-
Posts
28631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tatankas
-
Marysieńka dziś była na kolejnej wizycie kontrolnej ,wszystko goi się pięknie,pan doktor bardzo optymistycznie nastawiony,operacja zaliczona do udanej.Kotka widzi,niestety blizna,która powstała na rogówce na skutek jej zerwania nie zniknie,błona,którą jest pokryte oko może wyjaśnieje,ale również zostanie,co kotce w niczym nie przeszkadza.Źrenica reaguje na światło,kanaliki łzowe działają,za miesiąc ostatnia wizyta kontrolna,dalej zakraplane oczko,ale już nie 6 razy dziennie,a tylko 3 razy.Bardzo się cieszymy [url=http://www.fotosik.pl][/URL] [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Niestety lekarz okulista jest oddalony o ponad 20km od naszej siedziby,dojechać możemy jedynie samochodem,bo autobusami i tramwajami z co najmniej 4-ma przesiadkami zajęłoby nam około 1,5 godziny w jedną stronę,koszt wyjazdu i powrotu na dwie wizyty z Marysieńką i jednego wyjazdu na interwencję do pobliskiej wioski to faktura na paliwo w kwocie 50,04zł,chyba niewygórowana cena.Nasza wolontariuszka poświęca swój czas i udostępnia samochód,niestety nie zawsze może sponsorować paliwo :( [url=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Luna-wychudzone psie dziecko pod opieką Sos Bokserom za TM :(
tatankas replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
Mam filmik,jak moja 10 latka staruszka już od roku chorująca na białaczkę podgryzała mi buty i skakała po śniegu szczekając :) tak mi młoda ją przypomina,też chora ,a po niej nic nie widać: https://www.youtube.com/watch?v=2LR-nzVh0Wc -
Luna-wychudzone psie dziecko pod opieką Sos Bokserom za TM :(
tatankas replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
Badania niestety nie idą w parze z samopoczuciem naszej kruszynki Emotikon frownNormy nadal mocno przekroczone, ale nie poddajemy się, walczymy i mamy nadzieję... Mocznik 6,13 (0,3-1,5) Kreatynina 165,22 (20-50) Fosfor nieorganiczny 7,1 (2,17-4,99) Potas 21,07 (13,7-19,9) Żelazo 141,9 (110-169,8) I filmik słodkiego cudaczka: https://www.youtube.com/watch?v=m92ZmD-ZQmo&feature=youtu.be -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
tatankas replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Ja też bym się z chęcią wybrała,choćby popatrzeć i poprzytulać,moje córy oczywiście nie musiałabym namawiać,jak są wystawy psów w Szczecinie to pierwsze chętne :) Córa najstarsza jak ja zakochana w dogach,zresztą nie tylko i na wystawach,które się dało psy i pozwolono to wymiziała(a miała wtedy 10 lat) z "maleńkim" dogiem: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] z "maleńkim" mastifem: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] i z bokserami: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Kurczaczku te moje dzieci w ogóle duże psy nie przerażają,mają coś po mamusi(zdjęcia z wystawy Szczecin 2012 i na każdej wystawie to samo)wszystkie łagodne olbrzymy wymiziane ;) wszystkie psy widziała pierwszy raz w życiu :) -
Luna-wychudzone psie dziecko pod opieką Sos Bokserom za TM :(
tatankas replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
03.02.2015 Luna to żywe srebro, wszędobylska, radosna, momentami zazdrosna o inne psy, zawsze chętna do zabawy. Śpi w łóżku, bo to przecież miejsce dla księżniczek. Patrząc na nią trudno uwierzyć, że to tak chory pies. Dziś ganiała za piłką, szczenię pełne radości życia, mimo tak wielkiego obciążenia jakim jest choroba. Luna dwa dni wymiotowała, dlatego obecnie wszystkie leki dostaje podskórnie. Przeciwwymiotnie otrzymuje lek Cerenia, który pozwala jej zjeść, Luna więc z wielkim zapałem i apetytem opróżnia przygotowane dla niej miski, dziś zjadła cztery porcje :) Luneczka jest kroplówkowana w siedzibie Fundacji dożylnie 2 razy dziennie. Zajmuje to mnóstwo czasu, bo do jej cieniutkich, zapadniętych żyłek kroplówka spływa bardzo powoli, nawet 3 godziny jedna. Na szczęście bokserka jest grzeczną pacjentką i po paru minutach usypia. Po kroplówce ewidentnie czuje się lepiej. Wyniki Luny niestety się pogorszyły, bokserka na dniach dostane lek poprawiający poziom czerwonych krwinek. [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] -
Domek znalazła kotka Sonia,kocurek Rysiu i Mambo.Obie suczki Tinka i Balbinka również w swoich domkach już :) :) :) Do adopcji wciąż Czesia,która wypatruje swojego domku ze swojej półeczki: [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Dalej u nas Bonifacy,Fryderyk,Bianka,Marysia i staruszek-kocurek I doszła nowa kotka trikolorka,po którą niestety nikt się nie zgłosił: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Luna-wychudzone psie dziecko pod opieką Sos Bokserom za TM :(
tatankas replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
Dziękuję cioteczko ,że jesteś :) Piękne dzięki :wub: Dziękuję :wub: -
Luna-wychudzone psie dziecko pod opieką Sos Bokserom za TM :(
tatankas replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
Cioteczki boksiowe jak zwykle niezawodne-dziękuję,że jesteście :wub: Nutusiu rzeczy na sprzedaż ja mam też mnogo,tylko nie ma kiedy wystawiać,muszę się pozbyć najpierw tego,co mam już w domu,bo miejsca zaczyna brakować :( Jak się pozbędę to dam znać,ale może do tej pory znajdzie się inna cioteczka chętna zrobić dla dziewczynki bazarek ;) -
Luna-wychudzone psie dziecko pod opieką Sos Bokserom za TM :(
tatankas replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
Prosimy o pomoc!!! -
Luna-wychudzone psie dziecko pod opieką Sos Bokserom za TM :(
tatankas replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
Pierwsze faktury, czyli "kropla, która drąży skałę". Zaczęło się niewinnie (powiedzmy, bo przecież dla wielu już takie kwoty są zbyt wysokie jeśli chodzi o leczenie) a to co powstało z zestawienia tych cyferek na karteczkach, karteluszkach urosło do kolosalnych rozmiarów i rzuca na nas swój cień. Na szczęście dzięki Wam wciąż mamy prześwity promyczków nadziei. Dziękujemy za każdą wpłatę na nasze Maleństwo, które już ma dla kogo walczyć. Wspaniale, że otaczają nas ludzie, dla których życie i zdrowie Luneńki nie ma ceny. W tym materialnym świecie taki gest to coś rzadko spotykanego. Powinniście być z siebie dumni i czuć, że dokładacie swoje cegiełki. DZIĘKUJEMY!!! ............................................................................ A gdyby ktoś wciąż chciał wspomóc diagnostykę i leczenie Luny, zapraszamy: Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 05.01.2015: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] 07.01.2015: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] 08.01.2015: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] 23.01.2015: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] -
Luna-wychudzone psie dziecko pod opieką Sos Bokserom za TM :(
tatankas replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jeden post na wszelki wypadek,mam nadzieję,że nie będzie potrzebny ;) -
Luna-wychudzone psie dziecko pod opieką Sos Bokserom za TM :(
tatankas replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
Rozliczenia : 05.01.2015(#4)-Wstępne badania suni-220 zł. 07.01.2015(#4)-320zł 08.01.2015(#4)-94zł 23.01.2015(#4)-315,27zł -------------------------------------------------------------- Na chwilę obecną życie suni kosztowało 949,27zł-to bardzo dużo pieniędzy,ale czy to oznacza,że mamy się poddać??? kolejne badania 25 stycznia 2015(#32) -682zł --------------------------------------------------------------- Razem na minusie 1631,27zł z bazarku tatankas +160zł http://www.dogomania.com/forum/topic/145305-zako%C5%84czony-ksi%C4%85%C5%BCki-napisane-w-j%C4%99zyku-niemieckim-kt-4z%C5%82-na-boksie-z-fundacji-sos-bokserom-do-12022015/ Z trzech bazarków tatankas uzbierało się +38zł na Lunkę: http://www.dogomania.com/forum/topic/145627-zako%C5%84czony-buty-i-ciuchy-na-toz-police-i-bokserk%C4%99-lun%C4%99-do-26022015/ z tego 10zł http://www.dogomania.com/forum/topic/145562-zako%C5%84czony-na-boksie-z-fundacji-sos-bokserom-i-toz-police-do-26022015/ z tego 16zł http://www.dogomania.com/forum/topic/145307-zako%C5%84czony-ksi%C4%85%C5%BCki-kt-4z%C5%82-na-boksie-z-fundacji-sos-bokserom-i-toz-police-do-12022015/ z tego 12zł z bazarku Ewa Gałązka +200zł z bazarku Martika@Aischa +35,85zł Z bazarku kwietniowego tatankas +91zł http://www.dogomania.com/forum/topic/146036-zako%C5%84czonyciuchyksi%C4%85%C5%BCki-i-inne-od-2z%C5%82kt-4z%C5%82-na-toz-police-i-bokserk%C4%99-lun%C4%99-do-12042015/ Z bazarku czerwcowego tatankas +147zł http://www.dogomania.com/forum/topic/146572-zako%C5%84czony-nowe-na-dogo-ciuszkiksi%C4%85%C5%BCki-i-inne-na-toz-police-i-bokserk%C4%99-lun%C4%99-do-16052015/ ______________________________________________________________________________________________ Razem na minusie 959,42zł . -
Luna ma 1-2 lata-to przecież jeszcze psie dziecko,a już zaznała tyle zła i cierpienia.Na szczęście trafiła na dobrych ludzi i przeszła pod opiekę fundacji Sos Bokserom,niestety nawet fundacja nie da sobie rady bez was,dobrych cioteczek-duszek dogomaniackich,na które wiem,że zawsze można liczyć :wub: :wub: :wub: Luna na stronie fundacji: http://www.sosbokserom.pl/index.php?option=com_psy&task=pokaz&pies_id=1699 LUNA Wiek:1-2 lat Miejsce pobytu: Siedziba Fund. Umaszczenie: pręgowane Stosunek do dzieci: nie sprawdzony Pod opieką: fundacja Płeć: suka Status: do adopcji Kontakt w sprawie adopcji: Ela 608 270 633 07.01.2014 Nowy Rok przywitał nas nowymi zgłoszeniami i nowymi podopiecznymi, którzy bardzo pilnie potrzebowali naszej pomocy. Kilka dni temu zwrócił się do nas o pomoc Pan Piotrek, który przygarnął bardzo wychudzoną sunieczkę Lunę, błąkającą się po ulicach. Sunia przeszła 5.01. pod naszą opiekę i została objęta diagnostyką i leczeniem. Wstępne badania wykazały podejrzenie ropomacicza i niewydolności nerek. Luna codziennie jest kroplówkowana, dostaje specjalistyczną karmę na nerki. W piątek sunia przyjedzie do Warszawy do szpitala na dokładniejszą diagnostykę, dostanie od Fundacji worek karmy Hill's K/D oraz szelki. W lecznicy wykonamy morfologię i biochemię krwi oraz USG jamy brzusznej. Bokserka będzie dostawała kroplówki dożylne, lekarz podejmie decyzję co do dalszego leczenia lub operacji, jeżeli potwierdzi się podejrzenie ropomacicza. Wstępne badania suni kosztowały nas 220 zł. 11.01.2015 Luneczka w piątek przyjechała do całodobowego szpitala LEGWET w Legionowie i zaczęliśmy szczegółową diagnostykę. Wstępne wyniki badań nie są łaskawe, poszerzyliśmy więc diagnostykę. Jutro bokserka będzie miała przeprowadzone badanie USG, które wniesie coś więcej i wtedy będzie można mówić o diagnozie i szansach. Wyniki krwi, szczególnie biochemia spędzają nam sen z powiek. Kreatynina: 9,34 przy normie 0,9-1,7 Mocznik: 204,4 przy normie 23,05-57.6 Dotychczasowe leczenie/diagnozowanie w Łodzi kosztowało nas 300 zł, o wysokości następnych faktur nawet nie myślimy. Bardzo prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem Luna leczenie. O Lunie personel kliniki mówi tak: "Kilka zdań o Lunie? To psi ideał. Luna jest spokojna, całkowicie nieagresywna, uległa, a do tego posłuszna! Zna komendy zostań, siad, daj łapę. Nawet przez chwile mimo ciagłych badań, czy ciagłych podłączeń kroplówki ani razu nigdy nie sprzeciwiła się temu co robimy. To niesamowite ze po takich przejściach tak ufa człowiekowi. Szczerze? Jeśli przyjdzie decyzja, że jej nerki nie działają, będzie to dla mnie najgorszy dzień w życiu.... tak idealnego, tak wspaniałego, tak pięknego psa dawno u nas nie było. Więc mam nadzieję, że ktoś tam na górze nie pozwoli by jej stała się krzywda, a leki i kroplówki zdziałają cuda. pozdrawiam Kasia" 19.01.2015 Luna przebywa nadal w klinice, gdzie zadomowiła się na dobre i skradła serca całemu personelowi. Wszyscy traktują ją jak księżniczkę i próbują dać namiastkę domu, zastąpić to, czego potrzebuje teraz najbardziej. Luneczka przeszła już wszystkie badania, ma ustalone leczenie i może zamieszkać w domu tymczasowym, gdzie pod czujnym okiem opiekuna, będącego w stałym kontakcie z Fundacją pozna miłość i troskę człowieka. Luna otrzymuje lek Azodyl. Bardzo dziękujemy Stowarzyszeniu Boksery Niczyje za przekazanie leku dla bokserki. Azodyl to dla Luny szansa na poprawę jakości i długości życia. Od piątku (9.01.2015) Luna jest cały czas kroplówkowana, parametry wydolności nerek poprawiły się, kreatynina spadła do 6,26 , mocznik 184,5 . Niestety obniżyły się też wartości morfologii. Luna je coraz chętniej, bardzo smakują jej puszki Hills K/D Badanie USG wykazało: Nerki zmniejszone, prawa 45x27, lewa 37x22mm, Nerki zmienione, zdeformowane o pobrużdżonych brzegach, i całkowicie zatartym zróżnicowaniu korowo - rdzeniowym. Miedniczki nerkowe nieposzerzone, brak obecności złogów, brak zastoju moczu. Pęcherz moczowy z niewielką ilością moczu, ściana o cechach widocznego zgrubienia zapalnego, przewlekłego, bez zmian rozrostowych z obecnością dość obfitej ilości osadu bez większych złogów. Wnioski: Cechy dysplazji nerek, zapalenie przewlekłe pęcherza moczowego. Dotychczasowe leczenie i diagnozowanie Luny kosztowało nas ponad 1250 zł, bardzo dziękujemy za wpłaty, które pozwalają nam walczyć o Lunę. Zapraszamy na wydarzenie Luny: https://www.facebook.com/events/777378062337435/?pnref=story oraz film, przygotowany przez personel lecznicy Legwet w Legionowie; https://www.youtube.com/watch?v=bWfL3ptXcGc&feature=youtu.be 26.01.2015 Nasza Luneńka spędziła już kilka dni i nocy w siedzibie naszej Fundacji. Maleństwo pięknie podbija serduszka fundacyjnych podopiecznych! Do snu kołysze Ją ostatnio bicie innych uratowanych serc. Widzimy jak kwitnie Jej duszyczka. Jak budzi się w tym chorym ciałku prawdziwe dziecko, które ma w główce zabawy i szaleństwa. To taki typowy bokser. Kombinator i wariat, a przy tym delikatny pieszczoch. Pokochaliśmy Ją wszyscy. Woj i Gabi co jakiś czas trącają Ją zimnym noskiem. Liżą, całują, obejmują i na psi sposób dodają Jej nadziei i siły do walki. Ale... żeby nie było, że na przytulankach i spaniu się kończy! W sprawie Jej zdrówka działamy dalej. Umawiamy wizyty u poleconych specjalistów. Chcemy złapać każde ratunkowe koło, więc rozglądamy się na boki bardzo uważnie. Czekamy na wizytę u specjalisty 27.01 ale i teraz, w międzyczasie byliśmy z Maleńką na badaniach. To wszystko co się działo przez ostatni czas zapewniło nam zderzenie światów. Na naszych oczach uderzają w siebie zupełnie inne, przeciwstawne obrazy. Patrzymy na małego wariata o mądrych oczach, który chce się bawić i na wyniki, które świadczą o bardzo poważnym stanie chorobowym przed którym nie ma ucieczki. Ostatnio usłyszeliśmy bardzo budującą opinię Pani Dr Wet i właśnie wtedy gdy dodała nam ona więcej wiary, maleńka przestała jeść. Boimy się, ale mamy ogromną nadzieję, że jest to tylko chwilowy kryzys. Przede wszystkim z zaciśniętymi kciukami i otwartymi sercami czekamy na wizytę, badania i wyniki. Korzystając z okazji chcielibyśmy bardzo podziękować za każdą pomoc z jaką przychodzą Państwo do nas. Za każdą poradę, pomocny adres, numer telefonu i oczywiście za wpłaty na Lunę, które umożliwiają nam działania. "...Aby wypełnić ludzkie serce, wystarczy walka prowadząca ku szczytom...". Dziękujemy!!! Relacja Germaine: "Luna jest wesolutką, szalona sunieczką, ciagle merda ogonem, chce się przytulać, skacze, biega, próbuje dogonić Woja podczas zabawy. Patrząc na nią, nie chce się wierzyć, że jest taka chora, że ma takie złe wyniki." 29.01.2015 Luna była w sobotę w lecznicy, dostała kroplówkę, został pobrany mocz i wykonano posiew, który wykazał zakażenie bakteriami e-coli. Od wczoraj sunia dostaje antybiotyk, nadal dostaje wszystkie zalecone leki i karmę specjalistyczną. Luna bardzo ładnie je, przybrała na wadze ponad 3 kg. We wtorek nasza chudzinka była na konsultacji u Pani dr Agnieszki Neski Suszyńskiej. Bardzo dziękujemy panu Januszowi za transport dla suni oraz obecność na wizycie.
-
W fioletowej najładniej wygląda :wub:
-
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
tatankas replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Boska ta Lilu :wub: :wub: :wub: -
Już ogłaszany w Fundacji Sos Bokserom,skasuj może w którym schronisku jest,jak ktoś będzie chciał chłopaka,niech z fundacją się kontaktuje ;)
-
Kochana trzymaj się :unsure:
-
Mało to mało powiedziane ;)
-
Z psiaków do adopcji jest Tinka: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Balbinka: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] i wciąż Salinka,teraz jest w hoteliku na szkoleniu i na diecie,więc dużo szczuplejsza,pierwsze zdjęcie sprzed hoteliku: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] drugie zdjęcie z hoteliku po kuracji odchudzającej: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] oraz na dożywociu u nas staruszek Benio,który wracał z adopcji 3 razy i stwierdziłyśmy,że dosyć jego tułaczki,dobrze się u nas czuje i u nas zostanie do końca swoich dni: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Pomagamy również wielu zaginionym zwierzakom,zwierzęta wolno żyjące leczymy sterylizujemy,dostarczamy budy i karmę dla karmicielek.
-
Wciąż szukają domku: Na dzień dzisiejszy jest u nas Fryderyk,który po 2 latach od adopcji został oddany przez właścicielkę,bo jej mąż zmarł,a ta wyjeżdża za granicę do pracy i mamy się cieszyć,że nie wyrzuciła go w lesie: [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Mamy Marysię,kotkę znalezioną na ulicy,jedno oczko nadawało się już tylko do usunięcia,na drugie przeszła operację,niestety nie wiadomo czy coś widzi,na pewno widzi kontury i jest najbardziej miziastą kotką,jaką spotkałyśmy.Nie mogłyśmy,nie miałyśmy serca,by ją z powrotem wypuścić na ulicę,bo na pewno by nie przeżyła,szukamy jej nowego domku: [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Jest u nas Balbinka,biało czarna i również miziasta około roczna kotka: [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Mambo ma około 1,5 roku,został znaleziony na ulicy,między blokami,niestety nie zostali odnalezieni jego właściciele pomimo ogłoszeń papierowych i na internecie,trochę wycofany,ale kandydat na miziaka: [url=http://www.fotosik.pl][/URL] No i Bonifacy,uciekinier około 6-7 miesięczny.Miał dom,ale ten dom nie kochał go na tyle,by go szukać,by się o niego martwić.Po pierwszej ucieczce to my odnalazłyśmy jego właścicieli,po drugiej ucieczce,gdy nawet właściciele się nie odezwali,że im kociak zaginął stwierdziłyśmy,że nie warto go tam oddawać i został u nas: [url=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Wciąż szukają domku: Mamy wolno żyjącego kocurka-staruszka,który został znaleziony w strasznym stanie,leczony u nas już ponad miesiąc,ale jest z dnia na dzień coraz lepiej,niedługo zostanie wypuszczony w swoje miejsce bytowania,chyba,żeby się ktoś znalazł,kto byłby chętny go adoptować,tak spokojnego,miziastego dzikiego kota ,który wszystkie zabiegi spokojnie przechodzi jeszcze nie miałyśmy: [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Kotka z portów w Policach Sonia,rodziła nie raz,choć młoda,ale teraz już wysterylizowana czeka na nowych właścicieli: [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Jej synek Rysiu,na razie jest leczony,ma coś z odbytem i możliwe,że będzie potrzebna operacja: [url=http://www.fotosik.pl][/URL] Starsza dama Czesia,również z ulicy,również miziasta szuka swojego domku,kto lubi spokojne koty wylegujące się całymi dniami na kanapie,ten pokocha ją i to bardzo: [url=http://www.fotosik.pl][/URL]