Jump to content
Dogomania

sylwija

Members
  • Posts

    13559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwija

  1. ech bo to w sumie niewdzięczne.. właściwie co - zajęcie? hobby?
  2. biedna sunia, ale taka słodka musi jej się udać
  3. teraz tylko, żeby to zapalenie wyleczyć do czasu operacji on jakoś się nie przejmuje, ze łapka niesprawna, ale ja bardzo :(
  4. Witam i dziękuję każdemu, kto zagląda, kto przepisuje deklaracje, kto jest po prostu :) Finansowo panienka - nie jest w najlepszej kondycji na razie wydatki to 80 pln - odrobaczenie, od pcheł i kleszczy zabezpieczenie, antybiotyk hotel będzie kosztował 14pln/doba nie wiem, ile jeszcze leczenie, no i trzeba, jak już będzie można, myśleć o sterylce.. Psychicznie - tez nie najlepsza kondycja, jest lękliwa, może nawet w depresji, chce uciekac - już Jamor ja ganial.. Ona po prostu boi sie ludzi i nie ma zaufania. Błąkała się bardzo długo, musiała sobie sama radzić, była przeganiana, najprawdopodobniej szczeniaki jej odebrano za wcześnie, a ja przepędzono.. Fizycznie - tez nie za wesoło, stan zapalny cycka - taka rana tam jest, wychudzona, zapchlona koszmarnie - ale szczerze mówiąc myślę, ze najszybciej formę fizyczna odzyska.. [quote name='Livka'] oj bardzo przydałby mi się drugi post :roll: sylwija możesz jeszcze raz poprosić moda ? :cool3:[/QUOTE] poprosiłam teraz Maupa4, przedtem Pianka - - ale może nieobecna.. [quote name='sajlana'] o szczeniurach nie wspomnę...pseudo, allegro...? A może zaraza zdziczała do tego stopnia, że je po prostu ukryła...gdzie ona sie błąkała?[/QUOTE] no właśnie - wszystko może być, mam nadzieje, ze bezpieczne są, szukalismy czy nie schowała. przeciągnęła mnie przez krzaki, iglaki, zarośla - pozwoliłam jej iść gdzie chciała i na luźnej smyczy, ale mnie w ciasno zarośnięte zagajniki wciągała, a potem się kładła i patrzyła - ze niezły żart chyba, a ja igły to dosłownie wszędzie miałam po tym szukaniu. Ona błąkała się już od jesieni - [B]Nowe Miasto nad Pilicą - Żdżarki[/B] się miejscowość nazywa
  5. dzisiaj rozmawiałam z Panią Gabora i.. chyba nie mógł trafić lepiej ;) i bardzo ładnie sie zachowuje, szybko się zaadaptował do cudownego domku, i ma bardzo dużo ruchu, i z dziećmi się dobrze dogaduje, tylko Marit troszkę zazdrosna
  6. dzielnie znosi kąpiele, smarowanie a antybiotyk łyka w serku topionym :D bardzo z niego sympatyczny psiak i bardzo towarzyski, ale zauważyłam, ze chyba musiał nieraz oberwać - miałam w reku szczotkę i jakoś machnęłam w jego kierunku, to zaraz się skulił i wycofał. musiałam wyzmiziac, pokazać szczotke i 'sie przeprosil' ;) takie z niego kochane biedactwo :) mnie to rozczula i rozbraja cały czas
  7. jutro Vera będzie miała zdjęcie szwów Nastroje ostatnio mają wyśmienite, chyba wiosnę czują, bo strasznie 'świrują' ;) mi też się marzy wspólny domek, zasługują na taki, sporo przeszły, wspierały się nawzajem, Vera w dużym stopniu jest jaka jest dzięki Nince, a na pewno dzięki Nince tak szybko "formę zyskała, też psychiczną, emocjonalną. A Ninka, no cóż, traktuje chyba Verę jak starszą siostrę ;) jest przy niej spokojniejsza i pewniejsza siebie siebie :) ps. chyba jednak nie ma na co liczyć, ze Jezabel pojawi sie na watku i rozliczy pieniążki, które na początku wpłynęły na jej konto. Bardzo mi przykro, ale nie umiem powiedzieć, na co zostały przeznaczone. Ja na podstawie faktur dostaje zwrot za weta i karme dla panienek od FAM.
  8. to ona chyba w ogóle nie przepada za psiakami?
  9. już od Jamora: [IMG]http://images10.fotosik.pl/1076/713961eca7035bc6gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1076/964ed0658d74c909gen.jpg[/IMG] słodziutka, prawda?
  10. bardzo elegancka :) ale trochę masz zamieszania z nią i Tobim jednak.. myślałam, ze takie dwa sympatyczne psiaki szybko się dogadają i polubią
  11. w górach, podobno doskonałe warunki narciarskie i dla haszczaków raj, jak widać ;) Gabor zamieszkał w Jasienicy k/Bielska
  12. ok, dzięki :) a macie może jeszcze kogoś doświadczonego w opiece nad 'połamańcami' ? chodzi o tą sunię - http://www.dogomania.pl/threads/224676-9-miesi%C4%99czna-suczka-husky-po-wypadku-DT-DS-albo-...?p=18853317#post18853317 sytuacja jest beznadziejna, a ona wymaga opieki, łapki są złamane z jednej strony, więc do zdjęcia gipsu - nawet nie może chodzić i trzeba się nią zajmować :( grozi jej uśpienie :(
  13. zapisuję i pytam, gdzie tylko można..
  14. wow :) dziękuję też :) i się podpinam :) właśnie rozmawiałam z Jamorem, apetyt ma, pól dnia spędziła w budzie, na razie zmęczona, wyczerpana, ale próbowała już czmychnąć pod siatką.. też mówi, że szczeniaki to już musiały być dużo wcześniej.. wszystko wskazuje, że ktoś je sobie wziął, nię nie interesując się wcale.. i nie myśląc, że szczeniaki też pewnie odziedziczą sporo cech huszczych..
  15. [img]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/417292_291510510919811_100001825947296_677595_1593414830_n.jpg[/img] więcej- -[URL=http://www.facebook.com/media/set/?set=a.291509617586567.65205.100001825947296&type=1]pierwsza wycieczka po adopcji Gabora[/URL]
  16. Livka - to ja już napisałam do Pianki o 2 post dla Ciebie :) [quote name='makik']co za pytanie :) pewnie, że by napisała. musi tylko nadrobić małe zaległości na blogu, wrzucić na stronę szczeniaki-wyżlaki i przenieść gaborka do happy endów.[/QUOTE] i Ivorka do happy endów :)
  17. [quote name='Livka']Witamy Cię u Ylvy i serdecznie dziękujemy za przeniesienie deklaracji :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Livka kochana, czy mogę nieśmiało mieć nadzieję, że będziesz skarbnikiem Ylvy? [quote name='makik']kolejne śliczne nieszczęście, które i tak ma szczęście, że ją złapaliście choć jeszcze może tego nie rozumie... ciekawe co z tymy maluchami. zdrówka maleńka[/QUOTE] wydaje mi się, że trochę rozumie.. jest bardzo zmęczona i chyba trochę jej ulżyło, że ktoś się nią zajmuje. Dzwonił przed chwilą jeden pan, któremu zostawiliśmy telefon, rozpytał się i wygląda, że szczeniaki były kiedyś się rozeszły. To by potwierdzało jedną z wersji, które wczoraj usłyszeliśmy - że oszczeniła się jakiś czas temu na działce rekreacyjnej gościa z Warszawy i szczeniaki były śliczne.. [B]makik[/B], a ja właśnie chciałam zapytać, czy Klarucha by o niej tez nie napisała? :)
  18. mam nadzieję :) na razie wiem, że: "Dzień, był fenomenalny. Gabor to rasowy harpagan... jest bardzo silny. Ciągnoł sanki z Bartkiem przez kilka kilometrów po górach w miękkim śniegu (oczywiście przy naszej lekkiej pomocy), musiał mieć już z tym styczność.. Nie widać po nim żadnych objawów zmęczenia"
  19. może ktoś wie o jakiś dobrym hoteliku dla kotów - okolice Warszawy? potrzebne miejsce na 8 dni w okolicach Świąt
  20. a to pech, ale z wirusami tak jest - złośliwe bestie
  21. i ja trzymam kciuki :) a swoją drogą - dziś piękny dzień na zdjęcia ;)
  22. ja też trzymam :) wyjątkowy z niego psiak
  23. piękna jest, rozkoszna :) mam nadzieję, że szybko domek odpowiedzialny znajdzie
×
×
  • Create New...