Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52080
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Zibi w DT mieszka w boksie z kalekim Wilusiem, równiez z naszego schronu. Chłopcy swietnie sie rozumieją; Zibi próbuje dominowac, chyba z racji wieku:cool3: Zibi wyraznie preferuje swoją tymczasową Pańcię; na jej widok podskakiwał z radości i potem nie opuszczał jej na krok:lol: [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/2968/p1030093.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/4303/p1030101.jpg[/IMG] [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/6174/p1030107.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/5269/p1030110.jpg[/IMG]
  2. Byłam dzisiaj u Zibiego, zrobiłam zdjęcia. Piesio stracił wg mnie na urodzie po tym ostrzyżeniu, ale nie było innego wyjscia. Myslę, ze w ogloszeniach trzeba wrzucac zdjecia Zibiego róznież przed ostrzyzeniem, albo czekac az wszystko odrosnie :cool3: Zibi musiał mieszkac w domu, bo bardzo brakuje mu obecności człowieka, Pozostawiony samgłośno płacze. W przyszłym domu pownien ktos byc cały czas, bo Zibi bedzie miał konflikty z sąsiadami:cool3:
  3. [quote name='jogi']Sliczne te psiaki:loveu: Tola Marlena nie ma chwilowo neta w domu więc wyslij mi ogloszenie o jakiejś suczce w miarę dokładne, to jej wystawie allegro. Toli od Murki wznowiłam allegro[/quote] Dzięki. Jutro wyslę ogłoszenie o Coco, ją chciałabym wyciagnac w pierwszej kolejności. I Monę; jest młodziutka, więc tez szybko szybko znajdzie dom.
  4. Prosiłam juz robową o ogłoszenia; moze ktos zrobi allegro? malwink.e trzeba oglaszac, bo to szansa na domek, a dziewczynka jest cudna wiec i domek musi taki być:loveu:
  5. [quote name='halcia']Znam to z Orzechowców wczesniej i....jakby teraz dla niektórych,jestesmy niewygodne,to nie jest wazne ,ze były wożone dary,ze psy głaskane,wyprowadzane i mase fizycznych prac wykonane.Tam wolontariat jest ale wybiórczy:shake:....[/quote] To tak jak u nas. Wolontariuszki to znajome asystenta d/s schroniska:roll: Uzyczylismy kojce na szpitalik; a szpitalik pusty. W Zamosciu nie ma chorych, potrzebujacych psow:angryy:
  6. Zdjęcia mozna robic. Schronisko w Zamosciu podlega pod miasto; miasto nie podpisało z Fundacją umowy o współracy. Nasze wolontariuszki miały indywidualne umowy. Od początku traktowane były jak intruzi; najczęstsze słowo, jakie słyszały - to "do roboty". Kontakt z psami warunkowany był wykonaniem polecenia asystenta d/s schroniska. Wszelkie nasze pisma nic nie dawały, dostawaliśmy aroganckie odpowiedzi. Miasto w tym konflikcie opowiedziało się po stronie wladz schronu. Dziewczyny pomagały psom, ale były niewygodne dla władz, bo za duzo widziały i mówiły o tym głosno. Wymówiono umowę o wolontariat argumentując to niewykonaniem polecenia asystenta.
  7. [quote name='jogi']kto wydal ten zakaz??[/quote] Dostalismy pismo od dyr ZOO
  8. [quote name='REJA']Racja. Skoro każdy może zabrać psa ,to wolontariusz też ma prawo przygarnąć biedaka.Chyba , że Wy macie zakaz adopcji psów.Po tym schronisku mozna się wszystkiego spodziewać.[/quote] Własnie od wczoraj mamy taki zakaz.
  9. [quote name='Rodzice Maciusia :)']a to po co mówić gdzie pies jedzie? Przecież możecie brać psy i mówić, że to już pies "zarezerwowany" dla kogoś i jedzie od razu do DS. Kto z nich dalej sprawdzi co się z nimi dzieje?[/quote] Wszystko jest na stronie internetowej z mojego podpisu. Mają swoją stronę a siedzą na naszej. Jezeli tylko jest szansa na dom stały czy tymczasowy dla psa z zamojskiego schronu - piszcie. Strona oficjalna schronu [U][COLOR=#810081][url=http://www.zoo.zamosc.pl/page/5/0/zoo_dzis.html]ZOO Zamość ZOO dziś[/url][/COLOR][/U][URL="http://adopcje.fotolog.pl/"][/URL]
  10. Dobrze, ze mała juz bezpieczna. Teraz bedzie miała okazję poznac tylko dobre uczucia. Miała duzo szczęscia, ze w porę zauważyly ją wolontariuszki. Niech ta przerazona śliczna sunia juz nigdy zie zazna bólu i strachu.
  11. Przyjezdzaj jogi, przyjezdzaj, tylko z zapasem srodków uspakajających :roll: Watek Kamy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pogryziona-przerazona-kama-w-typie-pona-ogonek-amputowany-kama-w-hoteliku-137227/[/URL] Teraz psy takim stanie bedą czekac na adopcję w schronie:angryy:
  12. [quote name='sacred PIRANHA']bo??:crazyeye: co sie tam u licha dzieje....:shake: :angryy::angryy::angryy:[/quote] Nie mozemy zabierac psów, bo nie prowadzimy wg wladz schroniska, aktywnej adopcji. Zdaniem tych władz pies zamojski ma czekac na stały dom w schronisku, a nie w DT. Jak sie chce uderzyc to kij zawsze sie znajdzie, nawet najbardziej absurdalny. Zaznaczam, ze w naszym schronisku nie ma umów adopcyjnych. Psy wydawane sa każdemu, kto przyjezdza i wyraza chęc adopcji. Utrudnienia, coraz bardziej absurdalne, robi się nam. Ale nie martwcie sie dziewczyny,interesujcie się i pomagajcie nadal naszym psom, a moze teraz trzeba bardziej niz kiedys.
  13. Nowe zdjęcia postaram się wrzucic w piątek.
  14. [quote name='agusiazet']Marto, a coś więcej o Almie i Monie można byłoby się dowiedzieć?[/quote] Aga -Alma to duża sunia, dosyc energiczna, młoda. Mona jest średniej wielkości i z tego co opowiadają dziewczyny to wielka przylepa - wprost pcha się do pieszczot. Jak robiłam zdjecia to tez pierwsza pchała sie do siatki. Teraz bedzie cięzko zdobyc infornmacje i wydostac psa, bo mamy zakaz zabierania psów ze schronu.
  15. Maluch rozkręcił się; mieszka w budzie razem z Wilusiem - kalekim pieskiem z którym był tez w schronisku no i zdominował Wilusia; pierwszy pędzi do jedzenia, pierwszy przepycha się do pieszczot, jednym słowem mały zadziora. No i płaczka z niego starszna, sczególnie jak zobaczy innegom psa za ogrodzeniem to zawodzi smiesznie i dlugo. Poszczeka, poszczeka a potem zawodzi.
  16. A ja myślałam, ze Fryzia bawi się w chowanego:evil_lol: Cudna mordka:loveu:
  17. [quote name='malawaszka'] a sierść ma miękką?[/quote] Zblizoną do sznaucera, ale bardziej jedwabistą
  18. [quote name='funia']dzisiaj juz głód nie jest taki jak kiedyś pilnuja sie ,choroby skórne są ale w małym stopniu widoczne .Nie to co kiedyś .I co Emir nie zadziałał ?? Dzięki temu ,ze cały czas tam jesteśmy .Kierownik jakoś przestał często w terenie działać ,jest na miejscu .Kto mi powie ,ze to z jego własnej woli :roll: Przestał zwozić psy z całego świata ,na pewno nie dlatego ,ze chciał ;) , Psy wychodza ze schroniska z aktualnym szczepieniem przeciwko wsciekliznie, co w czasach przed wolontariatem było rzadkoscią Nie ma celowego rozmnazania,chyba ze trafi sie suka z cieczka w boksie u psów (pracownk tego nie widzi) ale "rozbiegająca się i obserwująca swolontariuszka - tak
  19. Ale najwazniejsze są nieumyte miski.
  20. [FONT=Times New Roman]Fryzia – z chorobą skóry; zabrana do kliniki do Lublina i leczona przez okres 2 tyg[/FONT] [FONT=Times New Roman]15 letni pies Kostek – ledwo trzymał się na nogach, zabrany do weta, zdiagnozowany, leczony [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pies Broadway – w stanie ciężkim zabrany ze schroniska po interwencji wolontariuszki; z zaawaansowaną parwowirozą. Odwieziony do weta; leczony, znaleziony DS. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Suczka Roxi – łyse przerażone stworzenie wg administratora „staruszka” ; teraz wyleczona, radosna wesoła sunia, ok. 4 letnia[/FONT] [FONT=Times New Roman]Boksia Sonia – jej wyniki badan ma jogi[/FONT] [FONT=Times New Roman]Selma – suka CC – gdyby nie wolontariusze i pomoc dogomaniaków zostalaby uśpiona z powodu rzeomej agresji[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zośka – sunia w typie [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Times New Roman][SIZE=3]beaucerona,[/FONT] [/FONT]wychudzona, zauwazona przez wolontariuszkę, zarana ze schronu do hoteliku[/FONT] [FONT=Times New Roman]Szczeniak, zauważony przez wolontariuszke 26. grudnia; po zjedzenie kości był w stanie zagrażajacym życiu i został przez naszych wolontariuszy natychmiast odwieziony do kliniki do Lublina; [/FONT] [FONT=Times New Roman]Madzia – gryziona przez inne suki, przerażona, wychudzona, nie wychodziła budy – dzieki wolontariuszkom zauważona i zabrana do DT[/FONT] [FONT=Times New Roman]Bokser Atos – zabrany do kliniki do Lublina z wysoką gorączką, zmarł po paru dniach w klinice[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kotka z odparzonymi łapkami, trzymana w maleńskiej klatce przez 2 tyg – na skutek interwencji wolontariuszki zabrana do DT[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Pola - szkielet suni, przerazona, gryziona przez inne suki wyciagnieta z budy przez wolontariuszkę[/FONT] [FONT=Times New Roman]8 szczeniaków; bardzo wychudzonych zabranych do DT w różnych miastach w Polsce; gdyby nie nasze wolontariuszki i pomoc dogomaniaków – już by ich nie było[/FONT]
  21. [quote name='stonka1125']marta mam zdjęcia waszych psów które do mnie przyjeżdżały(dokładne)i opinie wetów nizaleznych,k....dajcie im popalić bo po dobroci to już tam się nic nie zdziała![/quote] Chwilmi brak mi sił:roll:
  22. W schronisku cenione są osoby, które przychodzą, zaparzą kawkę panu administratorowi, i wszedzie mówią, ze w schronisku jest świetnie.
  23. Dziewczyny od poczatku wykonywały prace, które powinni wykonywac pracownicy. Myły miski, sprzatały boksy, a kazdy kontakt z psami warunkowany był wykonaniem polecenia administratora,. Dziewczyny dostawały oceny w specjalnym zeszycie:crazyeye: A potem zeszyt zniknał ... a jeszcze potem pracownicy napisali pismo, ze wolontariuszki nic nie robia tylko rozbiegaja sie po schronisku i obserwują:mad: Zaraz zrobie wykaz psów uratowanych z tego miejsca dzięki tym "obserwacjom"
  24. A u nas dzisiaj oswiadczono naszym wolontariuszkom, ze nie przedlużą umowy wolontariackiej, bo dziewczyny ....nie wykonują polecen:angryy: Takie absurdy u nas w schronie to norma. Najlepiej pozbyc sie wszystkich, którzy chcą pomagac psom, bo to nie lezy w interesie zarządzających schroniskiem.
  25. Patrzę i zazdroszczę. Czyli moze byc normalnie. A u nas dzisiaj oswiadczono naszym wolontariuszkom, ze nieprzedlużą umowy wolontariackiej, bo dziewczyny ....nie wykonują polecen:angryy: Wystarczy wejsc na stronę w moim podpisie i poczytac, jakie prace wykonują w schronisku dziewczyny. Skandal. Ale jak chce sie kogos pozbyc to kazdy argument jest dobry.
×
×
  • Create New...