U nas na Szansie Żunia napisała odnośnie tej goldenki z zamojskiego schronu:
Alarm odwołany.
Po sunię zgłosił się właściciel.
Zgłoszenia do lecznic i SM okazały się pożyteczne, bo człowiek mieszka na przeciwległych peryferiach Zamościa ( od miejsca, gdzie sunia została znaleziona ) i od Sylwestra jej szukał w okolicach swojego domu .
Przytomnie zawiadomił jednak o zaginięciu psa lecznice ( o schronie nie pomyślał, bo doszedł do wniosku, że takiego psa nikt do schronu nie odda ) , ja też to zrobiłam.
I efekt jest.
Sunia wróciła do domu.
:):):)