Jump to content
Dogomania

tatankas

Members
  • Posts

    28631
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tatankas

  1. Łzy same cisną się do oczu,to co było na początku a jaki jest teraz.SUUUUUUUUUUUUPER!!!!!
  2. [quote name='ageralion']Pan jest na emeryturze i bedzie mial duuuzo czasu dla psiaka. Mieszka w mieszkaniu ale na osiedlu na obrzezach miasta, a tam sa fajne tereny do spacerow. Mial juz boksera, ktory odszedl ze starosci. Wprosilam sie na kawe w niedziele i mam nadzieje, ze wsio bedzie ok. Zastanawiam sie bardzo intensywnie jaka z panem umowe podpisac. Czy robic to prywatnie czy poprosic TOZ o pomoc (nie mam wzoru dobrej umowy adopcyjnej)? No i kastracja sie klania raczej, tylko skad na nia kase wytrzepac? Obecni opiekunowie nie maja, nowi prawdopodobie tez nie beda finansowo w stanioe wylozyc takiej gotowki...[/QUOTE] Najlepiej byłoby przez Toz,pewniejsza,co do kastracji,jak potrzeba to ja się dołożę,niech się ludzie deklarują.Oby to był dobry domek.
  3. Śliczny boksio i widać,że państwo kochali,bo zadbany i odkarmiony porządnie.Trzymamy kciuki za niego.
  4. [quote name='ageralion']Dodatkowo nie ma jak go izolowac, bo skubany otwiera sobie klamki... [/QUOTE] Ja też miałam ten problem,wymieniłam klamki na gałki okrągłe i problem zniknął.
  5. też jestem i się martwię o "sąsiada" ze Szczecina!!!
  6. [quote name='Alicja']o ranyśku ale fafelka spuchła ... Ozzy tak kiedyś wygladał ale miał wstrząs anafilaktyczny ... a ja tak zapuchłam po ugryzieniu meszki , ratowali mnie w nocy bo całe pyszczydło mi spuchło i bali sie że sie udusze , potem już mialam w lodówce zastrzyki schowane[/QUOTE] Dlatego nielegalnie też załatwiłam sobie sterydy do domu,jutro idę odebrać,te 20 minut jazdy do weta w expresowym tempie nie zapomnę do końca życia,dziś już wiem,że za mądre to nie było,za to było bardzo niebezpieczne,ale cóż,dla naszych kochanych faflów jesteśmy w stanie wiele zrobić,co nie!!!
  7. [quote name='Iv_']prosto ;) na dole po prawej stronie masz "odpowiedź z cytatem" ;), wybierasz post, który chcesz zacytować i klikasz w odpowiedź z cytatem i już :evil_lol:[/QUOTE] mam nadzieję,że teraz wyjdzie,dzięki.
  8. ps.jak się cytuje bo na każdym forum jest inaczej i już nie łapię?
  9. No właśnie nie wiem co ją ugryzło,bo na spacerze z mężem była i dzieciakami,mój mąż nie ogarnia takiej gromady,szczególnie jak się rozbiegną we wszystkie strony.Ja też mało ze strachu zawału nie dostałam,ale wpakowałam psa w samochód i niecałe 20 minut byłam w Szczecinie,a to około 20 km,tak więc przekroczyłam wszystkie dozwolone prędkości.Już ze swoim wetem załatwiłam,że jak by znowu się coś takiego stało,będę miała fiolkę ze sterydami w domu i w razie czego mogę jej podać(no ale wiadomo wszystko za plecami,bo nie może on sterydów sprzedawać)i mogę jej podać tylko wtedy jak w weekend ją złapie a w Policach żaden wet nie będzie przyjmował.Oprócz tego dziś zakupiłam alermed,który przepisała mi nasza lekarka rodzinna(też ma boksera i też mu podaje ten lek).Jesteśmy już zabezpieczeni. Doszly pieniazki od: Atomowka, na transport Traktorka 20,00 zł Iv_ i Ludwa na transport Traktorka 50,00 zł tatankas+ na transport Traktorka 80,00 zł Dziekujemy pieknie [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/Rose.gif[/IMG] Nie ma za co.Czyli już transport spłacony,teraz zbieramy na leczenie.Trzymamy kciuki.Ja już w tym miesiącu nie dam rady więcej,jestem po komunii córki dopiero a jeszcze mój rudzielec mnie na koszta naraża,ciągle coś,a tu zaraz wyjazd na wakacje i też kaska potrzebna.
  10. I jak tam traktorek,czy mój przelew doszedł już do was,bo mi z konta już wczoraj zabrali? Ja znowu miałam problem ze swoją sunią,ona jak czegoś nie wymyśli to chora,wróciła z mężem ze spaceru,po pół godzinie w domu wyglądała tak: [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1008b1ca488bb1a0[/url] [U][url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7749250c041cac44[/url][/U] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1008b1ca488bb1a0"][IMG]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1008b1ca488bb1a0[/IMG][/URL]biegiem w samochód i do weta w Szczecinie,bo przecież jak zwykle na mojej wiosce na weekend żadnego nie ma.Dostała sterydy i po 24 godzinach przeszło ale ile strachu się najadłam.
  11. Jak moja staruszka bokserka odeszła w listopadzie,nie czekając ani jednego dnia pojechałam do schroniska w Szczecinie,gdzie wcześniej też widziałam Bokserkę do adopcji,niestety została zarezerwowana dla pani,która wywozi psy do adopcji do niemiec,Szlag mnie trafił,bo ja byłam chętna tu i teraz wziąć psa i zapłacić,a oni woleli trzymać do weekendu i przekazać tamtej pani.Niezłe pieniądze muszą od nich dostawać.Może ta sunia też dla niej zarezerwowana,w tym wypadku to nie ma szans,szczególnie,że suka w ciąży,za szczeniaki dostaną dodatkową kasę.
  12. Podnoszę temat,pewno dla Traktorka dalej pieniądze potrzebne,niech sie ludzie interesują!!!
  13. Oj mam nadzieję,że będzie tylko lepiej,te nasze bokserki staruszki są najukochańsze na świecie.Już jak go pierwszy raz zobaczyłam na stronce schroniska to miałam nadzieję,że się tylko zgubił,potem jak przeczytałam na forum,że jest pod waszą opieką to aż kamień z serca spadł,z chęcią sama bym wzięła drugiego boksia lub choć na tymczas ale aktualnie to ani warunków do tego a z finansami też nie ciekawie(tylko mąż u nas pracuje,ja na wychowawczym).Marzy mi się domek,wtedy na pewno tymczas bym u siebie założyła a tak w bloku na 8 piętrze to nie wypali,mąż by mi to szybko wybił z głowy.Trzymamy kciuki.
  14. Właśnie zrobiłam przelew przez internet-czas realizacji 07.06.2010.Przesłane na fundacja sos bokserom,tytułem tatankas+transport dla Traktorka Ale może to być również na poczet leczenia Deklaracja 80zł.Powodzenia i pozdrawiam.
  15. Ile potrzeba jeszcze na ten transport,dziś dopiero weszłam,jak zwykle za późno,ale tak to jest jak się ma pełna chatę szczylków ukochanych.No i podajcie numer konta.No i dzięki serdeczne za zabranie psiaka ze schrony,u nas się mówi na ten schron "mordownia".Czekam na wieści.
  16. [quote name='Pies Wolny'] @Tatankas - o jaki kosztach wytaczania sprawy dziadowi piszesz ? Wy zgłaszacie ten przypadek na [B]Policję[/B] zgodnie z regułami. Potem pilnujecie odpowiednio postępu spraw, jeśli dowody są wystarczające Policja kieruje sprawę do [B]Prokuratury[/B]. Musicie zadbać o to by uzyskać status oskarżyciela posiłkowego i wnosić wnioski dowodowe. To [B]nie ma być cywilne[/B] powództwo przeciw dziadowi, a [B]karne[/B] z doniesienia organizacji pro-zwierzęcej lub kogokolwiek z pełnoletnich obywateli RP. Żadnych kosztów się za to nie ponosi. Chyba że koszty własne dojazdu na przesłuchania i do sądu - jest tu także możliwość wnioskowania o ich zwrot, ale Wy polickie dziewczyny. Rzeczywiście potrzebna jest Wam pomoc ze strony wiodącego Oddziału. Po drugie nikt Wam zarzutów nie stawiał, bo i wiadomo o Was nie było. W przyszłości trzeba walić od razu na fora o szerokim dostępie, potem o pomoc do silniejszego oddziału. Skoro jesteś na miejscu to może odpowiedz co z innymi zwierzakami u dziada ? może ucho do płota przyłożyć ? Tatankas, a oglądasz Wrestlmanię ? - tam jest taki wojownik o nicku Tatankas, robi za indiańca, ma fajnie opracowany cios w głowę od góry - wow chyba fora pomieszałem, znowu ? :evil_lol: . No, dobrze żeście psola wypatrzyły - punkt dla Was :lol:[/QUOTE] Chodziło o to,by psa od faceta jak najszybciej zabrać,a mieszając w to policję mogły być problemy.Trzeba by było mu najpierw zaniedbanie udowodnić.Miał papiery,że pies początkowo był leczony,ale nie wiem dokładnie jakie.Jeżeli chodzi o koszta to chodzi mi właśnie o dojazdy,ale nie tylko,ja jestem na wychowawczym,mam trójkę dzieci i nie mam czasu na latanie po sądach,w Toz-ie przeważnie zajmuję się wystawianiem i znajdywaniem ogłoszeń o psach zaginionych/znalezionych.Prowadzę też profil Toz-u na naszej klasie i że mam samochód(gdy mąż jest w domu po pracy,a to jest dwa razy w tygodniu tylko po 18.oo)to jeżdżę czasami na interwencje lub do wetów ze zwierzakami.Dwie wolontariuszki to jedna studentka i jedna uczennica liceum,nie pracujące a uczące się dziennie,nie mają prawka.No i pani prezes i dwie inspektorki,które też nie posiadają prawa jazdy.Pani prezes jak gdzieś musi jeździć to z mężem,który pracuje,jak w pracy to samochodu brak,do tego jest okres,w którym musimy się rozliczyć z pieniędzy,które otrzymałyśmy,a dla laika to bardzo ciężki orzech do zgryzienia.Prosiliśmy na forach o pomoc w rozliczeniu,niestety się nikt nie zgłosił.Gdyby nie to,że czasami jeszcze można spotkać ludzi,którzy naprawdę kochają zwierzęta i przejmują się ich losem,pewnie długo byśmy nie pociągnęły. Z tego co wiem reszta zwierzaków jest ok.Bardzo się wszystkie cieszymy,że Kuba/Falco trafił w tak wspaniałe ręce DT. ps.Miała być Tatanka,niestety zajęte było.Taką ksywkę miałam za małolaty 15-18 lat.No i tak zostało.Tatanka inna nazwa bizona.Miało się swój charakterek i ma się nadal.hahaha.pozdrawiam.
  17. Zapomniałam dodać,że był rozgłaszany temat na naszym forum Polickim o Falco,było mnóstwo też takich komentarzy,krytykujących nasze działania i doradzających co z tym zrobić,niestety jak przedstawiłam sprawę jasno i wyraźnie,że w Szczecinie w Toz-ie są pieniądze na leczenie i badania Falco,tylko potrzebny transport do Szczecina i z powrotem dla psiaka,nagle wszystko umilkło,nikt od tamtej pory się nie odezwał.
  18. Przykro mi,że wcześniej się nie odzywałam,niestety mój pies był bardzo chory,do tego 23 maja miałam córki komunię i całkiem wyłączyłam się na ten czas(czyli jakieś 2-3 tygodnie)z wszystkich działań związanych z Toz-em w Policach.Jestem tam wolontariuszką i chciałabym co niektórym pieniącym się osobom zobrazować jak to u nas wygląda.To dziewczyny z naszego Toz-u dostały zgłoszenie o Falco i to one w pierwszej kolejności próbowały pomóc mu.Niestety na nasze 40 tysięczne miasto nas jest łącznie z wolontariuszami 6 osób,jeżeli mamy rocznie pod opieką około 100 zwierzaków,a często więcej,dotacja jaką otrzymujemy to 8 tysięcy złoty,wychodzi 80zł na zwierzaka,nie licząc kotek,które corocznie kilkadziesiąt sterylizujemy.Falco był pod opieką,na jaką nas było tylko stać.Bardzo dziękujemy Toz w Szczecinie,że przejął tą sprawę.Co do wytoczenia sprawy przeciwko właścicielowi,niestety nas na to nie stać,wolimy te pieniądze przeznaczyć na badanie i leczenie następnych bid z naszego miasta.Niestety taka jest rzeczywistość.Ogłoszenia o psie były i są wywieszanie w mieście,oraz na internecie: [url]http://nasza-klasa.pl/profile/28418584/gallery/album/2/146[/url] [url]http://forum.police.info.pl/viewtopic.php?t=5596&postdays=0&postorder=asc&start=30[/url] Psa leczył weterynarz Sadłowski. Bardzo się cieszymy,że psiakowi się polepsza.
  19. Piesek czuje się już super,w piątek dostała ostatnia dawkę antybiotyku. Leki jakie dostała to: Retinol-witamina a Ringer-nawodnienie Tolfine-przeciwzapalny,przeciwbólowy,przeciwgorączkowy. Cerenia-przeciwwymiotny Betamox-Amoksycylina jest antybiotykiem bakteriobójczym o szerokim spektrum działania, należącym do grupy półsyntetycznych penicylin. In vitro działa na wiele bakterii zarówno Gram (+) jak i Gram (-), Teraz musimy odczekać 10 dni,po tym okresie dopiero możemy zrobić badania krwi,żeby były wiarygodne.Przy prześwietleniu nic nie wyszło,drugie miała z kontrastem,przewód drożny,nie było żadnych zmian.Teraz tylko wyniki krwi i oby wszystko było oki.
  20. U pieska od piątku poprawa,wtedy dostała ostatnią porcję antybiotyku,więc po 10 dniach będziemy robić badania krwi,zobaczymy co wyjdzie.
  21. piękny murzynek z tej twojej Mamby
  22. Zazdroszczę ludziom,których stać na dwa lub więcej bokserów,mnie niestety na razie nie.pozdrawiam.
  23. Psiur rewelacja,pierwsza klasa,niestety opinia bokseromaniaka tylko a nie znawcy.pozdrawiam.
×
×
  • Create New...