Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. E-S skrzynke wyczysc
  2. bede w schronie jutro. moze nowe wiesci beda szukam na wizte we wroclawiu, na psim polu, w sprawie adopcji Havii. mieszkanie 3 pok. chlopcy 8 i 12 lat. malzenstwo, pani miala kiedys bardzo podona sunie, potem dluga przerwa w psiakach. bylaby pare godz sama w domu, ale chlopaki juz by mieli obowiazek ja wyprowadzac, bo wierca dziure mamie o pieska
  3. w nocy, nad ranem, kolo 2giej?? Adam odbiera Bilbo od Sylwii sylwia jeszcze nie ma oplaty za hotel. musimy to wyjasnic z sos, ktore ialo pokryc pierwszy miesiac hotelowania Bilbo
  4. [url]www.dogomania.pl/threads/178853-bokserkowaty-Bilbo-w-hotelu-dwiema-lapami-w-nowym-domku-)?p=15332252#post15332252[/url] bilbo
  5. za jakas godzinke max. mam pare rzeczy do zrobienia w necie zdjecia sa z wczesnego popoludnia, poludnia moze. a popoludniu bylysmy na spacerze w polach, zrywalysmy kwiatki do jedzenia dla papug. potem bylismy cala rodzina w ogrodzie, ja plewilam, tz pilnowal, a dzieciaki dwa hasaly sobie i kamieniami staraly sie bawic na zmiane ;) troche boxu z tz Szela uprawiala. ale jest niezbyt delikatna, wiec szybko odpuscil. jak sie jej np pilke probuje zabrac, to ona chce sie mocniej w ia wgryzc, lepiej zlapac i tak juz 2 razy mnie dosc mocno w reke capnela niechcaco, bez wyczucia. jak tz sie z nia boksuje to tez juz drugi raz mowil, ze go za mocno uzarla w przedramie, przez bluze. w ogrodzie bylismy ze 2 godziny, moze wiecej. Szela nie "uwalila sie" pod drzewem, wciaz w ruchu, patrzyla co kto robi i asystowala bawila sie. Juz sie dosc zadomowila, bo obszczekuje ludzi, ktorzy ulica chodza :) ma bardzo gruby glos a na spacerku w polach, zapoznala sie z mastiffem mieszkajacym tam na dzialce... chcieli sie bawic przez plot. Szela w ogole nigdy na zadnego psa ie warknela nawet, czy psa, czy suke. Nie boi sie tez tego ogromnego DONa, ktory knajpy pilnuje i po ogrodzie lata, doskakuje do plotu znienacka. Ale przedwczoraj w ogrodzie kota nowego pogonila cwałem i wrocila zadowolona czekajac na pochwaly. aha, tz nie byl zly o zniszczenia!!!! troszke pogderal, wypomnial nawet, ze moglam zadzwonic i powiedziec to po drodze by karnisz kupil :) kupka nadal dosc rzadka. dostala wg zalecen eta, 2 razy ryz tylko. z tabletkami.
  6. [quote name='papatkiole']jako że Pan jest niedogomaniacki to nie chce by płacił za ta podróż. Dlatego odliczam część i w jedną stronę pokrywam do łowicza ja ;)[/QUOTE] ok. dziekujemy baardzo paptkiole za pokrycie transportu psiakow do lowiczaa :)
  7. czyli dzis w nocy jada z Adamem, ktory jedzie do Sylwii po Bilbo, ktorego z kolei wiezie do ds? To macie transport za free, bo trase Adama oplaca pan z ds Bilbo :) 2 pieczenie na jednym ogniu
  8. to szczeniak. mlodziutki. niewielki, juz chyba nie urosnie. mlodzik taki, bardzo zaprasza inne pieski do zabawy. dziwne, bo w schronie juz min te 2 tyg po kwarantannie, a wciaz jest. byl jeszce inny, bardziej jakby jack russel terier. ale to jest inny. mam wiecej fotek. tam bedzie plec, albo kizi mi plec przypomni... fajny mlodzik :) a wielkosci wlasnie jak jack russel. przed kolano dzieki eve ;) tylko tego pieska nie ma w schronie, ja go nie widzialam ostatnio, a to bylo juz po ukazaniu sie ogloszenia. na stronie powinien byc tel kontaktowy, pies pewnie czeka na dom, w starym domku. tam trzeba dzwonic i sie umawiac mialam teraz tel o Havie, z wroclawia. mialam tez ze 3 dni temu, ale wiecej sie kobita nie odezwala. moze ta dzisiejsza bedzie pewniejsza. dzis mialam w schronie jej rezerwacje odmawiac i zapomnialam. jutro moze bede w schronie, bo Havii moze juz przeciez nie byc. cos sie dowiedziec o laciatka malego??
  9. wieczorem, wb pracuje. moj tz tel tez w pracy
  10. aha, metro czytaja mieszzuchy, na wsiach tego nie ma a zycia w iescie my jej nie szukamy przeciez
  11. ja bede to robic wieczorem zaczne czyli problem glowny w charakterze Buni. moze poszukamy jakiejs tresury? to jej pomoze?? moze czas na dt domowe, gdzie bedzie miala non stop kontakt z czlowiekiem? dla niej to najlepsze zycie na wsi jest. cisza, przestrzen, bez 4 scian. kizi masz cos na mysli, ale nie wypowiadasz
  12. to juz wszystko rozumiem i jest usatysfakcjonowana :) nie czepiam sie wiecej :) glaski dla sunki
  13. marta jest w pracy, jak codzien. napisze wieczorem wiem,ze rano siku bylo :) ale o jedzieniu nie wiem,bo sie marta zamotala, zajeta jest w pracy
  14. ciezko jest, ciezko Kapsus.... slowo pisane ... ma plusy i minusy wieczorkiem wrzuce dzisiejsze fotki Szeli, jak szaleje w ogrodzie. Na papugi przy okazji sprawdzona- chciala upolowac niestety :( i zapoznanie przez plot z psim sasiadem, ale chciala sie z nim bawic, to taki maly Kajtek, a on ja olał, powachal i poszedl podsikiwac dalej swoj teren. Sloneczko piekne, korzystamy dzis z pogody wiem,ze boksie maja skolnnosci do leku separacyjnego. Moze uda mi sie pouczyc Szelke troche dobrego zachowania w domu, gdy sama zostaje. Jutro, pojutrze sprobuje znow, najpierw na minutke, potem na 3, 5, 10. Tylko, zeby drzwi nie cierpialy znowu. Karnisz i tak ledwo sie trzymal, ale teraz takie okno gole, trzeba szybko nowy kupic i zalozyc. Dobrze, ze od lazienki drzwi otworzyla i drapac nie musiala, bo one maja 2 tygodnie dopiero, grrr ale by bylo
  15. [quote name='elinka']pewnie chodzi o tę kotkę do sprawdzania :megagrin:[/QUOTE] jesli trzeba pieska na stosunek do kotow sprawdzic, to u Sylwii mozna. stosunek do dzieci malych i duzy, ku temu tez jest okazja u Sylwii. skroty myslowe... zajrzyjcie na watek Bilbo i Belli, u Sylwii, moje psiaki. tam widac, jak Sylwia dba o psiaki, foty robi wystrzalowe, w locie nawet umie ;0 ja osobiscie nie mam takiego aparatu, do takich sztuczek. i info sa regularnie, szybkie odpowiedzi. nie trzeba sie prosic o wiadomosci o piesku
  16. potwierdzam trzeba intensywnie ds poszukac. w gazecie ogloszenia moze? ale to platne kolo 100zl. darmowe sa w wyborczej moze chociaz znizke na hotel dostanie za dlugoterminowy pobyt? moze trzeba sie wziasc i porozwieszac ogloszenia na slupach? ja tego nigdy nie robilam, od czasu latania po osiedlu i rozwieszania o znalezieniu i zaginieniu psa. zima. nie usmiecha mi sie taka akcja znow. ale moge to zrobic. drukarke juz mam w domu. 2 foty wstawie, tekst z ogloszen i porozwieszam na slupach- ale na slupach to musi miec format podluzny, prostokatny. u weta moge takie pelne powiesic. ale u weta to nie miejsce na szukanie domu dla psa, tak sadze
  17. [quote name='majqa']Byłam, potwierdzam i niestety, patrząc na część opisu ryknęłam śmiechem (sorry Sylwia, zabij w wolnej chwili). ;-)[/QUOTE] dlaczego?...
  18. i byl jakis wpis, by popytac o hotel u sylwiaso Adam, paptiakole byl tam, bedzie tez dzis w nocy po mojego hotelarza by zawiezc na ds. tez moze cos powiedziec o Sylwii ja jestem cala soba ZA. fajna babka, z serduchem dla psiakow. psy sa duza czesc dnia poza kojcami, moga do domu wchodzic, by sprawdzic, jak sie zachowuja, maja plac zabaw i bajoro do plywania. te, co sie nie lubia sa osobno wypuszczane, zeby sie nie pogryzc. wiekszosc lata luzem po calym ogrodzie, mimo , ze maja swoj plac zabaw. maja dzieci do zabaw, kotke do sprawdzenia, spacerki na smyczy. przez telefon z Sylwia nie gada sie krocej, niz godzine ;)
  19. dzieki :) dzis- jutro place sylwiaso za sierpien
  20. marta juz za pozno na zmiany. dzis Adam zabiera Bilbo i wiezie do Wrocka pan mial juz mniej jezdzic. amietam. zapytam go niebawem, jak to jest
  21. ode mnie oferowane jednorazowo 10zl przeleje sama na konto sylwiaso, bo i tak dzis- jutro bede jej placila za hotelikowanie mojej suni. doloze 10zl i niech idzie na weta z fyrzjerem. po co przelewac w tę i we wtę
  22. [quote name='giselle4']kora mysle ze ja bede swoje robic Ty rob swoje i nie martw sie o leczenie jak juz bedzie u nas to dalej ja poprowadze spokojnie i o weta tez sie nie martw ja na nim polegam i Ty powinnas tez co wet to diagnoza ja nie pozwole na niej eksperymentowac sorry ,troche jestem zła i mysle ze jest to pierwszy i ostatni ,.moj ,,bokser na Dt u kogos kogo nie znam i prosze odpisuje mi na sms-y to by bylo tyle dziekuje[/QUOTE] wskaz mi, ktore zdanie w mojej wczorajszej wypowiedzi mowi, ze cos nie tak z Waszym wetem?? proste pytanie zadalam, jakie badania miala robione, bo mi to umknelo. moj wet sie pytal i nie wiedzialam, co powiedziec. proste napisalam,ze moj wet powiedzial, ze tarczyca objawia sie tez symetrycznymi plackami lysymi na bokach psa. a szela ich nie ma. miala na grzbiecie przerzedzenia. napisalam fakt. nie oceniam, nie diagnozuje, nie jestem wetem. wskaz mi zdanie, gdzie podwazam kompetencje Waszego weta??????????????? pisalam, co mowil moj wet. nie moglam tego napisac? co w tym zlego??????? z psem bylam u weta z powodu klopotow zoladkowych, przy okazji zanioslam tabletki na tarczyce, zeby wet ocenil, czy moze nie jest to powiazane. chyba dobrze zrobilam, a tu jestem krytykowana! wczorajsze klopoty zoladkowe sa moja wina, ja nie dopilnowalam czegos przez to jest to Twoj ostatni bokser u kogos, kogo nie znasz?? nie znasz mnie?? widzialas mnie, zapraszam do mojego domu ,daleko nie jest. znasz mnie z dogomanii, inni mnie znaja, popytaj kogo chcesz. mam iles postow, poczytaj w historii, co ja pisze. poczytaj watki moich psow w schronie, moich psow wyadoptowanych. moich tymczasow. Ty mnie nie znasz... brak mi slow co ja na Szeli eksperymentuje?? podam karteczke z lekami, wypisalam je powyzej, spytaj swojego weta na co to leki i co ja za eksperymenty przeprowadzam na psie. nie jest do kwestionowania rzecz, ze pies, ktory stracil dom, trafil do jakiegokolwiek schroniska, obcego miejsca, gdzie mieszka w kojcu, a wczesnie zyl na kanapie, przezywa stres. to jest bezdyskusyjne. nigdzie nie sugerowalam,ze bylo jej akurat u Was zle. ale schron, a dom, jaki pies znal to wielka rozncia. nie zgodzisz sie? dla mnie to bezdyskusyjne. odnosnie smsow. moj nr kom to 506 636 242. zazwyczaj dzwonilam do Ciebie od tza, bo mam za darmo, dzwonilam zazwyczaj z zastrzezonego. dzis sie wypytalam po tym wpisie swojego tza i mowil,ze w dzien, gdy bralismy psa dostal sms z obcego nr cos o jakims psie. on nie zwraca uwagi na takie rzeczy. skasowal, nie doczytal i mi nie powiedzial. bo to jego tel i tam ma nic z moimi zwierzrtami nie przychodzic, zlosci sie o to. cos, czy sie pies podoba, czy nie podoba. cos takieg bylo napisane. nie wiem, co tam bylo i od kogo. jesli to bylo od Ciebie to wyslij mi tutaj pm lub sms na moj kom i powtorz. odpowiem. jesli to byl sms od Ciebie, z piatku, na dogo sie pare razy info wymienialysmy, co za problem tutaj to napisac, albo pm wyslac? po 3 dniach mi jakis sms wypominasz? moj nr to 506 636 242. jest on w kazdym watku, jaki prowadze o psach z mojego schronu teraz ja moge napisac,ze juz nigdy nie wezma psa z innego schronu, niz moj. zeby uniknac czczych oskarzen. Swoja droga dziwi mnie,ze wciaz nie odpisujesz dokladniej o rodzinie, ktora planuje ja adoptowac. Normalne, ze ja, jako zwiazana z psem interesuje sie tym i mi zalezy, by wiedziec. Niedobre by bylo, gdyby mnie to nie interesowalo.
  23. wspanialy domek tymczasowy siedzi zly. i czeka na powrot tz, ktory go zabije wyszlam na 2-3 godziny. Szela zostala sama. zerwala karnisz jeden, firany w 2 oknach, ciuchy z szafy, kwiata, podrapala drzwi wejsciowe. z jednej strony- moglo byc gorzej, karnisz i tak byl naderwany. najgorzej z drzwiami... przed wyjsciem bylysmy na spacerki z siku i kupka. gdy wrocilam, byla skruszona bardzo, bala sie bardzo. a ja jej slowa nie powiedzialam. musiala tak robic komus wczesniej i manto dostawac. ja wiem,ze nie wolno karcic, by nie utrwalac tego. otworzyla drzwi od lazienki, potrafi klamki naciskane otwierac wiec. to Szelma
  24. i to mocno. teraz nie mam czasu rozwazac tego szela dzis w pelni sil, ma apetyt i chce sie bawic
×
×
  • Create New...