Jump to content
Dogomania

Romka

Members
  • Posts

    35738
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Romka

  1. [quote name='Andzike']oooo... to trzymam kciuki, żeby to był dobry dom ! :)[/QUOTE] Mamy adres tego domku,pani zapraszała...na pewno pojedziemy...
  2. [quote name='Kaja10014']Romciu, obyś się myliła.... Mogę zapytać o jaki post ucznia chodzi?[/QUOTE] Tak Kaju o post w ,którym p.Maciek podejrzewa mnie o "węszenie w kawiarni"...tak się wyraził,tak,tak!P.Maciej zapomniał,że nie przychodzę nie zaproszona a nawet jak jestem zaproszona to nie przychodzę(prawda?):p Zaproszenia wiążą się najczęściej z tym co jak mogę komuś zaoferować,nigdy odwrotnie...;)
  3. [quote name='kasia_owczarzak']Aniu, bardzo się cieszę, że Feliks znalazł dom Śledzę wątek schroniskowy prawie codziennie i mam coraz większe oczy ze zdumienia. Zastanawiam się, co lub kto usala w schronisku priorytety? Co jest ważniejsze, znalezienie nowego domu dla kolejnego psiaka przez doświadczonego i odpowiedzialnego wolontariusza (mam na myśli Anie) bez ustalenia tego z pozostałymi, czy hierarchia, którą, co niektórzy pragną pokazać i narzucić? PS. "Fantastyczne" pozękowania dla Ani za tymczas. [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zpfor.png[/IMG] [URL="http://www.czina.be"]www.czina.be[/URL][/QUOTE] Pani Katarzyno musi Pani wiedzieć,że w schronisku jest Koordynator Schroniska,nie ma koordynatora wolontariuszy.Każdy wolontariusz ma umowę,ustala sobie priorytety sam,mając na myśli dobro psiaków i dobre imię schroniska:i tak p.Maciej zajmuje się trudnymi psiakami i psiakami do których my kobiet trochę boimy się wejść,Edzia wyprowadza Tośki,które bardzo się otworzyły,Kaja robi cudne zdjęcia.Razem biorą także szczeniaczki na tymczas.Mamanabank robi allegro i ma dom tymczasowy dla niektórych psiaków,ja wyprowadzam psiaki,organizuję dla psiaków rzeczy potrzebne,wożę psiaki do domów stałych,rozmawiam z instytucjami,gminami.Organizuję sponsorów i fanty na bazarki.Zawodowo ,w hierarchii oczywiście jestem najwyżej...ale w schronisku nie koniecznie...choć z racji wieloletniej współpracy(także zawodowej)mam częsty kontakt ze schroniskiem.Także ja i Mamanabank mamy kontakty z fundacjami,hotelikami,lecznicami i wszystkimi współpracownikami w całej Polsce.Wolontariat jest moja pasją pomimo,ze jestem "z hierarchii",myślę,ze jako jedna z niewielu takich osób... W schronisku od pewnego czasu nastąpiła zmiana warty,zapowiadająca się bardzo dobrze:p.P.Maciej zjaął się psiakami i porządkowaniem schroniska(dosłownie:sprzątaniem,nie było wtedy pracownika) i to właśnie on był najczęściej w schronisku i wiedział co się dzieje.Decyzje co będą robić wolontariusze należały do niego:zmieniłam na jego prośbę tytuły wątków(zresztą bardzo zasadnie) i każdy wolontariusz liczył się z jego spostrzeżeniami bo właśnie p.Maciej był najczęściej w schronisku i obserwował jak zmieniają się psiaki.Zarówno ja jak i edzia dzielnie pomagałyśmy p.Maćkowi w grabieniu boksów,pieleniu i wywożeniu gówna psiego...nikt nie pomyślał o hierarchii,ustaliła się ona sama...bo p.Maciej wiedział lepiej w tym przypadku...i dowodził.[B]W hierarchii wywożonego (a może wwożonego do schroniska)gówna był pierwszy...:lol::lol::lol:[/B]
  4. [quote name='edzia.71']Nie jestem tutaj od tego by oceniać Anię czy kogoś innego. Feiks był sporo czasu u Perdusi. Myślę, że na tyle była z nim związana emocjonalnie(przynajmniej ja do tej pory tęsknie za swoimi tymczasami)że nie było jej obojetnie kto będzie dalej sie nim zajmował. Jeżeli chodzi o tamte "cudowne czasy" kiedy to przyjeżdżała Paula itd to sugerujesz, że moja obecność w schronisku sprawiła, że przestała przyjeżdzać i skąd te myśli, że jestem 'zaślepiona niechęcią do Ciebie" ? Uważam, że cała ta sytuacja od pewnego czasu jest chora. Jeżdżę do schroniska bo kocham te psy (wyróżniam niektóre tylko dlatego,że wymagają konkretnego poświęcenia). Ogromną satysfakcją jest dla mnie zmiana zachowania Tosi. Chce doprowadzić do takiego stanu jeszcze wiele psów, które tego wymagają ale...[/QUOTE] Oczekiwałabym od Ciebie,ze w tej sytuacji,podobnie jak zawsze przy każdej adopcji,że poprosisz Perdusię o przedstawienie umowy adopcyjnej. Nie oceniamy Perdusi,oceniamy jej postawę jak zauważyłaś a nie osobę.Czym innym jak nie niechęcią można tłumaczyć fakt,że nabrałaś wody w usta i [B]ewidentnie nie interesowało Cię gdzie Feliks przebywa... ŁAMIĄC WSZYSTKIE DOTYCHCZASOWE NASZE ZASADY!Zdania zawierające "sugerujesz..."prowokują do wywodów a to nie jest stosowne.Na czym polega "chorość"sytuacji w schronisku...rozwiń myśl bo myślę,ze z takimi refleksjami powinno zapoznać się kierownictwo schroniska...[/B]
  5. Pani Katarzyno jako,ze w związku ze sprawą Feliksa,którego los leży Pani na sercu,jak i nam wszystkim...jest Pani "NASZA"...i los psiaków jak widzę, nie jest Pani obcy,poza tym kibicuje Pani naszemu schronisku codziennie(Pani wpis na forum) na pewno zdążyła Pani zauważyć,że 2 psiakom Bojce i Farze brakuje deklaracji finansowych,czy możemy liczyć na takie same zainteresowanie losem Bojki i Fary jak losem Feliksa?Czyli mówiąc wprost czy jest Pani w stanie zadeklarować brakującą kwotę finansową na pokrycie kosztów pobytu Bojki lub Fary w domach tymczasowych.Takiej formy pomocy REALNEJ I KONIECZNEJ SUCZKOM oczekujemy.Pomoc może być rozłożona na 4 osoby.Pan Maciej,Perdusia i Edzia oraz Pani bardzo pomogłoby to naszym psiakom,lepiej niż gadanie na forum.Prosze o te pomoc jako,ze mamy 8 psiaków w hotelikach i nie jesteśmy w stanie uzupełnić brakujących deklaracji bez uszczerbku dla skarpety i dobra innych psiaków w hotelikach. Zastanawiam się dlaczego z podobną propozycją nie wystąpiliście Państwo do Perdusi,widząc jej frustrację na codziennych spotkaniach z psiakami i wiedząc,że jeśli skarpeta nie może dołożyć(a nie może)to ,zeby uchronić Feliksa od domu z 4 psami,facetem,którego nie ma w domu i wiejskim podwórkiem nie pomogliście Perdusi w umieszczeniu psa w hoteliku?WSZYSTKIE PSY SĄ NASZE!
  6. Edzia,nie masz naprawdę,żadnych wątpliwości...Ty ,która najbardziej jesteś czuła na los szczeniąt i która masz tak mądrą córkę w sprawach psich?Zaślepia Cię niechęć do mnie(pytanie dlaczego?)...,że nie próbujesz dowiedzieć się co dzieje się z Feliksem...i uspokoić nie tylko swoje sumienia ale i nasze?Czy to normalne i uczciwe,że Perdusia mnoży niedomówienia ,zamiast powiedzieć wprost...tak jak my mówimy zawsze przy wszystkich adopcjach...To nie jest uczciwe,ze w schronisku Perdusia rozmawia ze mna o oddaniu psa bo już nie moze z nim wytrzymać...i tego samego dnia oddaje psa do adopcji?To znaczy,że dom był wcześniej przygotowany i to taki,ze gdybym ja i moje koleżanki wiedziały na pewno nikt by go nie wybrał.DLACZEGO PERDUSIA NIE SKORZYSTAŁA Z RAD KAJKI?JAKO DOŚWIADCZONA(przeświadczenie p.K.Owczarzak) WOLONTARIUSZKA NIE PRÓBOWAŁA NAWET PRACOWAĆ Z FELIKSEM!O CZYM TO ŚWIADCZY...CZY SUPER DOMKIEM NIE CHWALIMY SIĘ ODRAZU NA FORUM...[quote name='edzia.71']Z tego co wiem umowa adopcyjna jest podpisana![/QUOTE]
  7. [quote name='kasia_owczarzak']Z tego, co wiem, a wiem z dobrego żródła, wszystkie formalności adopcyjne zostały załatwione zgodnie z procedurami, a umowa adopcyjna zostanie dostarczona do schoroniska w dniu jutrzejszym. Proponuję najpierw spytać, a później stawiać wnioski[/QUOTE] Jako niezorientowana a zaangażowana musi Pani wiedzieć,że Feliks nigdy nie był psem schroniskowym czyli nie figuruje w ewidencji schroniska...Feliks został znaleziony na ulicy i decyzją Perdusi został u niej w domu...karmę i leczenie finansowała skarpeta łowicka A zatem umowa powinna być podpisana pomiędzy Perdusią a nowym domkiem...schroniska nie interesuje los psa...TO MY JESTEŚMY ZAINTERESOWANE I CZUJEMY SIĘ ODPOWIEDZIALNE ZA TEGO MALUCHA.Żeby nie było żadnych podejrzeń o co powinna dbać tak doświadczona wolontariuszka jak Perdusia (chodzi o wiarygodność , profesjonalizm i współpracę)powinna jak najszybciej przedstawić na forum taką umowę.Bzdury na temat przekazania umowy do schroniska powtarza p.Wojtek jako oczywistą nieprawdę.Pomijając fakt,że wątpimy aby domek dla Feliksa był dobrym domkiem(oby inaczej)zachowanie Perdusi urąga wszelkim zasadom dobrych obyczajów i praktyk na tym forum.Bliska współpraca Perdusi z nami powoduje ,że my także tracimy wiargodność próbująć przymknąć oko na działanie naszych współpracowników.Opinia o naszej działalności na forum a także działalności w schronisku powinna być nieposzlakowana.Chodzi także o samo schronisko i zaufanie jakim nas darzą. Marzę o całkiem niedawnych czasach kiedy do schroniska przychodziły mądre dziewczyny Paula i Kaja,Mamanabank,Figa i Romka...które rozumiały się bez słów i bez plotek i pomówień robiły swoje...wystarczyło kilka tygodni,zeby do schroniska przestała przychodzić Paula,oberwała Figa i Kaja a teraz Romka.
  8. [quote name='Kaja10014']Ja liczę na zdjęcia, bo Feliks jest wspaniałym psiakiem. Mam nadzieję, ze wolontariuszka perdusia oddala go w dobre ręce.[/QUOTE] Kaju, wiesz równie dobrze jak ja,że to nie jest prawda...
  9. [quote name='UMilki']Bosz, a co się stało?!![/QUOTE] Odszedł Newil...żegnaj piesku...
  10. Do Słodzika we wtorek przyjeżdża behawiorysta z Łodzi...
  11. Newil,jeden z czarodziejów odszedł dziś w nocy w schronisku...żegnaj piesku...
  12. [URL="http://img846.imageshack.us/i/36736560.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/6007/36736560.jpg[/IMG][/URL] Powiedzcie mi coś więcej o tym psiaku czy to suczka ,która widziałam kilka postów wyżej?
  13. Trzymam kciuki za domek Saby...w moim podpisie inny jagdterier Grześ,już w domku...
  14. Moja Romka: [URL="http://img6.imageshack.us/i/dsc0187hm.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/7756/dsc0187hm.jpg[/IMG][/URL] Na drzewie siedzi kot::evil_lol: [URL="http://img29.imageshack.us/i/dsc0181m.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/7736/dsc0181m.jpg[/IMG][/URL]
  15. Piękna suczka ,z charakteru moja Romka...
  16. Czarodzieju,zakładasz wątek Easego,czy ja mam założyć?Już wszystko o nim wiem...
  17. I jeszcze jedno: [IMG]http://imageshack.us/m/535/8531/dsc0076py.jpg[/IMG]
  18. Zapraszam do Kiko: [url]http://www.dogomania.pl/threads/207944-Kiko-pies-kt%C3%B3ry-straci%C5%82-dom-bo-w%C5%82a%C5%9Bciciele-przestali-go-kocha%C4%87?p=16894575#post16894575[/url]
  19. Kiko to moje imię domowe...bo jeszcze niedawno miałem dom i byłem podobno świetnym stróżem...Jestem młody,zdrowy i aktywny...biegałem po dużym ogrodzie i nudziłem się...kiedy w ogrodzie pojawiły się koty,chciałem na nie zapolować i udało mi się złapać kilka kotów.Nikt nie uczył mnie,że tego nie wolno robić...nikt nie nagradzał ani nie karał za to co zrobiłem.Moi opiekunowie postanowili,że nie będę z nimi mieszkał i przywieżli mnie do schroniska...a ja tak bardzo chciałem z nimi zostać,że nie chciałem wysiąść z samochodu...bałem się szczekania psów i nowych zapachów.W schronisku bardzo byłem przerażony,ale teraz przyglądam się wolontariuszom i powoli nabieram odwagi,dałem się nawet pogłaskać...patrzę uważnie w oczy i jestem co raz bardziej odważniejszy.Kiedy dziś usłyszałem swoje imię,zatrzymałem wzrok i uważnie słuchałem.Jestem odrobaczony,zaszczepiony a przed adopcją zostanę wykastrowany.Mam niecałe 2 lata.CHCĘ DO DOMU! [INDENT] [URL="http://img156.imageshack.us/i/dsc7647s.jpg/"][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2863/dsc7647s.jpg[/IMG][/URL][/INDENT]
  20. [quote name='sylwiaso']Bojcia już Dziękowała a cioci Grażynki ani widu ani słychu!zostawiła nas i odeszła!Mamusiunabank stałych jest 100zł:-(:-(:-([/QUOTE] Tak, a teraz martwcie się same...
  21. Rafik,prawdopodobnie w następnym tygodniu pojedzie do okulisty...ustalamy termin wizyty i podwodę...
  22. Koreczka oglądała dziś starsza pani,która szukała małego pieska,zapraszała nawet na wizytę przedadopcyjną...domek w Arkadii pod Łowiczem,jeśli nie zmieni zdania trzeba będzie pojechać tam na wizytę...
  23. Jogiego nie było dziś w schronisku,pojechał na kastrację...
  24. No to ja zastosuję taką szczotę do mojej Romki...a teraz podrzucam małą...
  25. [quote name='chita']rany, cudna dziewczynka...wiadomo jak do psow?[/QUOTE] Do psiaków łagodna,wszystkie,które chciały ją poznać(przez kraty)obwąchiwała,machała ogonem i nie szczekała...ale jest zazdrosna...kiedy wolontariuszka Ewa rozmawiała z pracownikiem schroniska p.Markiem obok jej boksu...Zula cały czas jakby gadała,w taki sposób szczekała...zorientowaliśmy się,ze nie podoba jej się,że p.Marek gładzi w czasie rozmowy rezydentkę schroniskową Perełkę,kiedy p.Marek przestał gładzić Perełkę...Zula natychmiast uspokoiła się i zaczęła się wdzięczyć do p.Marka...podkreślam,że nie było to szczekanie tylko takie jakby gadanie,bardzo pocieszne zresztą...:lol:
×
×
  • Create New...