kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/223/ed7eb90ad46c0f35med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/311/a691680a6dfc8d2emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/340/129c99c77eec3b4emed.jpg[/IMG][/URL]
-
ilonko kochana dziekujem przeogromnie za ogloszenia!!!!!!!!!!! moze da rade dodac tam fotki nowe, lepsze? zapytasz? a oto najpiekniejsze fotki szczesliwego Czacziego!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/311/bb4ef94f7bb2bc9fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/340/ab0f781bdeb432a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/311/756babb6dbebe8f2med.jpg[/IMG][/URL]
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kora78 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
wszystko ok. dalej biegunka. jutro odrobaczam, bo jajek w kupkach jest... dzis bylam w schronie moim kilka godz, Szela zostala sama i nie mogla zdjac firan, bo je do gory zarzucilam, wiec w lazience szlafroki pozdzierala. ona musi szmaty chyba ciagnac u gory zawieszone :D poza tym strat zero :) byla sama w domu tylko pol godziny. potem tz opieke przejal dzis na spacerze jamnik ja lizał tam, gdzie nie potrzeba...... -
zaraz zaprosmi na watek Montiego :( dzis widzialam najgorsza rzecz w zyciu, na wlasne oczy, na zywo. to bylo najstraszniejsze, co w zyciu widzialam! Monti byl gryziony makabrycznie przez psa onkopodobnego, w kojcu swoim. to bylo straszne! nie chcial go puscic kilka minut, wgryzl sie w jego lep i tarzal nim na boki! krew sie lała! Monti caly we krwi, z okolic ucha, znad oka, z policzka urwanego kawalek a chcielismy go zabrac, bo zauwazylismy akurat wczesniejsze pogryzienia i cale oko spuchniete tak,ze jest ono zamkniete calkiem, zapuchniete, nabrzmiale. i przy wyciaganiu ten onek go dorwal! 2 osoby chcialy je rodzielic i nie dawalo sie! walili wielim kijem tego bydlala, a on nie chcial pscic Montiego! dziewczyny ja tam wylam, jak glupia! Monti byl w kojcu, gdzie byl bilbo! to tn, onek z jakim bilbo mial zatargi poryzl Montiego i to nie pierwszy raz, jak widac. Ale Bilbo sobie w kasze nadmuchac nie dal, wyszedl od onka bez szwanku. a Montiego juz gryzli w poprzednim kojcu, juz byl 3 razy przenoszony i wszedzie go gryza. On nigdy z budy nie chcial wyjsc do mnie, bal sie! teraz to wiem na pewno. zaraz zrobimy mu watek tylko oczy wytre, bo nic nie widze na monitorze :(:(:(:(:((:(:(:(:(:(:(:
-
dziewczyny! mam piekne wiesci, piekne foki uczesanego Czacziego! dzis byl ze mna i kizi na spaverku, przy wychodzeniu z kojca w ogole zwial! razem z 2 kolegami, ktorzy wskoczyli do... kuchni czujac jedzonko i tam ich zlapano, a czaczi oblecial schron wszczynajac awanutry w kojcach, jakie mojal. polecial na sam poczatek schronu- bo zyje na samym koncu schronu. i polecial tam, bo tam byli ludzie. zlapac nie chcial sie dac, ale dlugo to nie trwalo. dal sie swojemu opiekunowi. a jaki on silny! a jaki wielki! a jaki kochany! kizi go po brzuchu wymiziala, bo sie wywalil brzuchem do gory! wyczesany pieknie, fotki w trawie, miodzio! to pierwszy najpiekniejszy w zyciu dzen Czacziego, bo nastepny bedzie niebawem, gdy on bedzie szedl do nowego domu!!!! okazal sie kastratem. nugat tez kastrat a ze zlego- Nugat ma 10lat!!!! gdy mial 7 to on trafil do schronu, w 2007 roku :(:(:(:( to wiekiem ich chyba nie podciagne w jedno ogloszenie :( Nugat ma dozywocie w schronie, kto pokocha duzego staruszka?? :(
-
mam juz neta. kizi w pracy to on!!!!!!!!!!!!!!!!!!! masakra!!!!!!! dziecko ma niby taka alergieze sie dusi, jakas krew,cos tam. moze kizi lepiej powie. schron go nie przyjal, na zwrot ludzie mieli tydzien. teraz maja go trzymac, az znajda mu inny dom. ale to jest dla Mopa tragedia!!!! jeju, co robic............. ja tego nie przeboleje, tak sie cieszylam wtedy!! on nie moze tam wrocic, do zadnego schronu, bo schron to nie dom!! mop ponoc do dzieci super i do psow tez grzeczny, a w schronie ciety byl na psy czasem
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kora78 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
ok, ale wlasie ona nie jest wariatka. jest bardzo posluszna i usluchana. musisz wpasc na dluzej wreszcie! nawet chcialam Ci ja jutro podrzucic, jak ialam po krolasa jechac, ale nie jade :( -
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kora78 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
tutaj sa fotki mojej ulicy i czesc ogrodka, od strony ulocy, gdzie nie ma nic, tylko trawa. kiedys planowalam tam psiaki na dt trzymac, ale sasiadom przeszkadzal wlasnie Morus bardzo szczekliwy i plany poszly w leb. Morus byl na sznurze i lancuchu, bo rozwalal furtke i uciekal, a byl gruby i silny, jak taran. zyl tam 2 tyg i znalazl ds [url]www.dogomania.pl/threads/187862-Morus-staruszek-polslepaczek-mix-petit-baset-ze-swarzędzkego-schronu-juz-w-ds/page13[/url] i tu fotki [url]www.dogomania.pl/threads/187862-Morus-staruszek-polslepaczek-mix-petit-baset-ze-swarzędzkego-schronu-juz-w-ds/page4[/url] -
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kora78 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']Bardzo lubię Kora Ciebie czytać, bardzo. I czytam parę razy dla serducha osłody :loveu:[/QUOTE] a ja pisze tak na lapu capu. bez ukladania tego wczesniej w glowie. tylko tyle, ze wszystko prawda :) fotek nienwidze dodawac, bo dlugo trwa czy myslicie, ze moge z nia bez smyczy chodzic? u mnie na ulicy, to slepa uliczka i jedno auto na godzine jedzie, tutaj nikt nie pedzi i czlowiek tez jeden na 20minut przechodzi. sami swoi. moze wstawie taka fotke, gdzie widac nasza ulice.... -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Kora już na wątku była i chyba się nie skusiła... A co trzeba by było zrobić? Ja nie wiem jak to jest, jak ktoś oferuje rzeczy na bazarek, a ktoś inny go robi... Zdjęcia dostanę i tylko wątek założyć i go pilnować czy jak?[/QUOTE] generalnie fanty na bazarek przygarniemy chetnie!!! ale ja osobiscie do wtorku nic nie zrobie zapewne, albo i do czwartku. a z jakiej dziedziny te rzeczy? marta, fotki dostaniesz na maila i opisy i trzeba zalozyc watek w dziale bazar, wszystko wkleic, pilnowac, rozliczyc i tyle. aha, i kase trzepac ;D hehe dla Belli dzis ja troche rozeslalam, ale... widzicie -
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kora78 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
nadal rozwolnienie. stoperan nie pomaga tez. mam odstawic i dac Duomox. mam nie dawac lekow na skore i tarczyce. poki nie wydobrzeje z brzuszkiem. Jutro mam isc sama do weta po tabletki na robaki. Bo moze to rozwolnienie miec od tego, wet mowi,ze to 15% przyczyn rozwolnienia. Mimo, ze miala kiedys w schronie odrobaczanie- nie wiem dokladnie kiedy- to mozna juz ponowic, wg weta. Moze od robali ma wciaz problemy, bo takie biale kropeczki w kupach sie znajduja, choc niewiele. Dzis czyscilam jej tez uszka, bo juz brudne miala. Wczesniej jej tam nie zagladalam. A zeby na dole, jakie ma krzywe!! Ale nie lubi pokazywac, wykreca glowe, za to przy uszkach najgrzeczniejszy dt, jakiego mialam!! i ds Dzis Szela dostala do zabawy gumowego misia kapielowego, po dziecku. Wczoraj rozprula maskotke pajaca. Wczoraj tez sasiad 4latem przerzucil jej niechcaco poszarpana pilke gumowa do ogrodka sasiada, a ten ja wyrzucil uznajac za smiec, ktorym juz moje dziecko bawic sie nie bedzie. nie wiedzial,ze to bylo juz Szeli. tak stracila fajna, choc rozpruta pilke. dzis rzucalam jej wiec patyki. dostala tez wielkiego dragala z woliery papug, raz go niosla w zebach i przez furtke sie z nim nie zmiescila, bo tak dlugi byl ;) hehe rano bylismy w ogrodzie ponad godzine. Szela spala na krzesle, jak zwykle. juz jej nie interesuje zbieranie malin i plewienie pańci :) Dzis chcial ja zjesc jakis obcy wielki onek, prowadzony na smyczy i w kagancu. Szela niewiele sie przejela. Wczoraj bardzo chciala sie bawic ze znanym juz labkiem, alez ona mala przy nim! ale na smyczach to nie zabawa. A dzis spotkanie z mloda spanielka, ale bez checi zabawy wielkiej. Wszelkie psiaki, jakie spotykamy, male, czy duze, psy, czy suki, ona kocha, chce sie bawic, albo olewa. Ale koty lubi pogonic, dzis mnie ciagnela w strone, gdze kot uciekl i pod brama tam piszczala, by sie do niego dostac. Zarlok taki, ze wczoraj na nocnym spaerku mlasnela jakas psia kupe. Myslalam,ze tylko cos wacha, uslyszalam mlaskanie i popatrzylam , a to kupa byla... bleee Dzis znalazla w trawie kosc, jakies zeberka, czy cos. Juz miala w pysku, a jak okrzyczalam to puscila. Jest jedno takie feralne miejsce, zaraz niedaleko domu, ze tam w trawie wynajduje jakies kosci wciaz. -
dziewczyny, wczoraj dzwonilam. nie bede przeciez codziennie dzwonic i ludziom truc. dzis lub jutro mial wrocic pan U. poczekajmy, az sie z Bilbo zapozna, zadzwonie wtedy o wiesci.
-
sluchajcie. mamy od mira_c 30zl!!!! i od Ingrid_44- 28zl!!! razem 128zl!! wspaniale, prawda? bardzo dziekujemy kochanym cioteczkom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzwonila tez do mnie Syla :) ich sunia idzie do ogloszen w najblizszy wekend, gdy nie bedzie zadnego innego psa. a w nasteony wolny wekend, bez psow od osob spoza dogo, ida smutaski, jako jeden piesek. Syla dowie sie, jaki koszt za 100zl. mam wyslac Syli najlepsze fotki, a pani w redakcji wskaze, jakie bedzie najlepsze
-
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
alez nie ma za co przepraszac! dziekuje, ze sie chociaz zjawilas! tylko zostan! sunia ludzia potrzebuje, a takie tu pustki :( -
parówkowaty Bohater, ROZPOCZAL NOWE ZYCIE, chodzmy do Reksia
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
kizi on nie ma na imie Napoleon, ales sie uwziela w schronie 3 lata ale pomysl nr 1 lub 3 wstawie, lekko zdeformuje. wieczorem -
ale predzioch! piatek w piatek :) powodzenia chlopaku!!
-
za kazdym razem, gdy tu wchodze, boje sie, ze stalo sie najgorsze choc dla Krecika nie bedzie to najgorsze, po tym co przezyl wczesniej, to dla niego wybawienie mari, Tam mu bedzie lepiej mojej siostrze ostatnio zmarl boksiu, chory staruszek, katowany za zycia. miala go zaledwie 4 dni. wiec niewiele zaznal milosci i cieplej reki, ktora nie bije. Krecik ma lepiej, bo juz jest u Ciebie jakis czas, on przynajmniej zobaczyl, ze moze miec lepsze zycie, inaczej, ze zycie moze byc lepsze. najwazniejsze, ze tego zdazyl zaznac!!!! tak mi przykro.... biedny, maly psiurek...
-
to nugat, starszy
-
dziewczyny, ja szukalam kogos na wizyte u underjj, bo zastanawiala sie nad sunia z mojego schronu. jednak ta sunia juz ma chetny ds, ta ode mnie jesli wiec chcecie po wylecznieu dac Milke underjj, lub innego psiaka, w nadchodzacy wekend wizyte miala zrobic Shania. prosze sie juz z nia kotaktowac, ok? nie wiem,czy te wizyte odmawiac wreszcie na pewno? wekend juz jutro
-
na mnie 506 636 242 [email][email protected][/email]