-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tripti
-
Pierwsze to zapytać czy pozwolą wstawić tam budę dla tego psiaka, jak się zgodzą to dozbierac jeszcze trochę i kupić coś w rozsądnej cenie. A jutro intensywnie pytać czy ktoś może ma budę na zbyciu i jeszcze sprawdzić te markety. W weekend jest największa szansa, że ktoś będzie mógł pomóc ze wstawieniem tej budy i transportem. Ale dzieci jak najbardziej można poprosić, jak nie dla Stefana to bedzie dla innej biedy w zapasie, a zima w pełni.
-
kosu32 - banerek zostawiłam sobie jeszcze na chwilę na pamiątkę, bo to jeden z moich ulubionych rudzielców, uciekanica mała:) wiesz, teraz już w szkołach świątecznie, dzieci zaraz zaczynają przerwę swiąteczną, więc jak zrobią to dopiero po świętach:( a nawet po nowym roku:(
-
[URL]http://www.allegro.pl/item825786508_drewniana_ocieplana_buda_dla_psa_okazja_w_wa.html[/URL] 299 zł, tutaj porządna buda ze sklepu ogrodniczego z Zielonki, też kawałek od warszawy. [URL]http://www.allegro.pl/item846174051_buda_dla_psa_ocieplana_producent.html[/URL] 350 zł, odbiór z Nowej Iwicznej, to w sumie niedaleko od Kłobuckiej, która jest obok stacji kolejki Okęcie, tylko, że czas oczekiwania około tygodnia - to chyba za długo. Można jeszcze sprawdzić w marketach typu OBI, Leroy itd. Może są jakieś w pobliżu tej budowy? Gdzieś tam chyba jest real, a przy nim pewnie jakis "budowalny". Budę powyżej widziałam, ale ona może być w kiepskim stanie, ale wtedy przynajmniej pewność, że jej nikt nie sprzeda..
-
Maleńki, przerażony piesek błąka się w ŁOMIANKACH!
tripti replied to jhet's topic in Już w nowym domu
jak wygląda sytuacja pieska? -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Negri_2008 a te szelki od enchantress? ta mała uciekinierka w nich chodzi, czyli jeszcze się mieści, ale one ze śliskiego tworzywa, to może niezbyt dobry pomysł w sumie... -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
tripti replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
jakby trzeba było zawieźć im jakieś leki, albo jedzonko to dajcie znać:) -
Powodzenia w nowym domku:) fajna psinka!
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
dzielna psinka:) i jak z tym domkiem u Pana w Szczecinie???? -
Mała suczka Gabi w typie terierka ma domek:):):)
tripti replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
ale ona piękna i już w pełni taka domowa:) -
Mamai ja również z podobnym pytaniem co agata51? jak sprawa wygląda? nie dałaś żadnych informacji od kilku dni, w sumie też nie było odzewu na moje pytanie o ogłoszenia. Czy mamy rozumieć, że znalazł się domek? jak to wygląda?
-
Faerie dopytaj się jeszcze dokładnie gdzie pod Radomiem są te szczeniaki, jaka to wioska dokładnie, może ulica?
-
Przykro mi z powodu tej całej historii. Jednakże są i tacy ludzie (?!!!), którzy jak chcą pozbyć się problemu rozwiązują go w lesie, jak mają odrobinę sumienia to zawożą do schroniska. Meti spróbowała jednak poszukać suni innego domu, dała ogłoszenie, znalazły się osoby, m.in. WY, którzy jej w tym pomogli. Jej sytuacja była naprawdę nieciekawa, dwójka malutkich dzieci, do tego od jakiegoś czasu chorych, nie ubierze się im kurtek i nie wyjdzie na spacer, a pies musi wyjść, malutkiemu dziecku niewiele potrzeba, aby stała się jakaś tragedia jak zostanie same w domu, można poprosić sąsiadkę o przypilnowanie dzieci, ale nie każdy ma takich sąsiadów, do których może zwrócić się z pomocą. Poza tym nawet z dziećmi na spacerze z wózkami, nie jest łatwo prowadzić tak żywiołowego psa, sama bez wózka nie zawsze jestem w stanie utrzymać swoją sunię szczególnie jak zobaczy kota. Ludzie którzy adoptowali Metaxe, sami mi przyznali, że warunki Meti nie miała warunków i że nie wyglądało to kolorowo, także oni jako naoczni świadkowie zrozumieli tą sytuacją. Jedyna sprawa, która już teraż bardzo mnie martwi, to ta narośl na uchu. Trzymajcie mocno kciuki, żeby to nie była żadna zmiana nowotworowa:( jeszcze 7 dni i wizyta u weterynarza na kontrolę. Metaxa będzie tęsknić i być może nigdy nie zapomni, ale jak będzie kochana i będzie jej dobrze, na pewno szybko przywiąże się do nowych właścicieli, najważniejsze teraz, żeby była zdrowa. Meti odwiozła sunię do nowych właścicieli, odwiedzi ją też w piątek, także los Metaxy nie jest jej obojętny. Z tego co mówili nowi właściciele, będą w stanie jej zapewnić to czego oprócz miłości potrzebuje, czyli stałą opiekę człowieka i możliwość rozładowania jej energii. Mimo wszystko proszę bardzo o kciuki nadal zaciśnięte:)
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
właśnie te warunki sanitarne.... nie mogę nadal się dowiedzieć, w którym budynku robione są te sterylki:) każdy mi odpowiada, że na miejscu w schronisku, ale mi chodzi o konkretny budynek:) ale mniejsza o to, anouk92 wysłałam Ci wiadomość na pw, mam nadzieje, że skutecznie, jak nie to daj znać:) -
Bursztyn już w nowym domku!!!Puc też ma dom!!!! U mnie :-)
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
[B]są nowe wiadomości od Negri_2008[/B] (niestety problemy z działeniem forum, ale być może jak wieczorkiem będzie działać to będą nowe fotki, narazie sama relacja): "Bursztyn jest fantastyczny. Ma ogromny potencjał na wspaniałego piesia. :-) Lubi pieszczoty i cudnie okazuje radość: tańczy i tak śmiesznie podnosi te swoje chude długie łapiny. W przypływach wielkiej radości obejmuje moją rekę tymi łapkami i tak trzyma, żeby ręka jak najdłużej była przy nim. Ale każda nowa sytuacja lub osoba, której nie zna powoduje, że ucieka do łazienki :-( Puc trochę gorzej się oswaja a właściwie nie gorzej tylko inaczej. Woli trzymać się z boku i nie jest taki wylewny. Ale rownież lubi pieszczoty tylko trudno go do tego przekonać. Jak już pozwoli się głaskać wtedy mruży oczy a nawet odsłania brzuszek. Nie ma mowy, żeby wziąć go na ręce: wyrywa się ale nie można go na siłę przytrzymywać. Ale już nie dziabie i też pięknie tańczy na powitanie :-)" W obu przypadkach to nie będzie łatwa adopcja. Oba psiaki będą potrzebowały czasu aby przyzwyczaić się do nowej osoby i miejsca. Nie będzie to trwało tak długo jak oswojenie ich z nami jednak właściciel będzie musiał dać im czas i nie powinien się zniechęcać. Z takimi domami jest trudno i prawie wcale ich nie ma więc zaczynam się martwić :-( Tak to jest, gdy psy najważniejszy okres dla socjalizacji ( między 6 a 8 tygodniem życia) przebywają z dala od ludzi. Po tym czasie już same problemy a im starszy psiak tym gorzej - wiadomo. Co do ich wieku - ja też byłam bardzo zaskoczona. Wetka dała im mały zapas ale trzeba liczyć, że są między 7 a 8 miesiącem. Zgubiły trzonowe zęby i a pozostałe już mają stałe. Justynko jeżeli chcesz, to przeklej na forum wszystkie informacje o psiakach, które Ci napisałam. Mam kilka nowych zdjęć więc wieczorem jak znajdę chwilkę to powstawiam. :-) W domy faktycznie urwanie głowy z czterema psami. Małe sikają i kupkają :-) wszędzie pełno zabawek, misek z wodą :-) Ale jest git. Stary Dingo trochę się wycofał z tego interesu. Przebywa głównie w córki pokoju. Czasami wejdzie do pokoju i nakrzyczy na małe i pójdzie. Miśka zachwycona :-)" Trzeba jakoś zabrać się za ogłaszanie przynajmniej Bunia, ale Puca też, odzewu pewnie na drugi dzień nie będzie. A Negri_2008 też trzeba troszeczkę odciążyć. Czekamy na foteczki:) -
z tego wszystkiego nie wiem, ale wydaje mi się, że nie ma, przynajmniej ja jej nigdzie w ogłoszeniach nie spotkałam, ale to jeszcze nic nie znaczy. Tu najwięcej będzie wiedziała jej tymczasowa właścicielka... Mamai jak to jest z ogłoszeniami? są gdzieś jakieś inne? ale nie zmienia to faktu, że ta psinka potrzebuje większej ilości ogłoszeń, bo odzew chyba nie ma żadnego...
-
wygląda na to, że Metaxa trafiła na bardzo dobrych nowych właścicieli. Dzwonił dziś do mnie nowy właściciel, głównie zapytać o to czy możemy jakoś pomóc ze sterylizacją, ale dodatkowo trochę porozmawialiśmy. Metaxa oczywiście piszczała w tle:) Pan zaprowadził ją dziś do weterynarza, bo ciągle się drapie, Meti chyba w tym wszystkim nie wspomniała im, że sunia może mieć alergię pokarmową, ale to już wiedzą. Mają lekki problem z jej apetytem, bo nie wszystko chce jeść, gotowali jej wołowinkę, zjadła też rosół chętnie. U weterynarza została odrobaczona, odpchlona, i miała czyszczone uszy, bo coś z nimi nie tak. Poza tym jest jeszcze smutna wiadomość jak na razie, Metaxa ma na jednym uchu niepokojące zgrubienie i to w sumie spowodowało wizytę u weterynarza, nowy właściciel ma się zgłosić z nią za 10 dni, ponieważ ta zmiana może być zmianą nowotworową. Mam nadzieję, żę tak nie będzie:(((( oni stracili już jednego pieska i bardzo to przeżyli. Trzymajmy kciuki za jej zdrówko. Na razie wierzę w to, że to zwykła narośl. Sunia jest bardzo bardzo energiczna, u weterynarza było groźnie:) kłapała dziobkiem:) ale obyło się bez ran szarpanych;) Pierwsza noc była trudna, ale w końcu sunia ulokowała się w łóżku z nowymi właścicielami i przespali wszyscy mniej lub bardziej tą noc. W piątek zabierają Meti i jadą z nią razem do domu, aby jeszcze zobaczyła sunię. A w weekend Metaxa jedzie na działkę pod Warszawę wybiegać się. [B]Mam pytanie, czy zna ktoś jakąś tańszą klinikę weterynaryjną w okolicy Mokotowa, która przeprowadziłaby sterylkę???[/B] Ja znam schronisko w Celestynowie, ale tam jest bardzo daleko i ci ludzie raczej nie znieśliby tego widoku, ponieważ nawet Paluch ich przeraził i nie weszli nawet do środka, a Celestynów wygląda trochę inaczej nż Paluch...kto widział, ten wie o czym mowa:) Czyli na razie wieści z nowego domku pomyślne, oprócz tej narośli na uchu:( Wiem już kogo męczyć o wizytę po adopcyjną - obraczus87:)
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
tak sobie teraz pomyślałam, że może warto rozważyć grupową sterylizację w Celestynowie, sprężyć się na jedną sobotę i zawieźć i Gabi i Felka? wliczając odległość to w sumie na dwóch psinkach wyjdzie dużo taniej, można tam potargować się, za moją sunię (17kg) nie z Celesynowa powiedzieli mi około 100 zł, z tego co ludzie mówią to wykonują tam zabiegi przyzwoicie, tylko nadal nie mogę się dowiedzieć gdzie konkretnie, w którym budynku, bo to jednak musi być pomieszczenie czyste. Do tego być może będzie też Metaxa z wątku na dogo do sterylizacji, więc może jakoś hurtem? całą sobotę zająć? Trzeba się zastanowić. Lady, Zojka przeżyły tam sterylizację, więc może nie jest tak źle. -
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Gryzelda a daleko masz do dworca wawa śródmieście/centralna? bo możesz przyjechać do piaseczna, mogę Cię odebrać z dworca i do weterynarza. Z centrum do Piaseczna jedzie się około 30-40 minut. Autobusem nie ma sensu, bo będzie po 18stej konkretny korek. Z tego co pamiętam mieszkasz w centrum...? -
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
tylko wiesz co, w tygodniu to chyba do 20 stej tutaj, także może można coś pokobinować, ale na saską bliżej... -
z tego co wyczytałam w wątku to do około 15 grudnia, ale pewnie można to negocjawać, bo przecież w 4 dni cud się nie wydarzy...
-
właśnie, taka piękna a nikomu w oko nie wpadła....:( poprosiłam dziewczyny, które robiły ogłoszenia dla Metaxy, żeby narazie jest zostawiły, jak ktoś zadzwoni w sprawie Metaxy polecę tą sunię. Będę jeszcze zapraszać ludzi na wątek, trzeba rozruszać trochę, bo nic tu się nie dzieje:( [B]agata51[/B] - zostań proszę na wątku i czuwaj jakby ktoś z Twoich znajomych czy znajomych znajomych chciał taką pięknotę:)
-
Meti opisała już mniej więcej co i jak. Może tym razem wyjdzie wszystko w porządku, ale najpierw jednak trzeba sprawdzać domki. Meti odwiedzi Metaxe w piątek, pewnie da znać co i jak. Za to obraczus87 dała mi przyzwolenie na przypomnienie Jej o wizycie poadopcyjnej, także będę się z tym przypominać, może nie na ten piątek, ale pewnie w niedługim czasie to nastąpi. Nie zmieniam narazie tytułu wątku, przynajmniej do piątku. [B]Dziękuje wszystkim bardzo bardzo serdecznie za pomoc w znalezieniu nowego domu dla Metaxy!!!! Jesteście kochani i wielcy. Bez Was to by nie udało się!!! Bardzo bardzo dziękuje za zainteresowanie, troskę o los suni, za ogrom ogłoszeń, za banerki, za rady i wsparcie.[/B] Mam nadzieje, że to będzie w 100% udana adopcja, chociaż wszystko wyszło bardzo szybko, chaotycznie i nie po kolei, ale czasami nie można nad tym zapanować. Musi być dobrze!!!, ale profilaktycznie wstrzymuje się ze zmianą tytułu do piątku, a z zamknięciem wątku do wizyty obraczus87. Pewność o dobry los zwierzaka - najważniejsza!!! [B]Dziękuje jeszcze raz!!![/B] A i jeszcze dziękuje za wstępne deklaracje dla suni. Metaxa pozostawiła w swojej skarbonce 10 zł od cioteczki iwna5702. Zapytam na co chce przeznaczyć swoją deklaracje.
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
tripti replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do tej lecznicy, za Gabi wiadomo jaką stawkę mamy, a że nie było tego weterynarza który nas wtedy przyjmował to rozmawiałam z inną panią weterynarz, cena maxymalna ze wszystkim dla takiego pieska to 250 zł, to jest maximum, zależy ile leków trzeba dać, jak będzie się goić, itd., ale 250 zł to max.,myślę, że nawet stówkę można spokojnie utargować. Stali klienci mają zniżki. Jak już się zdecydujecie gdzie robić, to cenę trzeba negocjawać z tym weterynarzem, który nas przyjmował, on jest bardzo bardzo życzliwy dla bezdomnych piesków, dla innych zresztą też. Problem taki, że te zabiegi robią tylko od poniedziałku do piątku. Pani weterynarz podpowiedziała mi jeszcze inna opcje bezpłatną, gminy mają obowiązek sterylizacji i kastracji zwierząt jak są one bezdomne, wiem, że w praktyce to działa jak się za tym pochodzi. Nie wiem, która lecznica ma podpisaną umowę z Wołominem na to, ale pewnie da się sprawdzić. -
Meti, a jest możliwość załatwienie np rodziców do opieki dla Twoich dzieci na jutro na tą chwilę? Może jednak powinnaś pojechać z tymi ludźmi i zobaczyć jakie to warunki. Oni to na pewno zrozumieją. W końcu ta sunia była z Tobą prawie rok i powinnaś mieć dla własnego spokoju pewność na 100%, że czeka ją dobre życie, ale nie taką intuicyjną, a taką o której przekonasz się na własne oczy. Obiecywać można i złote góry, ale w praktyce jest inaczej. [B]Poza tym, to będzie lepsze dla suni jak Ty ją odwieziesz i zostawisz w nowym domu, ona domyśli się, że to już na zawsze i musi czuć to, że to człowiek ją porzucił, dzięki temu będzie mogła szybciej i łatwiej przywiązać się do nowych właścicieli.[/B]
-
Maleńki, przerażony piesek błąka się w ŁOMIANKACH!
tripti replied to jhet's topic in Już w nowym domu
od Iwonki (iwna5702) mam następujące wieści: [FONT=tahoma][SIZE=2]"bylam wczoraj, widzialam maluszka, chyba trafil nienajgorzej, jest w pojedynczym kliperku,w alejce na przeciwko biura adopcji, tam wlasnie sa wystawuione male pieski, bo takie najszybciej ludzie biora.[/SIZE][/FONT] [FONT=tahoma][SIZE=2]Kliperki na noc sa chowane do budynku, pieskami z kliperkow opiekuja sie najczesciej nowi wolontariusze, bo pieski mozna latwiej wyjac stad niz z klatki,gdzie jest ich kilka i kazdy chce wyjsc.[/SIZE][/FONT] [FONT=tahoma][SIZE=2]Bede obserwowac malucha on jest na prawde maciupki i na razie bardzo zestresowany nowa sytuacja - ale nie jest narazony na ataki innych pieskow i niedlugo,jesli nie pojdzie od razu do domku to na pewno troche sie uspokoi." Nie jest tragicznie, ale może być gorzej. Jak wygląda piesek pod skrzydłami Fundacji Sfora? jego sytuacja oczywiście. Trzeba pokombinować jak go zabrać z Palucha. Generalnie to mam te same pytania co Awit w poście powyżej:) [/SIZE][/FONT]