sylwija
Members-
Posts
13559 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sylwija
-
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Sheldon czuje się całkiem nieźle, o ile można w jego stanie ale je, przytula się na operowaną łapkę nie staje jeszcze trochę ma koopkę gorszą chyba po tym przeciwbólowym i antybiotyku, mimo podawania probiotyku nie wiem, czy mogę mu teraz powtórzyć odrobaczenie, bo wypadałoby, pierwsze dostał 30eg - przez 3 dni on jest w ogóle taki dzielny, przyzwyczajony już do bólu i niewygody :( -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
i Zenobia, nie wiem, czy w ogóle jej historię mówiłam? kopiuję z jej wydarzenia 'A o to jej historia: Zwykła kocica, pręgowana. Wiek – na pewno 6+. Sterylizowana. Wolnobytująca na terenie zakładu. Do lata była całkowicie wolnym kotem. Regularnie przychodziła o danych porach na jedzonko, przy ekstremalnie niskich temperaturach sypiała w styropianowych domkach bądź wchodziła przez wybite szyby do narzędziowni zakładu. Ludzi się nie boi, aczkolwiek nie ufa. Nigdy nie podchodziła na tyle, by można ją było swobodnie dosięgnąć. Zawsze trzymała dystans. Przypuszczam, że na skutek zatrucia oparami oprysku, użytego do chwastów na terenie zakładu, straciła słuch, wzrok, węch, ma problemy z orientacją. Wet potwierdził (bez szczegółowych badań) utratę zmysłów, ale raczej pochodzącą z mózgu, być może na skutek guza bądź ucisku naczyń na jakiś nerw. Wykonał badania morfologiczne (w załączeniu). Faktycznie wykonane były 3 testy: pierwszy (z jednej próbki krwi) – wyszedł negatywnie, drugi i trzeci (kolejnego dnia z drugiej próbki krwi) – wyszły pozytywnie. Po krótkiej „diagnostyce” wróciła do siebie, na teren zakładu. Kotka jest ogólnie w bardzo dobrej kondycji. Apetyt jej dopisuje, w miarę swoich możliwości porusza się „na macanego” po terenie zakładu. Sprawia jej to wielki ból, bo co chwila wpada na jakąś przeszkodę: samochody, drzewa, kupki złomu, kamienie, krawężniki, budynki, itp. W świetle utraty zmysłów, największym zagrożeniem dla niej są psy, samochody (bo wychodzi poza ogrodzenie zakładu) i zbliżająca się zima. Nie przeżyje jej, bo już tak regularnie nie wychodzi do jedzenia, nie zawsze trafia w dziurę w ogrodzeniu. Nie jest w stanie zlokalizować przygotowanych domków. Obecnie śpi na betonie (na cienkiej kołderce), a w nocy jest już poniżej zera. Jak zdoła wyjść do jedzenia to je, jak nie – jest głodna i spragniona. Wysłałam dziesiątki maili do fundacji i schronisk w poszukiwaniu jej bezpiecznego miejsca. Zewsząd odpowiedź była jedna – „ (…) mamy za dużo kotów, najlepszym rozwiązaniem jest humanitarna eutanazja” Ja się na to nie zgadzam i dalej naiwnie szukam. Idealny dom dla niej to już nie schronisko czy azyl (bo, wnioskując po odpowiedziach, jej dni tam będą policzone), a prywatny, cichy i spokojny, bez dzieci, psów i kocich osobników, bo w ich towarzystwie czuje się zagrożona. Można ją pogłaskać, ale wziąć na ręce już (albo jeszcze) nie. Jakby jeszcze miała wyjście na zewnątrz, gdzie od wiosny do jesieni mogłaby się wygrzewać – byłoby cudownie. Przebywając w szpitaliku korzystała z kuwety. Jestem pewna, że aklimatyzacja w normalnym domu to kwestia paru dni.' -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
Abi słodziutka :) -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
i ziew na dobranoc -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
dziękuję :) to pierwsza faktura z lecznicy, jeszcze nie opłacona, ale powinno tyle być na koncie Fundacji karmę to kupowałam w hurtowni, z innymi, i to na siebie ale faktura z lecznicy z wpłat na Fundację pójdzie zobaczymy, jak operacje wyjdą nam koszty i rehabilitacja -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
dostał antybiotyk - lincospectin przeciwbólowo i przeciwzapalnie - meloxidyl i to przez 7 dni i probiotyk czywiście -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Sheldon pojadł, popił i odpoczywa leki tez już dostał ale ogólnie jest wyczerpany i niestety trzeba było kołnierz zamienić na mniej wygodny, bo w tamtym lizał łapkę przednią, na której jest ranka więc ma dodatkowy dyskomfort ale na pewno jest spokojniejszy, że wrócił w miejsce, które zna trochę mnie przestraszyli, jak odbierałam ze szpitala, bo nie siusiał, ale po drodze zatrzymaliśmy się na parkingu leśnym i elegancko zrobił siusiu, a już w domu, a dokładnie w ogródku ;) normalnie się załatwia i apetyt ma, więc chyba czuje się nieźle. tylko stresy dla malca duże, ale to dla jego dobra -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
tylna lewa przed nami przednia lewa i jak tylna wyglądała kiepsko, tak przednia - masakra za to czas przy tylnej był istotniejszy -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
dobrze, najważniejsze, że jest ok z tą druga - rokowania bardzo ostrożne.. to łapka po operacji i info -
Zelda ma już dom. wspaniały, kochajacy, bezpieczny :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
postaram się :) a na pewno w tym tygodniu muszę ją na szczepienia zabrać https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1082065618479736.1073741851.931401613546138&type=3 tu zdjęcia, które na pewno nie wszystkie wrzucałam moim zdaniem, Zelda to atrakcyjna i przemiła sunia dla mnie jedna wada - nie polecam do kotów, strasznie ją kręcą muszę pilnować, jak z nią wychodzę bardzo, raz zobaczyła z daleka, to wystartowała jak błyskawica, na szczęście kot zniknął za płotem no i nie wiem, czy ona labkowata, czy wyżełkowata.. wszystko jedno - fajna jest ;) -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
w drodze do domu - co prawda tymczasowego, a jednak na razie to jedyna stała, niezmienna rzecz i taki jestem biedniusi.. właśnie wróciliśmy do domu trochę mnie przestraszyli, że Sheldon nie siusiał w lecznicy, ale jak się zatrzymałam z nim po drodze, to zrobił siusiu, choć na siedząco. a już w domu, w ogródku, to elegancko się załatwił, chyba się uspokoił, że tu wrócił, popił, pojadł i teraz wypoczywa. to duży stres dla niego. to wszystko. ale najważniejsze, ze pan doktor zadowolony z operacji, mam się jeszcze pokazać w przyszłym tygodniu= bez umawiania się, bez kosztów, przyjmie między pacjentami, a kolejna operacja wstępnie na 21ego -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
nie ma obwódek, ale dobrze, ze się odzywasz, nie jestem tak sama z tym. ja tez szukam, dumam, wetki się zastanawiają najnowszy pomysł, to zbadać Saymonowi jakimś paseczkiem łzy, chodzi o to, ze może trzeba jak ludziom czasem, łzy w płynie podawać -
Zelda ma już dom. wspaniały, kochajacy, bezpieczny :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
oj, z człowiekiem.. to chwilę na to potrzeba, muszę gdzieś z nią pojechać chyba :D -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
i niespodzianka dla Sheldona od Magdy z FB :) -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Sheldon już po pierwszej operacji przebiegła prawidłowo, telefon dostałam, jak już się wybudzał jutro go odbieram - wskazanie, żeby pierwszą noc spędził w szpitalu -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
na razie wszystkie badania, które miał robione, nic nie wykazały a nużeniec, to z jakiego badania? ostatnie to: przedtem miał jeszcze jakieś ogólne bakteriologiczne, powyższe odkładałam, bo drogie, a była szansa, że tam coś wyjdzie.. -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
poproszę moda o 2 post dla Ciebie :) dziękuję :) jutro o 17. operacja -
Zelda ma już dom. wspaniały, kochajacy, bezpieczny :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
pięknie dziękuję :) -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
wynik badan - nic, czyli dalej nie wiadomo, dlaczego Sayomonowi z oczu cieknie, i to nieładnie.. w najbliższym czasie znów będę musiała go do weta zabrać, może po prostu musi non-stop dostawać krople do oczu, nie wiem :( -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
super wręcz :) -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
pięknie :) -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
to kolejna rzecz, która mi sen spędza z powiek, jak to się mówi baardzo dziękuję :) dzisiaj wpadł mój mąż i Sheldon go obszczekał, ale tylko, jako obcego, potem już się nie przejmował do psów i kotów merda ogonkiem, do mnie próbuje podskakiwać i wywala się brzuszkiem, aż strach, bo strasznie szaleje, jest żywym szczeniakiem żeby jeszcze sprawność mu wrócić -
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
pięknie dziękujemy z Sheldonem :) -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
nikt tu nie zagląda, ale przypomnę jeszcze Lolka