Jump to content
Dogomania

Romka

Members
  • Posts

    35738
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Romka

  1. [quote name='UBOCZE']Cierpliwości Belciu!:lol: Wczoraj byliśmy umówieni z Pańcią na fotki, ale w ostatniej chwili przełożylismy na za parę dni. Pogoda też nie dopisała, nie było słonka. Pisałem o tym na wątku mojej Miśki, też łowickiej. Będzie fotka niejedna, obiecuję.;)[/QUOTE] Ja już się cieszę...;)
  2. Wiesz co teraz pomyślałam Mamanabank?...że gdyby Feliks był teraz w schronisku to we wtorek mógłby skorzystać z wizyty behawiorysty...jak na tym wątku,ktoś chciałby pomóc psiakowi to zrobiłby wszystko,żeby Feliks mógł skorzystać z takiej pomocy...a potem to i o domek łatwiej...dobry domek...
  3. [quote name='desktop19']Chwali się. To wiele wyjaśnia. A Państwa zapraszamy do rejestracji i trzymamy kciuki za pozytywne przejście wizyty.[/QUOTE] Też zachęcałam...pewnie po wizycie jak wszystko dobrze pójdzie,tak będzie...:lol:
  4. [quote name='ranias']Antosiu, na spacerek chodź z Olinkiem :multi:[/QUOTE] Oj,coś mi się wydaje,że to ryzykowna mieszanka...ze względu na Antośka oczywiście...;)
  5. Boję się,że i Harry wróci tam gdzie był...robi się ciasno...
  6. [quote name='edzia.71']Ronaldzie, jak Ci sie podoba Twoja nowa towarzyszka? Masz najpiękniejsza pannę w okolicy!;)[/QUOTE] Suri siedzi z Ronaldem?Dobrze myślę?:razz:
  7. [quote name='desktop19']A mi sie nie podoba to: weterynarze a nie widzieli że z psem coś się dzieje, na babeszjoze nie umiera się z dnia na dzień... Nie można nie zauważyć że coś sie z psem dzieje złego, chociażby sikanie na czerwono, tym bardziej będąc weterynarzem... Miałem dziś całkiem fajny telefon od małżeństwa z 2.5 rocznym dzieckiem z Warszawy. Pani brzmiała konkretnie dość, w domu ciągle ktoś jest, mieszkają w kamienicy, mówią że przemyśleli sprawę psa i niemowlaka. Powiedziałem im co może ich czekać i kazałem się dobrze zastanowić, jutro mam otrzymać odpowiedź czy na pewno chcą psa.[/QUOTE]Państwo śledzą wątek i natychmiast do mnie zadzwonili a zatem wyjaśniam: Państwo nie mieszkają z córką,która mieszka w Ostrowcu Świetokrzyskim...pies był sparaliżowany i nie zauważyli pierwszych objawów babeszjozy,po prostu myśleli,że gorzej się porusza bo często miał takie stany przy swoim paraliżu...to było w sobotę,w nocy zrobił siusiu i dopiero wtedy Państwo zorientowali się,że jest coś nie tak,ale to była niedziela...w poniedziałek pojechali do Lublina do lecznicy Wydziału Weterynarii i po zrobieniu testów okazało się,że to babeszjoza...do środy leżał pod kroplówkami ale stary,osłabiony organizm nie wytrzymał choroby...i pies odszedł...Desktop czy to wyjaśnienie Ci wystarczy?
  8. Super masz psiaki,super!:lol:
  9. Jak się cieszę...to jeszcze psie dziecko...muszę jeszcze dziś zajrzeć do sąsiada obok i z nim pogadać,jego suczka non stop rodzi,może zgodzi się na sterylizację...
  10. Czy już ktoś pytał o fryzjera dla Elmo?
  11. Mamanabank pokaż nam suczkę ,którą dziś wysterylizowała p.Maja,dzięki naszej inicjatywie...
  12. [quote name='chita']przepraszam z off...czy ktos jest albo bywa w Kutnie? szukam do wizyty przedadopcyjnej dla Kleksa z Brodnicy[/QUOTE] Już do Was napisałam w tej sprawie na PW...
  13. Sprawdzamy domek dla Jogiego w Lublinie...jeden kot ze schroniska także znalazł dom,w Szczudłowie...:lol:
  14. [quote name='edzia.71']Nic więcej nie wiem. Pan Marek powiedział tylko, że mamy nowe psiaki.Telma jest przesadzona po Suri.[/QUOTE] A gdzie siedzi Suri?Jest też jakiś nowy psiak podobny do Słodzika z Konopnickiej...wszystkie kwarantanniki są zajęte...
  15. Jest cudna na tym filmiku:lol:,a jaka szczęśliwa...umorusana i grubiutka...;)
  16. Teraz trochę o domku:domek jednorodzinny pod Lublinem,w domu był 10 letni labrador,który odszedł na babeszjozę.Pies był u Państwa od 2 roku życia,leczony na mocznicę,dysplazję a także po wypadnięciu dysku(częściowo sparaliżowany).W domu także mały kundelek,zadziora,władca podwórka...w rodzinie lekarze weterynarii,Państwo zgadzają się na wizytę przedadopcyjną,wiedzą o kastracji psa...reszta pewnie już po wizycie...ale jak na razie zapowiada się dobrze...no i pies mieszkałby w domu,kojca tam nie ma...w sprawie Jogiego dzwoniła do mnie córka Państwa,lekarz weterynarii...rodzice Pani to właśnie przyszli opiekunowie Jogiego...:lol:
  17. SZUKAMY KOGOŚ DO SPRAWDZENIA DOMKU POD LUBLINEM!:lol::lol::lol:Czy znamy kogoś z tych okolic?:razz:
  18. [quote name='edzia.71']W schronisku są nowe psiaki.[/QUOTE] Napiszcie jakie?Dużo nowych?
  19. Niunia ma już zdjęte szwy,jest wszystko dobrze...no i ma już nową fryzurę...podobno była taka dzielna,że nie trzeba było dawać jej żadnych leków uspokajających,była u fryzjera "na żywca"...ile kosztował fryzjer zapomniałam zapytać,ale ustalę...Laseczka nie miała też ani jednego kleszcza...
  20. Newil odszedł bo miał chorą wątrobę,p.doktor powiedziała,że to ze starości...
  21. Newil odszedł bo miał chorą watrobę,p.doktor powiedziała,że to ze starości...
  22. [quote name='mamanabank']Na dzieci reaguje rewelacyjnie, gdy pierwszy raz spotkał moje pod szkołą od razu cieszył się i lizał je po pyszczkach. Gorzej z dorosłymi obcymi, nie lubi ich, kocha tylko swoją rodzinę i trzeba byłoby popracować nad nim w tym zakresie.[/QUOTE] Samotny facet,4 psy,Feliks jako darmowy alarm i szczekacz,interesuje Cię co jedzą czy mają krople od kleszczy i są odrobaczone...wierzysz,że one wszystkie śpią w domu...dlaczego z rozmysłem przekazałaś go w gorsze warunki,zawsze szukamy lepszego domu niż był lub porównywalnego...[B]CHCEMY WIEDZIEĆ GDZIE[/B] [B]PRZEBYWA FELIKS I JAKI MA DOM![/B]
  23. [quote name='uczeń czarnoksieżnika']nie taka była treść mojego postu.[/QUOTE] Proszę mnie poprawić...
  24. O Feliksie to już wszystko wiecie,na jego nieszczęście nie miałyśmy dla niego płatnego domu tymczasowego ,takiego domu u Perdusi nie miał też Arktik...obydwa psiaki były wybrane przez Perdusię,nikt nie zmuszał Perdusi do takiego wyboru...[B]MUSIAŁY OPUŚCIĆ DOM TYMCZASOWY[/B],co za zbieg okoliczności,także w wypowiadanych czasami słowach przez Perdusię,że nie stać jej na utrzymanie Feliksa...którego utrzymywała skarpeta...a Perdusia powinna tylko rozumnieć go, kochać i uczyć... [B]Jak sama powiedziała mi w schronisku,Feliks został wybrany przez pana bo dobrze szczeka...na pewno jest szczęśliwy Perdusiu...nie gryzie Cię sumienie?[/B]
  25. Koniec roku 2010,w schronisku przepełnienie,poszukujemy domów tymczasowych dla naszych psiaków,[B]Rudzik[/B] mały rudy psiak jest proponowany Perdusi jako kolejny psiak do domu tymczasowego...[B]proponujemy kwotę opłaty miesięcznej 200zł[/B]...ale Zuzia,córka [B]Perdusi woli wziąć na tymczas Arktika.[/B]..Arktik jako mieszaniec huskiego nie jest brany pod uwagę do domu tymczasowego,ma grubą sierść,duży boks i daje sobie radę w schronisku...zgadzamy się [B]na Arktika,ale nie mamy dla niego pieniędzy na dom tymczasowy,nie był planowany a Perdusia innego psa nie chce.[/B]13 grudnia 2010 r.Arktik jedzie do Perdusi...jeszcze tego samego wieczoru Perdusia dzwoni do mnie i do Mamanabank i chce oddać psa natychmiast...intensywnie szuka domu(tak,tak w nocy)i znajduje na Osiedlu Górki...na podwórku jest jeszcze jeden psiak owczarek niemiecki,który nie akceptuje Arktika...ale co tam...Perdusia dzwoni do mnie i przekonuje mnie,ze jest to super dom dla Arktika,nie jest ważne,ze szczeniakowi jakim był Arktik grozi pogryzienie,sprawę trzeba załatwić od zaraz...obydwie z Mamanabank nie zgadzamy się na taką sytuację,obiecujemy zabrać go na drugi dzień...ale na przeniesienie nie zgadza się lecznica,Arktik ma szwy,które dopiero za kilka dni mogą być zdjęte...prosimy Perdusię o zatrzymanie psiaka a same szukamy innego domu tymczasowego...Arktik trafia do UMilki...skarpeta musi opłacać za niego hotel i karmę...ale to nie zajmuje Perdusi,ma problem z głowy. [B]I TERAZ PROSZĘ UWAŻAĆ P.KATARZYNO,ZAŁATWIAMY TO WSZYSTKO POZA FORUM,BO WSTYDZIMY SIĘ ZACHOWANIA PERDUSI![/B] Tu można o tym przeczytać: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194913-Arktik-porzucony-mix-husky-ju%C5%BC-nie-t%C4%99skni-za-domem-znalaz%C5%82-DOM-STA%C5%81Y/page4[/url]
×
×
  • Create New...