-
Posts
9424 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kizimizi
-
Tylko Zuziu musisz to uszko też czyścic. Z samym zakrapianiem aż takeigo problemu nie ma. Następnym razem zrób tak jak mówiłam; kagańczyk na pyszczek i przytrzymaj jedną ręką za obrożę a drugą ręką, watą z czystą wodą wygrzeb jej ten brud z ucha (bo po kroplach wypływa cały brud). Nie tak bardzo głęboko -tak na głębokośc połowy palca. I wtedy na czyste uszko już kropelki. Dwa razy dziennie powinno sie ucho czyścic i zakrapiać. Cieszę się, ze Buniek tak dobrze sie zaaklimatyzowała. Martwiłam sie wczoraj bardzo o nią. Ona te krakersiki (czy tam psie ciasteczka jak kto woli) bardzo lubi. Możesz jej podawać w nagrodę. Tak fajnie je chrupie:) I moze te witaminki na skórę co Ania dała? o ile pamiętam 1 tabl. na 5 kg. czyli dla Buńki jekieś 4. A Fini zainteresował sie kostkami-żujkami, czy woli kocyki szarpać?:cool3: Co do przeszłości to niewiele wiemy, tylko to ze pracownicy mówili ze jak przyszła to wogóle dzika była, nawet ludzie nie mogli podejść. Teraz jest ponoć "lepiej" w porównaniu z tym co było. Ja mam jednak co do Bunka pewne przypuszczenia ale nie są one pewne. Gdyby w karcie przyjęcia psa była inf. skąd go wzięto to maiłabym pewność czy Buniek to sunia którą zimą 2005-2006 roku dokarmiałam na polach. Tak mogę sie tylko domyślać. Tamta sunia byla bardzo dzika, nie dawała podejść do siebie blizej niż 3-4m. I chód miala ten sam. Ale pewnei wszystkei dzikie psy biegają w ten sposób:roll: No i oczywiście ruda była, jak Buniek.
-
Buńku mój kochany psiaczku, dobrej nocy c życzę. Wyśpij sie w spokoju i sie nie martw. Zuzia też o Ciebie zadba:) normalnie mi sie plakac chce ze jej nie ma. Nie sądziłam ze az tak sie przywiąże.
-
Musze wam powiedziec ze strasznie smutno mi teraz bez Bunki. Taki outsider z niej a jednak za serce łapie.
-
[quote name='marta0731']A [U][B]W sumie 514zł[/B][/U] [U][B]Czyli 514 - 150 = 364zł stan konta Buni[/B][/U]:)[/QUOTE] To jakby nie patrzeć brakuje nam ok.15 zł bo musimy jeszcze dozbierać 30 zł na tabletki na robale. Ale to można doslać za tydz.
-
Właśnie rozmawiałam z Zuzią. Wszystko w porzadku. Buniek siedzi sobie w budce i oswaja sie z nową sytuacją.
-
no czekamy czekamy bo sie już denerwuje jak Buniek sobie radzi
-
DZiewczyny już wyjechaly. Buńka przed wyjazdem miała wyczyszczone uszko i zakropione. Nastepne czyszczenei dziś wieczorem. Ania przywiozla też coś na pchełki wiec Buniek nie będzie się już drapał. Jak wróciłam do domu i sie zorientowałąm ze Buniek nie siedzi z konciku i nie łypie tymi oczkami smutnymi na mnie to az mi sie oczy mokre zrobiły. Pewnie sobie teraz myśli, ze jest taka stara i brzydka i nikt jej nie kocha dlatego ją oddałam. Chciałabym zeby wiedziała, ze to nie prawda!:shake: Czekamy na wieści Zuzi jak już się Bunia ulokuje.
-
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
kizimizi replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Oj Kora wiesz jak jest. niektóre psy są po parę alt na dogo i na tymczasach zapoomniane zostają i wogóle. 3 mce to nie tak źle. Ja po sesji siadam i każdemu odnawiam gumtree, chociaz tyle. -
Z tym sie zaraz rozliczymy. Tylko niech Bunke w samochód wsadze i pomyśle. 100 dla Ani i 20 co mi przelałaś pójdą na wczorajszego weta. Jeszcze 15zł wydam na preparat na pchly. To co będę musiała doplacic i kwoty z przesyłek odejmiesz od moich deklaracji i już.
-
[quote name='zuziaM']I jak ???? Czy sunia dzisiaj przyjedzie ???? Zadzwoncie lub przyslijcie sms-a, bo musze jedzenia wiecej ugotowac wtedy. A pytam , bo ta pogoda dzis taka, ze moze sie Ania jednak nie zdecyduje jechac..... Ja zaraz musze isc odsniezac w kojcach, bo nawialo strasznie duzo sniegu. Przy sniadaniu musialam szukac psich miseczek........ Straszna ta zima..... Juz wolalam mrozy chyba, niz te zawieje....[/QUOTE] pisałm Ci na pm że Bunia czeka na Anię. Dzis już będzie
-
Bunia chyba coś czuje. Poszłyśmy rano na spacerek i tak szybko do domu uciekała. Teraz śpi sobie sama w korytarzu i nawet do mnie nie zajrzy. Nawet jedzonko jej nie zwabiło.:roll: Chyba Buniek domyśla sie że coś sie świeci i ze sie rozstaniemy. Mi całą noc było przykro, ze będę musiała ją zostawić. Pewnie sobie Buniek pomyśli, ze mam jej dosć i ją oddałam:shake:
-
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
kizimizi replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Gruba Berta'] Pobrano Mani krew aby sprawdzic watrobe, nerki itp. Mania byla trzymana przez weta i biedaczysko caly czas byla wpatrzona we mnie! Jak ja bym mogla ja teraz oddac???? komus innemu do DS. Ona poza mna nie widzi nikogo! i bym zlamala jej serduszko!!!! Tak wiec obojetnie co sie bedzie dzialo Mani juz nie opuszcze !!!!!!!! [/QUOTE] Mania nie myliła się ani trochę przy wyborze opiekuna. -
Nie Marta. Korę ktoś dawno przelicytował :)
-
Pedro w typie owczarka nizinego w schronie,już w domu!
kizimizi replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Oj jakieś foty z domku Pedrusia by sie przydały. Nie uważacie? -
Oskar obok, którego nie potrafię przejść obojętnie-Zaadoptowany
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Oskar Kochanie już tyle czasu i nikt cie nie chce zabrać. -
Pewnie ją przeniosą do domku jak sie bedzie szczenić. tylko trzeba znów będzie latać i marudzić z tym.
-
dziewczyny ja ostatnio pisalam ale tak dogo szwankowało że nie wiem czy post zostal w ogóle wysłany. No to jeszcze raz: proponowałam bazarek dla Foksi ale dopiero koło lutego. A moze ja bym zrobiła zdjecia "'dobytku" i podesłała którejś z was? ma ochotę ktoś poprowadzić bazarek? edit: już poczytalam. To ty Elik jesteś chętna do poprowadzenia? ja w weekend foty zrobię i Ci prześle
-
Ale sie uśmiałam. Buniek pierwszy raz od kiedy ją znam machała ogonkiem i uśmiechała się:) i to kiedy? kiedy jedlismy spagetti a ona przywiązana w do stołu znieść tego nie mogła. Normalnie ataki radosci były:) Oj szkoda, ze jak mnei rano nie widzi to ogonkiem nie macha. Buniek kochany kolekcję już zjadła, uszko wyczyściła, spacerek zrobiła i zbiera się spać. Nie dziś moja droga! W S T A J E M Y !!!
-
Giselle ale do was czy do tego "hoteliku" co sprawa się kroi?
-
Czy ja wiem, taki jakiś .... Bunia pilnuje nas w kuchni bo gotujemy obiad (jej zresztą też).Na czas jedzienie muszę ją przypiąć do zcegoś bo inaczej mamy ja w swoim talerzu. Strasznie zachłanna jest na jedzenie -tylko patrzy co by ukraść.
-
Znalazałm w sieci pobliskiego weta, ma gabinet nie tak daleko więc poszłyśmy zeby sie nie martwić niepotrzebnie. Facet wogóle be podejścia, nie polecam nikomu! Grunt, z epsiaka przepadał i wszystko już jasne. Bunia ma temperaturę 39*C czyli całkiem normalną jak na psa. Z tego też powodu nie ma co podawać antybiotyku zwłaszcza ze bierze surolan na ucho i on leczy stan zapalny. Ta podwyższona temperatura (wczoraj) mogła byc spowodowana tym własnie. Dzis już Bunka am normalny nosek i nawet nie pije tyle co wczoraj. Wyczyslił jej ucho tak głęboko (tak jak ja nie umiem) jakimś srodkiem przeciwgrzybicznym, bakteriobójczym i leczącym. już ją chyba mniej boli -poszła sie przespać po tych wrażeniach. Wsadził wacik dosć głęboko i troche tego brudu wygrzebał. A Buniek biedny aż płakał:( Sprawdził szwy, wszystko ok. Środek na robale koniecznie ale to już jak w hotelu będzie bo on maił jakiś inny specyfik a pamiętam ze Zuzia chciała jakis jeden konkretny. Z tego wszystkiego zapomniałam ksiażeczki założyc a że Pan niezbyt miły nie chciałam juz wracać.
-
[quote name='elik']Fajne psiaczki macie A co to za psiaczek, który w pierwszym poście na 2 i 3 zdjęciu razem z Gacusiem na kracie stoi ? Wypisz wymaluj moja najmniejsza sunieczka :loveu: Jeszcze w schronie ?[/QUOTE] Tak w schronie:( Ta czarna z pyszczka tyroche jamniczka to sunia. mloda ale jakoś nie ma szczęścia. Kiedys Pani z Wrocka byłą nią bardzo zainteresowana ale w koncu nic nie wyszło. A ten taki rozmazany psiak to o ile sie nie mysle też sunia.
-
Jeszcze cos miałam pisac. Hmmmm Ach! Bunia jest bardzo lapczywa na jedzonko! Normalnie pozera wszystko i to w dużych ilosciach. ja ja karmię po malych porcjach ale 4 razy dziennie, nie liczac pzrekąsek. Ona chudziutka jest bardzo. Znow poszłą spac. A w nocy bedzie zabawa:P Ja ja chcialam do sypailni wziasc tylko ze ona nie bardzo. Bunia do kuchni chce. I to jest problem. tam maja byc drzwi otwarte. U nas mogą sobie byc pozamykane. wazne zeby tam sie dostac Dziewczyny uciekam sie uczyc bo ja mam wpiatek bardzo trudny egzamin a moja tymczasowiczka robi wszystko zębym nei zdała. Moj Bartek sobie noc odsypia a ja już nie mogę:(