kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
czekamy cierpliwie kase juz mam na koncie ilon_n 70zl :) mira_c 30zl :) Ingrid44 30zl :) Dodam, ze Ingrid deklarowala te brakujace 30zl, gdy jeszcze nie bylo tej kaski od miry. a wysylalam pm z prosba o pomoc dla sutasow i suni belli w hotelu. wiec, to co zostaniez z ogloszen, nadwyzak, idzie na belle. tak z ingrid zecydowalysmy
-
świnki morskie z przeznaczeniem na karmę! już w ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
czy swinki juz maja nowe domy stale?? co u nich? -
kizi uzupelnik info z ostatniej owocnej wizyty co zrobisz z tym zeszytem po wyjezdzie? wez go ze soba, by miec te info pod reka buni2 nie robimy watku, bo ona nie jest tak wycofana, teraz juz stoi pod krata i szczeka. jst w schronie od lipca. jak dla mnie- pierwsze w kolejnosci sa pieski, co latami siedza w schronie, ona jest zbyt krotko, inne sa wazniejsze. np bohater albo fruzia
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
a za ile hotel u goni i jak daleko? najlepszy taki hotel,zeby z psem pracowal. zeby uczyl sie byc normalnym psem. cena tez wazna, bo wiadomo, jak trzeba o kazde 5zl walczyc. kasa na transport jeszcze... aktywniej trzeba mu ds szukac, oglaszac, zeby w hotelu dlugo nie tkwil, bo on chetnych ma mase, tyle,ze nieodpowiednich. on dlugo w hotelu nie powinien byc, tyle zeby trafic na tych odpowiednich ludzi bo jak posiedzi dlugo to ja nie wiem,co z nim bedzie... dozywotnio go w hotelu utrzymywac nie bedziemy przeciez. kiz, nasze wczesniejsze posty sie zdublowaly, w tym samym czasie wyslane. wyjedziesz i w ogole bez neta bedziesz? ja na swoje konto zbierac kasy nie moge, bo mam galimatias na koncie, a nie chce oszukiwac na pieniadzach kogos. marta chyba wezmie na siebie zbiorke na boksera. nie wiem, kto by mogl.... dodam cos. marta dostala pm od dogomaniaka majku z prosba o wyjasnienie, bo nie ma czasu czyta calego watku. ja mu odpowiedzialam mailowo. majku cos tam kasy dolozy, ale niewiele. -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
to jest jamor, tak? i tak jest behawiorysta, ktory zajmuje sie psami? ten, ktory karmi, wyprowadza, itp? -
tytul tez bym troche inny dala lata w schronie, stary pies, zwrot z adopcji, znow schron. kto go zechce? te rzeczy powiazac kizi, ile mop wazy? z 10kg na pewno wazy, nie mniej. tak, ze 12kg? 14kg? na milion procent nie wiecej, niz 14kg ja tam nie ma oka, ale szczotka wazyla 8kg. a on wiekszy. jak pudi.... pudi wazyl na oko weta wlasnie 12-14kg blizej 12kg bo teraz 20kg moja dt boksia wazy. mop sporo nizszy od boksia mopa tak pod kolano, wysokoscia, glowa na wysokosci kolan, do kolana glowa. do dolnej czesci kolana ;) ale namieszalam jak spaniel. prawda kizi? boju, nie uzbieramy 250zl na hotel....... tyle psow mamy w hotelach teraz. szukamy domowe dt, za koszt utrzymania, max. on jest ladny, grzeczny- choc nie do kazdego psa= lubi dzieci, wraca spuszczany ze smyczy, nawet puszczany samopas, wraca. starszy to biedniejszy, wzbudza wieksza litosc. ale dt moze nie trwac miesiac, a kilka miesiecy, on mial odzew z ogloszen, ale sie ludzie wycofywali po slowie- tarczyca i agresja. agresji juz nie ma
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
dajcie tego maila do tomka, wysle te papiery. teraz siedze w necie. potem bede wieczorem dopiero, bo jade do schronu po psa innego bardzo drogo ten jamor, to jest przeciez maly pies. boksiowaty Bilbo mial hotel za 250zl, ale poczatkujacy hotel, nie obeznany w agresji -
ja do piatku mam masakre, z tym wszystkim, a w sob urodziny dziecka. potem siade do dalszych spraw. mopa mam wciaz w glowie, ogloszenia w gazecie smutasom. dawniej myslalam o dt dla mopa u siebie. teraz tez mi t szlo przez mysl tym bardziej, ze wiemy, jaki jest do dzieci ale rejestruje sie teraz w urzedzie pracy i niebawe moge dostac jakas prace, a ogarnac dom, dziecko, psa obcego bedzie mi ciezko. wiem,jak mam teraz. no i zima, duzo ubierania dziecko, siebie, by z psem isc, jak sami w domu jestesmy. no i tz, co sie ngdy na nic nie zgadza. najpierw musze wydac boksie, odetchnac kilka tygodni i dopiero moge zaczac tz nękać. na pewno nie mniej, niz 3 tyg. ogloszenia trzeba mu robic. wstawie go do bezplatnych dt, nawet do platnych dt, za wyzywienie. dogo, ile paja bierze we wrocku? mailo tez bialy, podobny byl w schronie do mopa. czy ona bierze, jak za hotel 300zl? 250zl?
-
jak to w zyciu. w wielu sytuacjach to czlowiek jest winny, a wlasciwe postepowanie z psem sprawia, ze pies nigdy nie atakuje. ja sie nie dziwie, jak pies ugryzie, w samoobronie, ma do tego prawo sluchajcie, dzwonilam do lecznicy. nic sie nie dowiedzialam. wet go nie oamieta sprzed kilku miesiecy, nie prowadza zadnego archiwum, nigdzie nie bedzie wzmianki, skad pies trafil i dlaczego. takiego czegos teraz szukac w Strazy Miejskiej? psa majacego wlasciciela, ktory pogryzl czlowieka, obowiazuje taka obserwacja, ale domowa, dochodzaca psa bezpanskiego obowiazuje obserwacja w lecznicy. potem, jako bezpanski trafia do schroniska to juz moj domysl- jesli na obserwacji nie wykazuje mega agresji dyskwalifikujacej go w kontaktach z ludzmi, adopcji. lub to obserwacja tylko odnosnie wscieklizny, a nie agresji.... nie wiem... na te chwile- Marta bieze go na dt dosc krotkie, mamy miejsce w hotelu u sylwiaso, z kojcami zewnetrznymi. tam byl od nas juz Bilbo, z reputacja agresora na psy, psa alfa, czy jak tam to nazwiecie, Bilbo nie dal sobie w kasz dmuchac, do ludzi byl bardzo fajny, a psy w kojcu sie go sluchaly. w hotelu sie okazal wspanialym psem, tylko jedno sciecie mial z innym samcem o miske. z sukami lux, z ludzmi lux. tam jest miejsce dla Montiego. Lowicz, pod Lodzia. koszt transportu bedzie 100-250zl. koszt hotelu 250 lub 300zl za miesiac. zbieramy wiec kase wstepnie na hotel u Sylwii dla Montiego mozna napisac do boksiowej skarpety, ktora oferowala 100zl dla Bilbo, za okazaniem faktury, na koszt hotelu, jednorazowo. bo boksiowa skarpeta dziala dla mixow boksiwo, jakimi nie opiekuje sie zadna fundacja trzeba wyslac Montiego do BwP, bo Sos prawdopodobnie nie wezmie go pod swe skrzydla. moze uda sie jakas czesc srodkow z Bilbo przeniesc na Montiego... na razie wszystko jest jednym wielkim znakiem zapytania, dopoki nie bedzie Monti w domu i zobaczy sie jego zachowanie. Marta z agresorami nie miala stycznosci i nie bedzie umiala postepowac. Sylwia tez ma male dziecko, jednak Monti bedzie mieszkal w kojcu, a nie w domu i bedzie wypuszczany luzem po ogrodzie z suka rezydentla labradorka i sukami hotelowymi, od psow bedzie izolowany. Gdy bedzie dla Sylwii agresywny, bedzie go oporzadzal tz Sylwii. Ja sadze, ze Monti jest grzezny, przeciez w schronie zawsze dosawala po dupie, pozwalal sobie na to. Mimo, ze wiekoszsc samcow boksiow nie daje sobie w kasze dmuchac, zwlaszcza spotykajac godne sobie wielkosci przeciwnikow. A bezpanski ,walesajacy sie pies, mogl skoczyc na kogos, jesli ten robil mu krzywde lub draznil sie jedzeniem z wyglodnialym psem, lub mogl tez doskoczyc do cudzego psa i z tego powodu zostac wylapany, jako agresywny- zywy przyklad to Graf w Dzierzoniowie u giselli4.
-
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='haliza']Wysłane :razz:[/QUOTE] dziekuje przepieknie :) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
kora78 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
napisze skromnie- wg mnie wysylac na dt ale moze z transportem z ilon_na? pare dni nikogo nie zbawi -
czekaj, czekaj zalozmy, ze ma psa, ktory pogryzla jakiegos czlowieka na ulicy. albo mnie sama. mam to zglosic na policje, a ona psa rekwiruje i na 2 tyg wsadza go na obserwacje? i jesli sie okazuje,ze nie ma wscieklizny, to mi psa oddaja? a jak ja juz go nie chce, bo sie boje, to odwoza go do schronu, tak?
-
dzis rozmawialam w schronie z pania sekretarka. tez mowi,ze Mop pewnie do nich wroci niebawem. moga go przeciez wykopac na ulice i wtedy schron go przyjmie, jako bezpanskiego. nie wcisna kobiecie na sile, nie ma takiego prawa. to tragiczne foto jest z dnia przyjecia do schronu te 2 lata temu,czy iles. przez te wylysienia wetka stwierdzila wtedy niedoczynnosc tarczycy. nie mial badania krwi pod tym kontem. tylko te wylysienia. lekow na to chyba nigdy nie dostawal. wiec jemu potrzebne badanie na to, wtedy lecznie lub wykluczenie tego definitywne chociaz tyle dobrze, ze mop tak teraz nie wyglada!! jemu koniecznie trzeba pomoc, nie moze wrocic do schronu, teraz przepelnienie, bo remonty kojcow 8 i psy sa poupychane na maxa. zra sie wciaz. [B]pilnie dt dla mopa! kizi pilnie zmien tytul watku, by mod go przeniosl![/B]
-
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='agniecha82x']wyslalam foty na bazarek :)[/QUOTE] dziekujemy slicznie :) -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
wlascicielem jest faflok. ona za niego odpowiada. :D i dobrze :D jak jest wredna to ja tez bede :D mam zaswiadczenie o szczepieniu w schronisku. mam papiery wprost ze schroniska, jeszcze cieple, s(z)kserowane. o jeden klopot mniej.... komu to ksero wyslac? a raczej ksero od ksera, jedna zostaje u mnie dopoki ten pies bedzie zyl. prosze o adres do wysylki na pm -
co do samego przyjecia psa powinien sie wypowiadac sam dt. nie mozna mu psa odmowic, nie mozna tez wpierac. bo to dt bedzie sie nim zajmowal i ryzykowal jakby co. ja osobiscie zdaje sobie sprawe, ze moglo to byc jakies klamstwo ze strony oddajacego psa. nie wiem dokladnie, jak wyglada procedura. czy czlowiek ugryziony na ulicy, swoj, czy obcy zglasza to na policje, lub pogotowie zglasza na policej i jest odebranie psa wbrew woli wlasciciela, gdy ten nie potrafi okazac zaswiadczenia o szczepeniu przeciw wsciekliznie. tak mnie sie wydaje. jesli nie znamy prawdy, najlepsze bedzie takie krotkie dt przejsciowe, jakie moze dac Marta, o ile sie sama tez zdecyduje i nie bedzie sie bala. tam pies pokaze, jaki jest. i dopiero wtedy decydowac, ten dt zdecyduje, czy chce go wziasc, czy mamy szukac hotelu i tam ds bez dzieci. pies mix, stary, z reputacja agresora... wiecie, jakie ma szanse i wiecie, ze jak zostanie w schronie, to po wyleczeniu wroci do innych psow i nie do malych pieskow, ale do swojej wielksoci. i on znow bedzie obrywal. az kiedys oberwie odpowiednio i juz go nikt nie uratuje. poki byl zdrowy, zawsze ujadal stojac w budzie, nigdy z budy nie wyszedl do mnie. nie ujadal, a szczekal. bo nie mial piany na ustach i mordu w oczach, nie rzucal sie do krat, by zlapac czlowieka chociaz za palca, reke i ogdryzc. stal tak i szczekal i pewnie gonkiem machal w srodku budy :) teraz tylko decyzja Marty... i jesli ona sie zdecyduje- co jesli Monti ja ugryzie? co z nim zrobimy? gdzie go damy? i za co?
-
pani bardzo fajna :) drobniutka, jak jej sunia :) spodobala sie, no i Havia od razu, na wejsciu, gdy tylko zobaczyla ludzi kolo kojca stanela na tylnych lapkach i przednimi machala w powietrzu, proszac :) hehe, nie pisalam wczesniej,ze ona tak umie, bo zapomnialam. no, ale to mnie powalilo! haha jak podeszlysmy to stala oparta na kracie, pani mowila,ze identyko pyszczek, jak jej sunia z dziecinstwa i sie bardzo podoba w biurze, podczas wypisywania papierow. mialam tez na kolanach szczeniaka psa, 8tyg. havia podeszla na glaski i po chwili nawarczala na szczeniora! zazdrosna! potem bawila sie z nim na podlodze i tez raz ostro naburczala na niego, nie zauwazylam dlaczego. ale havia to chyba taka mala zaraza jest, skoro na szczyla tak reagowala? niespokojna, krecila sie podczas wypisywania papierow i rozmow, z pol godz to trwalo. na smyczy troche sie rwala, ale mala to sily wielkiej nie ma dla doroslego. dzieciaczka mlodszego moze prowadzac za soba na spacerki :) od razu sie zalatwiala, poza kojcem. pies, jak wychodzi ze schronu jest tak rozkojarzony, on nie idzie patrzac czlowiekowi w oczy, tylko wacha zapachy, nie wie, dokad idzie, jest poddenerwowany. pani sie bardzo podobala, bardzo czula dla niej byla. nie brala na kolana, ale trzymala wciaz na smyczy i wpatrzona w nia byla :) ja zalatwiala tez inne sprawy w schronie i za malo im uwagi poswiecilam :( potem prawie do dwroca odprowadzilam i lecialam do domu, do mojej dzidzi. pociag mialy juz za 10min. u nas dworzec jest kawaleczek od schronu, to jest super
-
specjalnie w osobny zeszyt patrzylismy za tym wpisem. bo ja cos pamietala, ale to mi tylko jedna osoba w schronie mowila,reszta nie wiedziala. ja tego ukrywac nie bede, bo chodzi o zdrowie dzieci tez przeciez. zeby sie tragedia nie skonczylo a wlasnie, tak sie daje wciaz psom w schronie gryzc... ja nie rozumiem
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kora78 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
chyba sie panna wystraszyla i kupki zczynaja nabierac normalnych ksztaltow ;) a w nich sa takie biale kropki, jak glowka od szpilki oraz takie biale, jak ziarenka ryzu o obłych ksztaltach. ktore to jajka robakow? wczoraj bylismy pol dnia u mamy z Szela, zestresowana nie robila tam w ogole kupki, a pod domem od razu zrobila. bylismy na blokowisku, my tu mamy inaczej, bo to domy kilkurodzinne. ale Szela na blokowisku tez sie pieknie prezentuje, jak nasza dawna Kora :) nie mam na te chwile, jak jej dowiezc na jutro do dzierzoniowa, tz wyjezdza jutro do warszawy na kilka dni. a jutro siora jedzie do naszego schronu po Montiego i nie ma mi kto zawiezc Szeli do dzierzoniowa. predzej na srode najwczesniej. ale skoro kupka sie normuj to chyba normalnie w czw. przywieziemy i pojdzie na sterylke w pt jeszcze 2 psy musze do wrocka dowiezc i nie wiem, jak... pkp z 2 psami, a co z dzieckiem moim? lamie glowe od wczoraj wciaz.... ten tydzien mam przekichany, same transporty -
Havia pojechala do ds choroba, nie zrobilm zadnej foty z nowa pancia.... kaja jedzie w pt. musze skolowac transport do wroclawia... dla niej i milki2... eh