kurcze a może ona komuś nawiała,bo ktos o nia zadbał,wysterylizował,a przypadkiem wymknęła sie przez uchylona bramę,poleciała za tropem do lasu-bo pewnie żadko chodziła na spacery,a wolność wiadomo cudowna rzecz-i złapała się przypadkiem na wnyka,ktos ją znalazł,potem traktował jak smieć/rzecz a że nie przynosiła porzytku(szczeniaki)wywalił.a może ktoś,gdzieś tęskni za nią