-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Alta[/B] długo przebywała w zamojskim schronisku. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie sposób ją było nie zauważyć; zawsze pierwsza przy siatce, żeby chociaż przez chwilę być bliżej człowieka, poczuć dotyk jego ręki, dać się przytulić. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Był czas, że straciła nadzieję, posmutniała, już nie z taką radością podbiegała do siatki. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Dzięki pomocy dogomaniaczki i ogłoszeniom znalazł się dom i osoba chętna zabrać sunię do siebie. Wydawało się, ze los uśmiechnął się i do Alty. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Widziałam jej niepewność, ale i radość; gdy wsiadała do samochodu.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Sunia przejechała ponad 500 km tylko po to, żeby dowiedzieć się, że niestety nie spodobała się bo za mała. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Zapakowano więc Altę do klatki i wysłano z powrotem do Zamościa. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Serce mi pękało, gdy dowiedziałam się, ze sunia wraca; znowu ograniczony siatką boks, znowu tęsknota za człowiekiem i ten wszechobecny brak nadziei…[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie mogłam Alcie zrobić tego powtórnie; już raz jakiś człowiek zadecydował i sunia znalazła się w schronisku. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Decyzja była jedna – nie schron, ale dom jednego ze znajomych; dom jednak na bardzo ograniczony czas…[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Zakładam Alcie wątek w nadziei, że po raz kolejny wejdą tu Ci, których wzruszy los nieszczęśliwej do tej pory Alty - pięknej suni o sarnich oczach. [/FONT][/SIZE] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Proszę, pomóżcie Alcie znaleźć dom; niech i ona uwierzy, że warto czekać…[/B] [/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Alta dzisiaj zaraz po przyjechaniu ponad 1000 km[/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman][B][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/9881/p1010848ew8.jpg[/IMG][/B][/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman][B][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/4213/p1010850le0.jpg[/IMG][/B][/FONT][/SIZE][/B] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/8462/p1010837xj5.jpg[/IMG] [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/8579/p1010839hc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/294/p1010842dn6.jpg[/IMG] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/1185/p1010846pb9.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/2174/p1010851ii0.jpg[/IMG]
-
Na zdjęciach są dwa różne posłania... Moze robione w różnych pomieszczeniach lub mieszkaniach... Makrela mówiła, ze jak umwiała sie z panią na pierwszą wizytę, to pani sama zaproponowała, ze najpierw obejrzy mieszkanie w Bytomiu i podwiozą ją do Zabrza... DZiewczyny mam nadzieję, ze uda Wam sie wreszcie osobiscie porozmawiac z włascicielami Azy i zobaczyc sunię.
-
[IMG]http://img70.imageshack.us/img70/1629/84407609sn1.png[/IMG] [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/9944/78055951rg8.png[/IMG] [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/6629/65052698ct6.png[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/8571/72470689zx3.png[/IMG] [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/589/40246134uy1.png[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/5303/71431195eb4.png[/IMG]
-
Dziewczyny ja tez nie wiem o co chodzi:roll: Z tego co zrozumiałam, to pani mieszka w Bytomiu a w zabrzu jest mieszkanie, do którego bądą sie przeprowadzac, ale w którym juz pomieszkują... Podałam nr tel, najlepiej chyba zadzwonic i umówic się na te wizyty, moze wtedy wreszcie uda się... I bedzie wiadomo gdzie danego dnia pani jest... Dostałam zdjecia Azulki [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/7065/45473024sz7.png[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/5921/56047193zo1.png[/IMG]
-
[quote name='halbina']przpraszam, ale ani jutro, ani KOREKTA w piątek nie dam rady (zapomniałąm o wizycie u dentysty... a po niej mogę nie być w stanie mówić ani funkcjonować...) więc mogę, ale w sobotę lub w niedzielę dopiero... Gosiara deklarowała... tylko co z tym adresem... gdzie ona w końcu mieszka w Zabrzu?...[/quote] Podałam dobry adres w ZABRZU, ZARAZ WYSLę NR TEL Pani twierdzi, ze gosiara musiała wejsc nie do tego mieszkania...
-
Jak rozmawiam z Panią to wszystko jest ok; Pani pięknie mówi o suni, o jej mądrości, delikatnosci ( potrzebę wyjscia sygnalizuje w ten sposób, że lize domowników po rękach). Pani rozumie nasz niepokój, bo zaczęło się dosyc niefortunnie, no i mówi, ze czeka na wizytę. Jak my wszyscy zresztą... Wyslę Ci halbina tel na pw.
-
Dzwonię do p. Natalii...
-
[quote name='Soema']Tola, a zaadoptowano chociaż jakieś z tych 30? U nas odrobaczanie robi swoje i normalne jedzenie też, mój Mały już nawet po jedzeniu nie ma takiego pękatego brzuszka, tylko wczoraj miał lekką biegunkę, dziś wszystko w normie. :) Będzie miał silny charakter, zdominował Nancy - sama mu swojego gryzaka oddaje, jak on tylko podejdzie i warknie. Od miski też ją odgania, więc trzeba je pilnować, albo dawać jedzenie osobno.[/quote] Jutro bede chyba w schronie to policzę maleństwa...
-
Romawiałam dzisiaj z Pańcią Meliski - sunia juz zadomowiła sie na dobre - nauczyła się juz wchodzic po schodach i układac w łózku z panciem. Całe dnie bawi się z równolatkiem owczarkiem, robią bałagan, ale wszyscy są zachwyceni:loveu: Jedyna rzecz, której Meliska jeszcze aie boi to nakładanie obrozy i wychodzenie z domu, ale to na pewno minie z czasem/ Pani mówi, ze Meliska usmiecha się:loveu: Mam obiecane zdjecia:loveu:
-
A teraz trochę folkloru;) Wypowiedz naszego administratora o sterylkach:roll: [SIZE=3][FONT=Times New Roman][COLOR=blue]Nie ma potrzeby sterylizacji psów - mówi. - Jest to drogie, a w schronisku nie mogą się one rozmnażać, bo są w osobnych kojcach. Gdybyśmy to zrobili, wiele z nich nigdy nie znalazłoby właściciela, bo po sterylizacji psiaki tracą temperament[/COLOR].[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]źródło:[/B] [/FONT][/SIZE][URL="http://www.adopcje.org/redir.php?adres=http://dziennikwschodni.pl/"][FONT=Times New Roman][SIZE=3]dziennikwschodni.pl/[/SIZE][/FONT][/URL]
-
Jak dobrze popatrzec na szczęsliwą piękna Zuzię:loveu: Przy takiej wspaniałej opiece szybko dojdzie do siebie. Teraz tylko zcekac na domek...
-
[quote name='ala123']Boże nasza kochana Azulka! Wreszcie możemy ją zobaczyć. Miejmy nadzieję, że wizyta tylko potwierdzi to co widać na zdjęciu.[/quote] Tez tak myslę... Mam jeszcze zdjecie obu dziewczyn, ale nie mogę wrzucic...
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
Tola replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Nie, Aguś jeszcze nie ma żadnego obserwatora - na razie ogłosiłam go na Animalia. I czekam na podpowiedzi, gdzie darmowo można go jeszcze poogłaszać![/quote] [url=http://www.e-zwierzak.pl/dodaj/]Dodawanie ogłoszenia : Adopcja zwierząt, oddam, sprzedam, kupię, znalezione, hodowla - E-zwierzak.pl[/url] i Dwukropek... Moge go tam wrzucic, tylko gdzie jakis krótki tekscik? -
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Wyróżnione Allegro Toli i Loli: [URL="http://www.allegro.pl/item529280167_tola_i_lola_dwa_szczeniaczki_szukaja_domu.html"]TOLA I LOLA DWA SZCZENIACZKI SZUKAJĄ DOMU! (529280167) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] Aga - wielkie dzieki:lol: Ja wysłalam juz ogloszenia dziewczyn do naszej lokalnej gazety, z której dom znalazła Fryzia. Moze i ty razem uda się. Tylko trzeba dobrze sprawdzac dom, bo widzę, ze wiekszosc osób poszukuje psa na łancuch. -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Tola replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Byłam z Tz u tych ludzi, myslę ze Fryzi bedzie u nich dobrze. Duzy teren do biegania, towarzystwo młodej suni Majki. Majka uwielbia bawic się, biegac, teraz nie daje spokoju staruszkowi;) Tylko zeby zakceptowała Fryzię... I zeby Fryzia nie uciekała... Dzisiaj dzwonił kolejny dom zainteresowany Fryzią - pan powiedzia, ze gotowa jest buda i łancuch:roll: -
Wczoraj TZ je widział... To są te szczeniaki z giełdy, o których pisałam, pozostawione w pudełku, przesiedziały tak calutką noc. To zdjecie robione zaraz po przywiezieniu, ale bardzo niewyrazne... [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/1661/p1010648ve1.jpg[/IMG] Tam były 3 jasne szczeniaki i 2 czarne... Wszystkie z takimi brzuszkami. Ten szczęsliwiec od Soemy był najmniejszy... Dowieziono jeszcze 3 puchate szczeniaki bez ogonków...
-
Trzymam kciuki za domek
-
Dopiero dzisiaj rano dostalam potwierdzenie, ze mój sms doszedł, wiec od razu zadzwoniłam do p. Natalii. Nie bardzo mogłysmy porozmawiac, bo dzwoniłam w czasie przerwy wiec głosno i nie bardzo zrozumiałam odpowiedz w sprawie tego mieszkania w Zabrzu. Pani cos tłumaczyła o sąsiadach, ze niby nie wiedzą, ze jest drugi pies... Bede jeszcze dwoniła dzisiaj wieczorem. Pani mówi, ze między dziewczynami coraz lepiej. Ale nadal bardzo proszę o wizytę, chetnej osobie podam na pw nr tel. to wszystko trzeba zobaczyć. Moze po uzgodnieniu tel dojdzie do tej wizyty:roll: Tak bardzo chciałabym byc juz spokojniejsza o los Azy. Mam zdjecie Azulki [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/7342/azagx8.jpg[/IMG]
-
Ide dopracy bede dopiero po 19 bo mam dzisiaj jeszcze rade,, moze uda mi sie cos napisac w zcasie przerwy. Jak bede miała co:roll:
-
[quote name='Mysia_']Pod tym adresem w Zabrzu nikt tak nie mieszka, tylko starszy Pan, który nie mial pojęcia o co chodzi :roll:[/quote] Co sie dzieje :shake: Nic nie rozumiem:roll: Spróbuje dzisiaj dzwonic na nowy podany nr:roll: Wczoraj nie mogłam wejsc na dogo. Czyli nadal nic nie wiemy:roll:
-
[quote name='stonka1125']to moze makrelka sprawdzi w bytomiu,a gosiara w zabrzu ,halbina pisała że gosiara mieszka najbliżej[/quote] Ok zaraz wyślę dane do gosiary.
-
[quote name='Jo37']Super ale ja jestem za tym ,żeby podjechać i sprawdzić osobiście . W końcu w każdej umowie adopcyjnej jest informacja o kontroli po-adopcyjnej .[/quote] Nie moge dozcekac do wieczora i pisze na przerwie w szkole; pewnie ze trzeba sprawdzic, i to w Zabrzu i Bytomiu. Pani mówi, ze zgubiła tel w aucie, teraz go ładuje . Ja wczoraj poznym wieczorem wysłalam sms, w krtórym przypomniałam zasady adopcji i do czego zobowiazana jest nowa rodzina; potwierdzenia jeszcze nie dostałam. A ugryzienia nie było; pani dawała Azie jakis smakołyk no i Aza chwyciła za daleko... Dobra dziewczynka, oby wszystko jakos ułozyło się.