Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Jetusia pokaz sie nam bo tesknimy!!!
  2. Czy to ta, której zdjecie pokazywałas na dogo? A my wyjezdzamy dzisiaj na 3 dni na Polesie; znajomi spedzaja tam urlop i namówili nas na taki wypad. Nie znam tych terenów więc chetnie jedziemy. Do kolejnego spotkania na dogo:bye: Trzymajcie sie ciepło.
  3. Mały jamniorku trzymaj się!!!
  4. Trzymamy i to mocno:thumbs: Straszny ten los niektórych zwierzat:-( Moze znowu człowiek przyczynił się do ciewrpienia kotki...
  5. To ja tez wpadam cichutko i pozdrawiam wszystkich. Jak kociatko po nocy?
  6. No tak, troche długo, ale mysle, ze damy rade jakops to zorganizowac. Liczy sie szczescie Giny; ona przeciez zupełnie nie zna swiata, stala sie taka smutna:-( Ja wyjezdzam na 3 dni, czekam na decyzję i wtedy bierzemy sie za przygotowania. Jakby co to wysylam swój nr tel. Jakby deziało sie cos w sprawie jamniorka to mysle NIki - lidka ze dasz sobie radę:lol:
  7. I je tez poprosze. Co prawda mam tylko 2 suki, ale chetnie poznam kolejne miejsce nad morzem, gdzie moge zabrac swoje suczydła:lol: Bo bez nich urlop jakis taki nijaki;)
  8. A moj plan jest taki; jak u weta Gina wypadnie dobrze, to dajemy jej tabletki na odrobaczenie, na pchełki i zabieramy z psiego przedszola do izolatki, a po 3 dniach zabieram sunie do siebie na kapiel i jedzie z Niki - lidka do Mielca.... Jak wszystko sie ułozy oczywicie...
  9. Nie; w budzie przy kociarni, tam bylo 5 małych suniek; to ta jamniczkopodobna, zdjecie jest wczesniej przy misce...
  10. On jest przerazony:placz: Jak to biedactwo tam wytrzyma? A widziałas malutka rudą sunię?
  11. Nikogo nie było u Fryci po poludniu, to ja sie chociaz cichutko pozegnam:sleep2: Do jutra! Bianka - spokojnej nocy!
  12. [quote name='BIANKA1']Kropcia jest wysoka , ma 34 cm . Ma długie szczudełka :evil_lol: jest większa od Puńka . Kobi ma 25 cm.[/quote] To Kobi tez maleństwo. Gryzące maleństwo.
  13. Sliczna sunia:loveu: Niech jej sie wiedzie:loveu: A Gina moze wreszcie tez wyjedzie ze schroniska; to moje marzenie...
  14. No niestety sunia to bardziej kundelek jamnikopodobny:roll: A juz miałam nadzieję...
  15. Niki - a gdzie była ta biała psinka? W psim przedszkolu czy w boksach?
  16. Ok; trzeba teraz tylko czekac na sygnał od Agi;)
  17. Aga - a kiedy Ty wracasz?
  18. Dziewczyny Gina jest troche wieksza od Zulki; Zula wazyła 3,40 to Gina gdzies ok 4.5 - 5, chyba nie wiecej. Szkoda ze to nie Gina znalazłą dom:-( chociaz ciesze się, ze kolejna psinka poza schronem... Ale ciesze sie ze Ci dobrze idzie Aga;) Moze Gina juz niedługo zawita do Ciebie? Mysle, ze transport to mniejszy kłopot; mamy przeciez zaangazowaną młodziez :lol: Jak zdecydujesz sie to trzeba bedzie zabrac sunie do weta.
  19. Coś cisza u Maks:roll: i
  20. To ja tez poproszę namiary na Panią Bozenkę:lol:
  21. Aga - kiedy wracasz do Polski? A z Zula nie będzie jednak tak prosto:shake: Chodzi i namietnie lize chore miejsce a do tego ciągnie zębami. Zawinełam jej łapke, ale capie zebami bandaż i próbuje zciągac:shake: Nie potrafi zupełnie chodzic z opatrunkiem, zaczęła utykac:roll: To nie Tolka, która chodziła w czasie cieczki w majtkach z podpaską:evil_lol: Tolka obserwuje zabiegi przy Zulce [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/4720/dscn5306fc2.jpg[/IMG] Chora łapka [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/8914/dscn5308ip7.jpg[/IMG]
  22. [quote name='BIANKA1']Ale była z niej chudzinka :shake:Moja Kropka waży ponad 5 kg i taka chuda :cool1: Zulce pewnie taka waga wystarczy . Ile ona ma w kłebie ?[/quote] Zulka ma 26 cm:lol: Jak zabralismy ją ze schroniska to była bardzo chuda, mozna było policzyc wszystkie kosteczki:-( A najgorszy to był tyłeczek, a włąaciwie nie bylo go zupełnie; sterczały tylko dwie kosci. Jak głaskałam Zulke to dojezdałam ręka tylko do połowy, bo potem bałam sie, ze bedzie ja bolec jak pogłaszcze te kostki:shake: A Kropka wyglada na zdjeciach na wiekszą; ile ma w klębie?
  23. A moja Tolka szalała, gdy była w domu, a nowy zwierz pojawial sie w drzwiach:shake: A potem robiliśmy odwrotnie - TZ wyprowadzał Tolkę na spacer, a gdy wracała, nowa sunia była w mieszkaniu:p I Tolka głupiała i nic juz nie robiła. A z Zulka poznały się przed domem i razem weszły do mieszkania. I tez byl spokój.
  24. Ja tez ciesze się nieustannie:loveu: A co do sterylki to faktycznie w takiej sytuacji konieczna. Moja Tolka tez miala ciąze urojone i te wszystkie niedogodnosci, a mimi to nie mogłam zdecydowac się 5 lat:shake: Wreszcie gdy zaczęła miec cieczki 3 razy do roku i czestrze ciąże urojone wet powiedział, ze jest pierwsza w kolejce po nowotwór sutka. A ja tak własnie starciłam ukochaną jamniczke. No i zdecydowałismy się w grudniu. A Zulę tniemy we wrzesniu.
×
×
  • Create New...