lince przychodzenie na zawołanie?
  5. A ja wczoraj widziałam Szarika :) Chłopak sobie spał na swoim posłaniu, nie budziliśmy go i nie wyciągaliśmy z boksu by z nami podreptał, bo widać było, że ma słabszy dzień. Ożywił się jak imperator i jego TZ smaczki dawali. Później znów poszedł spać. Rozmawiałam wczoraj z Joasią, że miniona zima na prawdę dała Szarikowi dosłownie w kość, w stawy. I że może warto byłoby udać się z Szarikiem do Poznania na konsultacje do ortopedy. Ja wiem, że on już jest wiekowy i nie będzie biegał jak jakiś młodziak, ale nie wiem, czy on nie potrzebuje jeszcze jakiś leków, silniej działających.
  6. ło matuńku :) jak ślicznie się prezentuje w domowych pieleszach :) ona jest piękna :)
  7. wczoraj byliśmy w hoteliku. Mamusia Lenka podchodziła po smaczki, ale jej poza - gotowa do ucieczki. Pogłaskać mogłam ją tylko po nosku. Nie było mowy o tym, żeby ją wziąć na kolana, czy na spacer. Korek trzymał się na dystans, zdominowany jest przez Flike mimo, iż jest od niej większy. Jest śliczny. Flika natomiast najbardziej odważna, podchodziła do nas, można ją było wziąć na ręce, przytulić i pogłaskać :) Z Lenką i Korkiem trzeba by co dziennie trochę popracować, by się otwarli. Dlatego cały czas szukamy im domu tymczasowego, gdzie cały czas mogłyby przebywać z człowiekiem, uczyć się życia w domu. Domek dla Fibi - na razie ponownie się nie odezwał :shake:
  8. fajne zdjęcia, widać że malutka już się odnalazła w nowym domku :) domek ma super i to najważniejsze :)
  9. cudowne zdjęcia, nawet nie wiesz Andzike jaką radość mi sprawiłaś :) A to zdjęcie: [URL]http://img855.imageshack.us/img855/2481/p4226029.jpg[/URL] uśmiechnięty, już nie smutnie patrzący zza krat, Ciapuś :) kochany i taaaaki śliczny :)
  10. Wczoraj miałam przyjemność widzieć Kasetkę :) Jednak na spacerek ani na wybieg nie wyszła z nami, bo smacznie spała. Przebudziła się tylko żeby skonsumować smaczka, którego dostała od imperatora i jego TZ i potem znów poszła spać.
  11. nie, na razie nie jest pod patronatem żadnej org. prozwierzęcej. tylko co możemy? poprosimy żeby nie wydawali, ok. Zgodzą się, nie znajdziemy im szybko domków i co w sytuacji, gdy za miesiąc ludzie powiedzą że wyjeżdżają i mamy zabrać psy, skoro nie pozwoliliśmy wydać "na łańcuch"?? co wtedy? gdzie mamy je zabrać, jak już mamy w hoteliku 6 psów bez deklaracji?? i jeszcze kilka w domach tymczasowych, które trzeba leczyć i wykarmić??
  12. A ja wczoraj miałam przyjemność wyściskać i wygłaskać Bambu :) Poszedł z nami chłopak na spacer, nawet trochę biegał z imperatorem :) Zdjęcia zrobione, potem pewnie imperator wstawi :) Kocham tego misia - ogólnie jestem zwolennikiem małych psiaków, ale Bambu ma coś w sobie takiego, co przyciąga do niego ludzi :) Łagodny, radosny, a jak wyczuje że człowiek ma smakołyki, to pychol się śmieje :) Tryka tą swoją dużą głową w rękę, żeby tylko mu dać :) A z naszą Sambą tworzą zgraną parę :) Wiem, że cuda się rzadko zdarzają, ale marzę by przytrafił się pewnego dnia taki cud, żeby do wspólnego domku trafiła Samba z Bambu :) Ale ktoś miałby szczęście mając taką parę w domku :)
  13. Wczoraj Kuleczka i Muffinka były na spacerze z nami :) Muffinka dzielnie spacerowała na smyczy, trochę ciągnęła ale z czasem nauczy się ładnego chodzenia i wyczucia będąc na smyczy. Kuleczka gorzej. Początkowo kładła się co chwilę, w ogóle bała się zapinania smyczy. Po jakimś czasie w końcu zaczęła w miarę ładnie iść. Trochę praktyki i się nauczy. Obie są super pannami. Muffinka trochę zdominowała Kuleczkę. Jeśli chodzi o Maję. Mamy jeden dom chętny na starszą psinkę. Domek skromny, duże podwórko, jednak Pani już "wiekowa" około 75 lat? W domu mieszka już jeden psiak, mały, około 5 letni. Niedawno odeszła za TM sunia. Pani szuka towarzysza dla swojego psiaka. Po drugiej stronie ulicy mieszka syn i synowa i mają też dwa starsze psiaki. Pani ma jeszcze koty. Byłyśmy z Pyrdką na wizycie przedadopcyjnej. Pani kocha psiaka, piesek zadbany. W domu ma koszyczek do spania, pełno miseczek w kuchni ustawionych. Pomyślałyśmy o Mai. Ale nie wiem, co WY na to. Na pewno nie zabrakło by tam Mai głaskania,przytulania i miłości. Do dyspozycji miałaby podwórko, na spacery raczej by nie chodziła. Teraz pytanie do Was - chcecie takiego domku dla Mai? Jeśli by się Pani spodobała i z psiakiem by się dogadała? Czy szukamy jeszcze innego domku dla niej? Na pewno, gdyby Maja miała tam trafić, to musiałaby zostać wysterylizowana. No i może jeszcze okulista musiałby zobaczyć to jej oczko.
  14. i ja odwiedzam piękną Myszkę :) widzę, że się dziewczyna zadomowiła u Was :) pięknie się prezentuje w tych czerwonych szeleczkach, ale jeszcze piękniej w betach :)
  15. Jestem i ja na wątku . Niestety nie mamy gdzie psiaków umieścić, a stamtąd wiadomo - jak ktoś "znajomy" przyjedzie, będzie chciał zabrać jakiegoś szczyla,to zabierze i wpływu na to jak trafią (kojec,łańcuch) nie będziemy mieć. Niestety takie są realia. Pomożemy w odrobaczeniu, szczepieniach i sterylizacji mamy oraz w szukaniu domków, ale z tym ostatnim może być najgorzej, skoro nawet malutkiej Fibi nikt nie chce, to co dopiero mówić o szczeniakach,które wyrosną na większe psiaki. Łatwo nie będzie, aczkolwiek postaramy się pomóc w miarę naszych możliwości. Penny, będziesz skarbnikiem psiaków??
  16. haha cudowne zdjęcia, nawet nie trzeba żadnego opisu do nich, bo mówią same za siebie :) nigdy bym nie pomyślała, że Nero trafi do domku, w którym bedzie spał na łóżku :) a tu proszę :) miodzio :) i powraca wiara w ludzi :)
  17. jej... miałam nadzieję, że jednak w weekend ktoś zadzwoni. Za kilka dni zrobię znów nowe ogłoszenia :) A teraz z niecierpliwością czekam na weekendowe zdjęcia chłopaków :)
  18. [quote name='Pyrdka']Po srakiecie i cofkach u Migusi ani śladu. Franek natomiast tragedia. Całą noc jechał do rygi i kupał. Głodzę i zapodałam nifuroksazyd.[/QUOTE] Biedny Franek :shake: Moje odpukać wirusa nie podłapały. Nagotuj mu ryżu i marchewki + nifuroksazyd. Powinno pomóc. Byle się chłopak nie odwodnił.
  19. Wczoraj Samba z nami na spacerze była :) Kochana jak zawsze, usłuchana - bo jak biegała bez smyczy, to po chwili sarny się na polu pokazały, Samba chciała za nimi biec, jednak jak tylko ją zawołaliśmy - wróciła posłusznie do nas, za co oczywiście smaczka dostała :p W ogóle jak tylko wyczuje, że ktoś ma w kieszeni smakołyki, to gdyby jej pozwolono, to pewnie by rozwaliła kieszeń, byle się do smaczków dostać :) To stara przekupa jest, wszystko za smakołyk zrobi :) Ładnie reaguje na słowo "siad". Chociaż zrobienie jej ładnego zdjęcia, graniczy z cudem, bo ona ciągle w ruchu, jak już ma ładną minkę, taką zalotną, to zanim się aparat nastawi, to ona już zwiewa. Szkoda, że tak długo musi czekać na nowy dom. Ona jest na prawdę super psiną i ktoś będzie z niej miał fajnego przyjaciela i kompana do spacerów, a nawet do uprawiania joggingu :)
  20. Wczoraj w hoteliku byliśmy,na dzień dobry już z oddali słychać było niski szczek Sidneja :) Chłopak cieszył się na nasz widok, merdał ogonkiem :) Na pierwszy rzut oka widać poprawę, już tak mocno kosteczki nie wystają. Fajny chłopak się z niego robi, radośniejszy, weselszy :) Na spacer się z nami nie załapał, bo jak byliśmy z innymi psiakami, to akurat Sidnej poszedł z opiekunem na pola, ale jakieś zdjęcie chyba imperator zrobił. Mimo swojego wieku, Sidnej jak zobaczył dwie młode suczki, które jeszcze nie są wysterylizowane, to odżył bardzo, bardzo mocno - wiecie co mam na myśli ;) Jednym słowiem - kochany psiak z niego i jak tylko wraca do boksu, to od razu na swój fotel wskakuje :)
  21. Wczoraj byliśmy w hoteliku, Drobcio akurat suszył się w pokoiku przy kominku, bo był drugi raz kąpany w Hexodermie. Gdy już się wysuszył i wygrzał, przyszedł do nas na dwór, przywitał się, pobiegał z merdającym ogonkiem :) Jaki to jest super pozytywny psiak, na prawdę :) Tak śmiesznie drepta tymi swoimi chudymi łapinami, widać zadowolenie w oczkach i w ogóle na całym pysiu :) Oczka ma ładniejsze, już mu nie wychodzą takie "babole" z oczu jak na samym początku. Później imperator pewnie wklei zdjęcia, które zrobił Drobciowi :) Skóra też już się tak nie łuszczy po tych dwóch kąpielach, jednak chłopak się dość często i mocno drapie, koło uszka rozdrapał sobie skórę aż do krwi :shake: Ale wet mówił, że tak będzie. Chociaż kąpiele i karma dla alergików powinna pomóc. Jeśli nie pomoże, będzie trzeba wdrożyć tablety.
  22. Domyślam się, że wybiegana była, bo jak dostała "głupawki" to biegała i biegała w kółko :) Na następny spacer musimy się umówić do lasu :)
  23. wczoraj się odbyła wizyta zapoznawcza u Fibi. Domek bardzo fajny, miał przemyśleć sprawę i się ponownie odezwać.
  24. nadal nikt z ogłoszeń nie zadzwonił?? na tablica.pl jest prawie 100 wyświetleń i nic?
×
×
  • Create New...