[quote name='Jo37']Śliczna sunia . Mam nadzieję ,że szybko znajdzie dom .
Mam też prośbę - w pierwszym poście na 1 i 3 zdjęciu jest sunia czarno- ruda . Czy mogłabym się dowiedzieć czy jest jeszcze w schronisku . Ma mordkę identyczną jak moja Amber .[/quote]
Spróbujemy w środę znależć małą; moze jeszcze jest...
[quote name='jogi']wizytę u weta będzie miała już w tym tygodniu:razz:
ps czy zauważyliści, że te psy ewidentnie się porawiły?? Jak patrze na wcześniejsze zdjęcia i na to obecne, to Sonia wygląda o niebo lepiej.
Czyli jednak bat nad głową i się nagle wszystko naprawia:p[/quote]
Jogi; masz w tym swój udział;)
[quote name='dogomanka_']Może to głupio zabrzmieć,ale ja bym Perłe próbowała stamtąd wyciągnąć.:shake: Buda i łancuch dla psa po przejsciach nie jest dobra,w ogóle to dla żadnego psa nie jest dobra.:roll:[/quote]
Po takim koszmarze, jaki przeszła Perła tez widziałam ją w domu i bliżej ludzi...
A łańcuch jest nie do przyjęcia.
:-(:-(:-(
Perła na łańcuchu:shake:
To nie tak miało być:shake:
Miała tyle ogłoszeń, znalazłby się dobry dom, wierzyłam w to.
Ona była tak spragniona miłosci.
[quote name='mariee']Fryzia moze juz jutro opuscic klinike - koniec zabiegow:p[/quote]
:multi:
Super wiadomość:lol:
Nie moge się doczekac zdjeć suni poza schronem.
[quote name='Murka']I jak tam Fryzia, zdrowieje?
W której ona jest klinice, tej na Stefczyka, czy na Janowskiej?[/quote]
Fryzia jest na Stefczyka.
Lidka ma dac znać, kiedy skonczy sie leczenie suni, podobno to juz w tym tyg:lol:
[quote name='ANETTTA']a czy ona nam sie gdzies zapodziała czy ktos ja oddał .....
no to co alegro odnawaimy dziewczyny ......................a jaki jej stan ...[/quote]
Becia nie opuszczałą schroniska, jest w tym samym boksie. Dzisiaj siedziała w budzie wewnatrz boksu i widziałam tylko jej pysk.
Będe w schronie w srode to obejrzę sunie dokładniej, moze uda sie zrobic zjdęcia.
[quote name='jogi']Tola przekaż jej, że już niedługo.
Że ja cały czas pamiętam i wywiążę się z obietnicy[/quote]
Ok:lol:
Sonia to dzielna dziewczynka.
Doczeka.
Byłam dzisiaj w schronie.
Kora siedziała wewnątrz boksu, nie wyszła jak ja wołalam:-(
Obok w boksie jest jeszcze jedna taka staruszka:-(
Nie miałam ani jednego tel w sprawie suni:roll:
Czy to znaczy ze zostanie tam do konca swoich dni...