Nie chrzanię. Chyba zbyt agresywnie mnie potraktowałaś. Sama wychowywałam się na Grochowie (okolice Placu Szembeka) więc naprawdę znam nieźle tych ludzi. Oczywiście na potwora można trafić w każdym środowisku, ale statystycznie rzecz ujmując .... dużo by można na ten temat, ale nie o to chyba chodzi. Mamy nauczkę, że wizyty przedadopcyjne muszą być przeprowadzane bardziej profesjonalnie. 100% pewności nigdy mieć nie będziemy, ale ryzyko pomyłki na pewno się zmniejszy.