Klusia jest urocza, pokłada się na dywanie razem z innymi kotami, sama już nie chce siedzieć.
Spokojna, ale ostrozna, widać, ze coraz lepiej sie czuje, coraz bardziej się przyzwyczaja i jest śmielsza, wczoraj wieczorem do góry brzuszkiem leżała :D i chciała miziania..