Zgadzam sie Aga ze trzeba wydawac do dobrych domków.
My po przyjezdzie Zuli z Warszawy postawilismy na sprawdzenie przyszlego domu no i nie wydamy Zuli do budy. Czy to duze wymagania?
No i nic, cisza; są oczywisce telefony i pytania, ale Zula jest jedna z wielu sun w kregu zainteresowania pytających... Zadzwonia, zapytają, i potem cisza.
Raz Pani była zdecydowana, ale Zula byłaby w budzie. To był jedyny dom, który wykazywał zainteresowanie sunią.