Jump to content
Dogomania

Andzike

Members
  • Posts

    14756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Andzike

  1. I to Leon był prowodyrem? Ma już chłopak po wyżej dziurek w nosie tego schroniska :( Odzew jakiś sensowny? Mam nadzieję, że to chudnięcie to nic poważnego :(
  2. Po lekturze "szkodników" dochodzę no wniosku, że wyobraźnia psów nawet w tak "wąskim" zakresie jest nieograniczona ;)
  3. No tak właśnie był0 - zresztą tak jest napisane w pierwszym poście ;) Biszkopt to cwaniak. Wczoraj siedziałam w domu, więc zdjęłam mu kołnierz. Wieczorem trochę powalczyliśmy (naprawdę piękne zęby ma...:razz:), ale założyłam mu kołnierz z powrotem. Rano wstaje i słyszę, a wlaściwie nie słyszę obijania się Biszkopta o meble. Wchodzę do pokoju, kołnierz elegancko zdjęty razem z obrożą, a ten śpi w najlepsze. Niestety niemożliwością jest sprawdzić czy sobie nie porozlizywał szwów, zainteresowanych sprawdzeniem zapraszam na Ochotę w gruubych rękawiczkach ;) Założyłam mu kołnierz na nowo, ściskając mocniej - mam nadzieje, że już go sobie nie zdejmie. I do soboty będzie w nim paradował, chociaż kompletnie sie nie ogarnia i obija o wszystko:( Poza tym po zalożeniu kołnierza jego "agresywność" rośnie kilkukrotnie :roll: Ciekawa jestem co zastanę po powrocie do domu. Zawsze pierwszy powrót po pracy gdy w domu jest nowy tymczasowicz jest taki ekscytujący...:cool3:
  4. Nie płacz Aniu, pomyśl, że Koka idzie do super domu :) Taka jestem mądra a ryczę przy oddawaniu każdego tymczasowicza, a pierwszego to w ogóle nie chciałam oddać ;) Szybciutko musisz wziąć następnego!!! ;)
  5. hehe, jeśli ktoś jest zainteresowany to nadal mam nieszczęsną adresówkę z jej numerem telefonu. Malo tego - z adresem...:roll: Jakim to trzeba być debilem... ;)
  6. Hehe, za ciasne posłanka najlepsze :) Nelka też uwielbiala Rudolfowe łóżeczko...
  7. Biszkopt zaistnial na FB jeszcze zanim do mnie trafił - dzięki odezwie z FB, Kasia o wielkim sercu przywiozła mi właśnie bagaznik karmy dla Biszkopta:multi: Tyle to chlopak nie zje - wzięłam trochę, resztę wyślemy transportem do Kielc :) Łowicz, o Was oczywiście pamiętamy też :D
  8. [quote name='PESTKA.']Szukajcie, szukajcie:) A ja się lepiej najpierw z Akrum skontaktuję, bo mnie udusi za kombinowanie bez jej zgody i wiedzy:diabloti:[/QUOTE] Akrum już wie ;)
  9. To tak jak ja ;) bo nie był przed kastracją wykąpany i prawdę mówiąć nie pachnie za ciekawie... :roll: Ale najważniejsze, że zrobią coś z jego dredami, bo musi chłopaka boleć :(
  10. E-S, cho no do nas ;) Oddałam mini-Bugolca, to teraz mam Zdrapka ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/197206-Biszkopt-s%C5%82odszy-od-lizaka-kud%C5%82acz-szuka-domu-na-zawsze[/url]!!! [URL=http://img444.imageshack.us/i/lizak5.jpg/][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4736/lizak5.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]
  11. Dzika_Figa, nie uwierzysz, ale w drugim oknie mam od ponad godziny otwarte PW do Ciebie!!! I gdzieś się zaczytałam... ;)
  12. Ma ode mnie nową obroże;) Czerwona, żeby go nikt nie zauroczył ;) Szelki są zbędne. Na smyczy z obrożą chodzi pięknie.
  13. Bardzo się cieszę:) Badz szczęsliwy psiaku!!!
  14. Relacja z Lusienkowego domku: Lusieńka ma się coraz lepiej, dzisiaj już nie nasikała ani do koszyczka, ani na kanapę. Kupy robi piękne, za fotelem, a siusiu na podkład, lub obok jak nie trafi. Niestety na razie nie chce spać w łóżku, tylko robi sobie taki mały bunkier z koca i poduszek na kanapie. Na spacerek wychodzi nawet chętnie, ale nie po to, żeby cośkolwiek zrobić, zwiedza sobie ogród po prostu. Na razie nie wyprowadzamy jej przed śniadankiem, bo nie chcemy, żeby się zaziębiła. Luśka szybko się uczy, zaraz po 8-ej z Tinką i Suzi, domaga się jedzonka, biegając koło szafek w kuchni, a dzisiaj nawet podszczekiwała trochę. W ciągu dnia lubi być noszona na rękach lub „czytać” książki na naszych kolanach. Jak jemy to próbuje na wszelkie sposoby dostać się na nasze kolana i potem na stół. Nie rozumie maleństwo, dlaczego nie może jeść tego co my. Za to swoją porcję mięska pochłania z wielkim apetytem, nawet próbuje coś jeszcze pochwycić z sąsiednich miseczek. Do koszyczków na razie nie wchodzi, jak ją posadzimy, to zaraz wychodzi, ale za to bardzo chętnie wskakuje na pufy i fotel Kićki – od razu ją zdejmujemy, mówiąc „Fe”, niestety nie na długo to działa. Boimy się konfrontacji z kocicą, i dlatego na razie dostała tymczasową eksmisję do warsztatu męża. Rano i po obiedzie pozwalamy jej być na fotelu, i wtedy bardzo pilnujemy, żeby nie doszło do niebezpiecznych sytuacji. Chociaż wczoraj przy telewizji mąż przysnął z Kićką na kolanach, a Luśka zeskoczyła z moich kolan i wskoczyła kocicy na plecy. Na szczęście ja byłam szybsza niż Kićka i nic się nie stało, ale chyba jeszcze trochę czasu upłynie, zanim Lusia uzna teren kocicy i przestanie się nią interesować, a ta z kolei przestanie się czuć zagrożona i nie będzie już atakować Luśki. Teraz maleństwo się budzi i pewnie zaraz będzie robić obchód, muszę jej pilnować, jest szalenie skoczna i lubi wchodzić na oparcia foteli skąd próbuje wejść na półki lub nawet na regał obok.
  15. [quote name='UBOCZE']Kolejny słodki Nelciopodobny...:lol::lol::lol:[/QUOTE] Z odwróconymi kolorami ;)
  16. Wielbicieli Szoko zapraszam do mojego nowego zszkowanego kudlacza :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/197206-Biszkopt-s%C5%82odszy-od-lizaka-kud%C5%82acz-szuka-domu-na-zawsze[/url]!!! [URL=http://img444.imageshack.us/i/lizak5.jpg/][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4736/lizak5.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='Jasza']Ale i tak Nela ma świętą cierpliwośc. Co chwila jakiś nowy futrzak się do Was sprowadza, co jeden to przystojniejszy... Fajna jest.[/QUOTE] Nooo, najfajniejsza :) Z Biszkoptem nawet się na dworzu bawili ;) Zapraszam do niego :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/197206-Biszkopt-s%C5%82odszy-od-lizaka-kud%C5%82acz-szuka-domu-na-zawsze[/url]!!!
  18. [quote name='Akrum']cudowne wieści :)[/QUOTE] Wprost rewelacja :) Ale jestem dumna z mojego cukiereczka malego :) A tymczasem zapraszam do Biszkopta - mojego kolejnego tymczasowicza :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/197206-Biszkopt-s%C5%82odszy-od-lizaka-kud%C5%82acz-szuka-domu-na-zawsze!!!?p=15821865#post15821865[/url]
  19. Ogłoszenia Biszkopta: http://allegro.pl/biszkopt-slodki-ku...352222481.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Biszkopt,28180 Tekst do ogloszeń: [FONT=Times New Roman]Biszkopt to pies, który w swoim życiu zaznał już zarówno miłości człowieka, jak i jego ciemnego oblicza. Wychuchany i rozpieszczony od szczeniaka, stał się w domu zbędnym „meblem” gdy na świecie pojawiły się dzieci. Jego właścicielka bez skrupułów postanowiła się go pozbyć, decydując się na najgorsze… [/FONT] [FONT=Times New Roman]Na szczęście Biszkopt spotkał na swojej drodze dobrych ludzi, którzy postanowili odmienić jego los i znaleźć mu dom, w którym zostanie na zawsze i nigdy się nie znudzi. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Biszkopt ma ponad 6lat, jest zdrowy, odrobaczony i wykastrowany. Niewielki - głową sięga pod kolano. Dogaduje się z innymi psami, może mieszkać z pieskiem podobnej wielkości, pozostawiony sam w domu nie niszczy, nie wyje i nie brudzi. Pięknie chodzi na smyczy i jeździ samochodem, nie boi się jeździć windą i chodzić po schodach, reaguje na podstawowe komendy – 100% domowy pies! [/FONT] [FONT=Times New Roman]Konieczne było obcięcie długich włosów - zaniedbanie spowodowało, że a jego sierść stała się sfilcowana i pełna dredów. Gdy odrośnie-przy odpowiedniej pielęgnacji będzie jego prawdziwą ozdobą. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ostatnie zmiany w życiu Biszkopta i niewłaściwe traktowanie go przez poprzednich właścicieli sprawiły, że pies boi się zaufać człowiekowi i ze strachu potrafi bronić się zębami. Z każdym dniem jest coraz lepiej - gdy zrozumiał, że nic mu nie grozi - nie broni się już przed dotykiem i głaskaniem. Biszkopt szuka cierpliwego człowieka, który będzie potrafił odgonić złe duchy przeszłości... [/FONT] [FONT=Times New Roman]Warunkiem adopcji Biszkopta jest zgoda na wizytę przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Adopcja tylko na terenie Warszawy i okolic. Kontakt w sprawie adopcji 519127664; [/FONT][FONT=Times New Roman][email protected][/FONT]
  20. Biszkopt to jeden wielki dred :( Sierść pod obrożą (tą z adresatką:cool3:) ma calkiem sfilcowaną, dredy ma nawet na powiekach. Wczoraj było nieciekawie, bo wszystkie próby zaprzyjaznienia się z mojej strony były kwitowane zębami:( dziś zdjęlam mu kołnierz - i... zupełnie nowa jakość ;) Co prawda zdarzy mu się zawarczeć, jak pociagnę w bolące od dredów miejsce, mija zresztą 3 doba od kastracji, więc chłopaka szwy ciągną, ale w porownaniu z wczoraj jest super. ' Z dredami nie walczę tylko dlatego, że jutro najdalej we wtorek jedziemy do fryzjera i Biszkoptem zajmą się specjaliści :p... tak to będzie dla nich wyzwanie;) Dzięki -Dobre Duchy Dogomanii !!! Biszkopt ma więcej niż 6lat, jest zdrowy (mial podstawowe badania w klinice) wykastrowany, przyjazny w stosunku do psów i suk. Pięknie chodzi na smyczy, wskakuje do samochodu, nie ma problemów z wejsciem do windy czy po schodach. Właśnie próbuje zwrócic moją uwagę wciskając mi głowę pod łokieć ;) Trochę miał ostatnio zmian w życiu i dlatego nie czuje się zbyt pewnie i momentami pokazuje zęby, ale mam nadzieję, że szybko wyjdzie na prostą :)
  21. Historia jakich wiele. Pani miała psa. Slodką kudlatą kuleczkę, którą kochala i rozpieszczała od szczeniaka. Piesek rósł w szczęśliwej rodzinie do czasu, gdy rodzina się powiększyła... Pies przestał być ukochanym synusiem, pupilkiem i pieszczochem - Pani nie miała już serca i czasu, żeby się nim zajmować. Tak oto Lizak trafil na ulicę - jego Pani powinna dostać nagrodę Darwina dla najgłupszego właściciela pozbywającego się psa - wyrzuciła psa wraz z adresatką :cool3: Kudłatą kupkę nieszczęścia znalazła dobra osoba, która zawiozła psa do lecznicy gdzie z radością stwierdzono istnienie adresatki... Niestety - Pani nie byla zainteresowana informacją o psie - aczkolwiek stwierdziła, że jest "odpowiedzialnym włascicielem" i odbierze psa, żeby go uśpić :angryy: bo "ma trójkę dzieci i czasu na psa brak...". Nie pozwolilismy na to i tak dzięki łańcuszkowi dobrych serc Lizak (zw. Biszkoptem) trafił do mnie na DT, w parę godzin po tym jak odwiozłam mojego poprzedniego tymczasowicza. A oto Biszkopt :) Z abażurem, którym o wszystko sie obija... I już bez abażuru - zdecydowanie lepiej się bez niego czuje, ale niestety jutro mu musze założyć - nie chcę,zeby rozlizał szwy po kastracji :(
  22. [quote name='PESTKA.']Jeżeli o mnie chodzi, to jestem jak najbardziej za:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A przypadkiem ciotki z przytuliska nie powinny się najpierw wypowiedzieć:razz:?[/QUOTE] Jak znam Akrum to będzie bardziej niż szczęsliwa :D
  23. [quote name='PESTKA.']No nieźle:cool3: W sumie to różnicy byłoby "tylko" 100 km:evil_lol:[/QUOTE] No własnie!!! Więc pikuś :D Nie takie transporty się na dogo robiło :D :D :D To co - rozglądać się na transportowym???:cool3::cool3::cool3:
×
×
  • Create New...