Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52258
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Nadal cisza, żadnych wieści o Frajdzie:(
  2. [quote name='andegawenka']Co tam jest , nie moge się połączyć...[/QUOTE] Spróbuj teraz, poprawiłam
  3. [URL]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110720/LUBLIN/345439975[/URL] Masza4 - bardzo dziękuję
  4. [quote name='dusje']Tola. dopisalam tak: Nagroda za wskazanie miejsca pobytu suczki - mam cos zmienic, dopisac w sensie za co ta nagroda czy tak wystarczy? Jeszcze dopisze pieniezna bo upss, umknelo :oops:[/QUOTE] Myslę, ze nagroda za znalezienie suczki lub wskazanie miejsca jej pobytu
  5. [quote name='dusje']Zaktualizowalam ogloszenie na Tablicy - stamtad mozna pobrac w formie ulotki [URL]http://tablica.pl/oferta/zaginela-frajda-ostatnio-widziana-w-kreznicy-jarej-k-lublina-IDcjMH.html[/URL][/QUOTE] A mozesz jeszcze dodac, ze przewidziana nagroda pienięzna?
  6. Podany nr to biblioteka w Krężnicy - poczty tam nie ma; przekazałam pani całą historie Frajdy, poprosiłam o przekazanie listonoszowi (własnie przed chwilą był w bibliotece), powiedziałam o nagrodzie. Pani z biblioteki równeiz słyszala w niedzielę w kosciele, ze suczkę ktos przygarnął:(
  7. [quote name='Energy']Tylko nie wiem czy nie myślą o pani Marcie, niestety:shake:[/QUOTE] Na pewno tak:( Rozmawiałam o tym z ksiedzem przed chwilą...
  8. Dziękuje bardzo dziewczyny za wspaniałe pomysły. Zaraz poproszę księdza, zeby wspomniał o nagrodzie. Bo plakaty juz rozwieszone. A o listonoszu pomyslę - nie wiem, na jaką pocztę zadzwonic...
  9. Nie jestem zaskoczona decyzją funi - zawsze miała "słabość" do takich bidulek; dostrzegała w schronie te największe nieszczęścia, wynajdywała je wciśniete w kąty - jeszcze w czasach wolontariatu. Dziękuję więc dziewczynom za taką decyzję:Rose: Nic piękniejszego nie mogło spotkac skrzywdzonej babci jak oferta domu sanchezauu dla chorej, starej suni no i teraz taka wspólna decyzja:loveu: Korcia zostaje więc w Zamościu. :multi: Czyli mam zmieniać tytuł:cool3:
  10. Ile musiała przezyc:( A wciąz pozostała łagodna. Bo zwierzę swiadomie nie zadaje cierpień, nie krzywdzi - to domena człowieka. Nuka tez kiedys ufała, kochała. Mam nadzieję, ze ponownie człwoiek stanie się jej światem... Tzymamy kciuki za sunieczkę.
  11. [quote name='Owieczka']Przy Izie Ona się już tak nie boi :) Ale każda nowa osoba czy rzecz jest dla niej przerażająca... Jedno jest pocieszające, że Nusia nie gryzie przy dotyku :) Czasami postawi juz uszka jak się do niej zacmoka czy odezwie :) Myślę, że będzie dobrze tylko trzeba czasu...[/QUOTE] Czekałam na takie wieści:) Nuka na pewno pokona strach - ona przeciez tyle czasu spedział w schronisku, w ostanim boksie, tam tylko pracownicy zaglądali... A jak pobyt na dworze? Nie boi sie wycghodzić? Jak kontakt z do innych psów?
  12. TZ rozmawiał z księdzem proboszczem - bardzo dobry człowiek - obiecał ogłaszać, zostawiliśmy kontakt. Wciąż mam nadzieję na odnalezienie suni...
  13. [quote name='Masza4']skonstruuję jakieś krótkie ogłoszenie z kolorową fotka i rozwieszę po wsi- ludzie są leniwi, nie będą czytać długiego txtu[/QUOTE] świetnie! O czyms takim mysłałam
  14. Frajdy nikt nie widział od wczoraj od 17
  15. [quote name='Energy']Oby wróciła... Ksiądz ogłaszał bo mówiła mi o tym pani, która mieszka obok przystanku tego gdzie widziana była Frajda. Nietknięte, stoją miseczki, widziałam:-( No kurcze to rzeczywiście pani Marta ją wołała z przystanku, tak było blisko:-([/QUOTE] Tylko, ze ludzie myslą, ze Frajdą zajęła sie juz p. Marta... Własnie dzwoniła sprzedawczyni ze sklepu, ze Frajda jest u p. Marty, a to juz nieAKTUALNE...
  16. Frajda była tak blisko ... Gdzie jest teraz:(
  17. [quote name='Masza4']Jezu....ja też ją widziałam.....!!!!!! W niedzielę. Ale jakaś babka ją wołała przy rowerze i myślałam, że to jej pies. Miała czerwoną i jakąś jeszcze obróżkę. Zapytam TZ kim była ta kobieta, może ją zna[/QUOTE] To własnie p. Marta... Frajda biegła za ich rowerami, jak wracali...
  18. Energy - ja również dziekuję. Zaraz napiszę do Ra_dunia prosbę o zmianę treści plakatu; moim zdaniem potrzebna informacja, ze sunia widziana była przez parę dni w Kręznicy... Jutro TZ zadzwoni do księdza; podobno na niedzielnej mszy ogłaszał, ze sunia kreci sie i potrzebuje pomocy... Moze poprosi tamtejszych parafian o pomoc... Najgorzej, ze jutro w Lublinie znowu burze i opady:( Dzwoniłam do p. Marty - zostaje tam na noc. Zostawiona wczoraj pełna miseczka jedzenia i wody nietknięta:(
  19. [quote name='Anula']Tola serdeczne dzięki za kartę informacyjną - dotarła.A Filipunio z moimi wnuczętami jest za pan brat z tym,że one nie robią nic na siłę.Są bardzo dobrze obeznane jeżeli chodzi o traktowanie zwierząt,natomiast dzieci,które u mnie były z wizytą nie mają kontaktu z pieskami i były dość nachalne w stosunku do Filipa.Jeżeli kiedyś znajdzie się domek to lepiej aby był bez małych dzieci lub chyba by mogły być większe dzieci,które nie byłyby tak nachalne.[/QUOTE] Anula - bardzo podoba mi się sposob przekazywania przez Ciebie informacji o Filipku. Wychwycona każda umiejetność piesia, kazdy najdrobniejszy postęp. Super. Jak się zorientowałam to na razie nie ma jeszcze ogłoszeń - wadercia wciąż je robi...
  20. [quote name='ewajanka']yyyy, a te fotki to kiedy robione, nie mów że przed chwilą?[/QUOTE] Fotki robiła p. Marta w sobotę. Dzisiaj Frajdy tez nie ma:placz:
  21. Jesli ktos z lublinianek mógłby w jakis sposób pomóć p. Marcie to podam na pv nr tel. Moze byłaby możliwość wspólnego podjechania w tamte okolice... Liczy sie kazda chwila.
  22. [quote name='Jo37']Bardzo podobna była Fiszka z Zamościa.[/QUOTE] To nie jest Fiszka. Fiszka ma kruciutka siersć [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1076/fiszka2.jpg[/IMG]
  23. [quote name='malagos']no własnie, dlatego pytam na wątku gdzie są zamojskie dziewczyny -Jo37 pisze, ze była w schronisku podobna sunia?[/QUOTE] W zamojksim schronisku? Jo pisała chyba o Fiszce, ale to nie jest Fiszka...
  24. Pani Marta jedzie autobusem na działkę.
  25. [quote name='andegawenka']Może niech karmi ją dużą ilością mieska, będzie się wtedy trzymała miski ,pieski to przecież łasuchy....[/QUOTE] Pani mieszka na Orkana, więc jak pada to nie jezdzi na działkę... Obiecała dzisiaj podjechac i szukac suni. Ale przydałaby się pomoc - dziewczyny - kto moze podjechac i pomóc w szukaniu?
×
×
  • Create New...