-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Wczoraj dzwoniła p. Ewa - wg niej Sara trochę tęskni za hotelikiem i Edytą - często podchodzi pod drzwi i patrzy na p. Ewę jakby mówiła - no dobra, było fajnie, pobawiłyśmy się, ale kiedy odwieziesz mnie do hoteliku? Pani Ewa na razie nie zostawia jej samej w domu, żeby nie pogłębiać tego smutku i zabiera na swoje zajęcia.
-
Wreszcie!!!! Wreszcie Pastelka na swój dom - zamieszkała w Dąbrowie Górniczej Kocia trafiła do nas w lecie wraz z jednym kociakiem, pojechały do domu tymczasowego u p. Justyny w Mysłowicach. Poziomka b.szybko znalazła dom, a Pastelka czekają do tej pory. Kocia została wysterylizowana, zaszczepiona. Pastelka u siebie
-
-
-
Dzisiaj Keksik i Sisi po raz kolejny byli w lecznicy - Keksik miał zdejmowane szwy po operacji oka, a Sisi została zaszczepiona. Wetka przełożyła operację oka u Sisi na luty, bo koteczka nie waży jeszcze 2 kg. Keksik
-
Wiem, że bał się nagłośnienia sprawy.
-
To rzewne spojrzenie nikogo jednak nie wzrusza, zdjęcia uśmiechniętego Wolfika też nie, nadal cisza i nikt nie dzwoni. Zdjęcia zmieniałam, zmieniłam też tytuł i nadal nic. Wolfik jest bardzo przyjazny, spragniony człowieka; w schronisku skakał na siatkę z radości, jak ktoś podchodził.Ma piękne, uśmiechnięte zdjęcia ze spacerów, które uwielbiał. Jaaga mówi, że to wspaniały piesek, właściwie bez wad, ogromnie przyjacielski. Ale on się widocznie nie podoba, bo jaka może być przyczyna takiej sytuacji.
-
No też tak zareagowałam, dzwoniłam nawet do hoteliku wypytać o o tą sytuację i tak jak piszesz - sunia w każdej dziedzinie zdała egzamin. Podobno bardzo przyjaznie przywitała p. Ewę, domagała się głaskania, a do auta pomaszerowała jak do swojego. W nowym domu właściwie bez stresu - apetyt ma, chętnie wychodzi na spacery (te dwa pierwsze były tylko do ogródka), przespała spokojnie całą pierwszą noc. Pani Ewa mówi, ze spodziewała się problemów, a tu nie ma żadnego.
-
Mam dobrą informację dla wszystkich, których wzruszył i zmartwił los 2 suczek pozostawionych w budynku gospodarczym po śmierci właściciela. Dzisiaj pojechały do Ewy do Fundacji Ostatnia Szansa. Poprosiłam, aby znalazła dla nich miejsce, bo zamarzną na tej wsi. Skontaktowałam też właściciela z Ewą, miał wpłacić jakąś kwotę do fundacji. Opłacił również wynajęty transport. Zea zobowiązała się do opłaceni sterylizacji u drugiej suczki i szczepień u obu. Jak będę miała więcej info, dam znać. Nic innego nie udało się załatwić.
-