Dokładnie tak Gusiaczku! :)
Tak jak pisała wcześniej Ewunia, pierwszy telefon i " trafiony zatopiony".
Dzisiaj Ewa i Ania pojechaly z Reszką na kontrolę do wet.
Pani zainteresowana adopcją Reszki przyjechala do lecznicy i już nie chciala oddac Reszki :)
Poniewaz sunia będzie miala jutro czyszczone uszy ( dr. Czjka, znalazl w jednym uchy ciało obce, ktore trzeba usunąć) i jezeli czas pozwoli rowniez ząbki ( zabieg w sedacji), postanowilysmy, ze sunia po zabiegu pojedzie do nowego domku.
Tym bardziej, ze Ewunia z Ania i Reszka pojechały dzisiaj na wizytę przedadopcyjną do Powsina, gdzie mieszka wspaniala Rodzina, ktora chce adoptowac Reszkę.
Renia będzie mieszkala w Rodzinie z 8 letnia cóka, 16 letnim synem , 18 letnim synem ,kotem,w domu z ogrodem.
Jutro Ewunia napisze bardziej szczegolowo o adopcji, bo jak wiecie ja nie lubię pisac;)
Pozdrawiamy serdecznie.