Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. Mam takie ustalenia, ale trzeba działać szybko, czyli dziś, ja za chwilę muszę odejść od komputera:(((( ktoś może pomóc. Trzeba wysłać maila na adres: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], w nagłówku wpisać Jacek Kowalski, w mailu musi być zdjęcie i może jakiś tekst, ale skoro to taka naglaca sytuacja, to Pan też może napisać to i zrobi to graficznie też. W mailu muszą być też dane do faktury. Teraz najgorsze koszt: 1 moduł to 96 zł netto, natomiast potrzebne są 2 moduły, zeby wszystko zmieściło się i było widoczne, 1 moduł to 3,5 cm na 4,9 cm. Wychodzi 192 zł netto. Uda się zebrać tą kwotę, trzeba doliczyć jeszcze podatek:( ale trzeba działać szybko:( Napisze ktoś maila do tego Pana??? Gazeta wychodzi na terenie Piaseczna, Prażmowa, Góry Kalwarii, Tarczyna, czyli najważniejsze okolice tutaj, dociera też do Zalesia. A jak będzie mało to można od nich wziąć i rozwieźć po okolicy. Co Wy na to?
  2. Podam narazie te dane: Kurier Południowy, redakcja Piaseczno, ul. Ludowa 2, tel. 022-756-79-39, mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Ja już dzwonie na ten numer, a może ktoś by maila wyskorbał tak na szybko?
  3. od 3 dni żadnego nowego śladu. Widząc ogłoszenia i kojarząc psa ktoś na pewno by zadzwonił. Trzeba brać pod uwagę, że psiak jednak przemieszcza się i poszeżyć obszar poszukiwań. Uciekł z Bobrowaca był w Zalesiu, czyli można może założyć, że idzie dalej w tym kierunku, do Bobrowca raczej nie będzie wracał, bo tam go leczyli czyli źle mu się kojarzy, a nie był nijak związany z tym miejscem. W tym rejonie jest Passa i chyba Kurier Południe, wiem że zarabiają na czym się da, ale może tu udałoby się coś wyżebrać. Passa wychodzi chyba co 2 tygodnie, ostatnia wyszła 7 stycznia.
  4. oki:) a powiedz mi jeszcze czy 12 zl czy 20 zl, bo dziś już nie bede buszować na koncie, a mamy ten sam bank to jak zrobię przelew to od razu będzie u Ciebie. Byle jak najlepiej dla Soni. Nikt nie dzwoni i nikt nie pisze, aż sprawdzałam czy ten adres mailowy działa i działa, ale cisza.... jedynie już jakiś Pan wyłapał z netu adres i wysłał jakąś ofertę finansową:) szybcy są:)
  5. ale się chłopakowi pofarciło:)
  6. z podaniem kontaktu do Zuzi to jeśli sie zgodzi to chyba najbardziej rozsądne rozwiązanie, najwięcej może powiedzieć o Felku i jest najbardziej w temacie. Dla Pchełki wybrała idealny domek:) a jak tam właśnie u Pchełki był jeszcze jakiś kontakt z nowymi wlaścicielami? dobrze, że ma te plamki brązowe i ciemne oczka, bo tak to na tym śniegu byłaby pieskiem widmem:)
  7. jak tam jak tam??? jakieś ciekawe nowinki? wyrosły psiaczki? może Bunia można już intensywnie ogłaszać? bo Negri_2008 też na pewno bardzo cieżko jest:(
  8. no właśnie coś tu przegapiłam najwyraźniej, ale odezwę się:) ostatnio to jak wychodzę to szybko biegnę na pociąg, bo jak zwykle na styk, ale się jakoś odezwę:) ciekawe jak tam wyniki kruszynki, ciekawe czy dadzą jaką wskazówkę, a jak nie to może podpytasz weta czy można jeszcze jakoś sprawdzić czy mu coś nie dolega? chyba, że to taka uroda miniaturki:(
  9. aż muszę się zapytać, po amputacji czego? paluszków, czyli będzie miała sprawną łapkę? i co jej się stało? A przede wszystkim to szczerze gratuluję wyników:) aż miło!
  10. ja też rozsyłam. jakie to przeogromnie smutne:((( cegiełki mogą sprzedawać fundacje, ale można inaczej to nazwać i np wydrukować w jakimś salonie zdjęcia psiaków które znalazły domek i je wystawić na allegro, tak w dużej ilości, albo kiedyś chyba lilka (z jakimś numerkiem) jest na wątku Szurki, wystawiła karty takie jakby telefoniczne z "doładowaniem" po 5 zł - nie pamiętam tego dokładnie, ale zaraz ją zresztą zaproszę:)
  11. mógł się przenieść:( Ale ostatni ślad to Kościół w Zalesiu? A mam pytanie jeszcze do osób z okolic, niedaleko Zalesia, jak jedzie się z Piaseczna drogą na Zabieniec to jest Małpi Gaj i są takie domki z miejscami dla palenia ognisk, tam ludzie przyjeżdzają na ogniska i zostawiają resztki jechania i tam schodzą się bezdomne psiaki, które jak się dowiedziałam koczują gdzieś po działkach pobliskich. Kiedyś spotkałam stadtko trzech, ale od innej osoby z psem dowiedziałam się, żeby ich nie ruszać, ani nie wzywać nikogo, bo one tam sobie zyją i jest dobrze, bo one są niegroźne, a są ludzie którzy je dokarmiają. Miałby mozliwość przejść się tam? nie wiem czy teraz można dojechać tam autem, może być zasypane:( To jest zaraz przy stawach i przy Małpim gaju.
  12. czy był jakiś sygnał wczoraj lub dziś od kogoś kto go widział??
  13. taubi a zostawiłbyś kontakt do siebie, bo jak ktoś go z okolic przyuważy na wolnym terenie, to raczej go nigdzie nie zapędzi, ale może iść za nim i wtedy można by zawezwać odstrzelacza, a ile czasu potrzeba, aby osoba z bronią pojawiła się na miejcu?
  14. kto pokocha Sonię???? piękna, młoda, łagodna, pogodna, mądra, nie za duża:) taka w sam raz do kochania i przytulania:) Kto, no kto:)?
  15. dają dają:) oby tak dalej. Mru mam jeszcze prośbę, mogłabyś mieć na uwadze tego pieska: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173976-AnioA-namierzony-bA-AE-ka-siAE-po-Zalesiu-POMOCY-w-zA-apaniu-go/page64[/URL] On uciekł chyba z kliniki, dzwoniłam do lecznicy zostawiłam namiary na siebie, bo chciałam, żeby doktor pomógł w odstrzale pieska, bo to ich rejon, ale narazie ma niesprawną broń, zostawiłam kontakt do siebie, żeby dał znać jak już naprawi, ale wiadomo jak to jest z ludzką pamięcią. Można by było powiesić ogłoszenie o tym piesku u nich w lecznicy, bo w sumie nie wiem czy jest.
  16. ja dzwoniłam jeszcze do lecznicy Anda w Konstancinie (Chylice) to ich rejon odławiania. Niestety doktor ma aktualnie niesprawną broń, ale mają się skontaktować jak tylko ją naprawi. Ceny nie mogli mi podać, ale może będzie niższa niż u kogoś prywatnego. W końcu Anioł jest nadal bezpańskim psiakiem, to można ponegocjawać. Zaproponowali łapanie na jakiś żel w jedzeniu, ale moim zdaniem nie jest to dobry pomysł szczególnie w te mrozy, bo żel działa po około 15 minutach, a spłoszony pies pod wpływem adrenaliny może w 15 minut uciec daaaaaleko, więc padnie gdzieś niewiadomo gdzie i zamarźnie.
  17. oki, to już mam jasność, mam też jeden numer do osoby z forum z Zalesia - dziękuje. Zaglądajmy na to ogłoszenie co wkleiła Kora, jak ogłoszeniodawca odpisze, że to ten sam psiak, to znaczy, że przemieścił się.
  18. A i jeszcze jedno, bo wyczytałam, że jest płochliwy, to do człowieka nie podejdzie? A do innego psa-suczki? najlepiej to jest go nie gonić, tylko udawać brak zainteresowania. Zrozumiałam, że ten palmer to albo ktoś albo coś do odstrzelenia?
  19. Czy ktoś z okolic Piaseczna, Zalesia mógłby mi podać na wszelki wypadek numer do siebie na pw? ja swój wstawiłam kilka postów wcześniej. To tak na wszelki wypadek. Z ogłoszenia podanego przez Kore to z opisu może być Anioł. Tylko jak to on, to znaczy, że przemiesza się, bo Chylice to kawałek od Zalesia.
  20. oki:) dziękuje, ale jutro wieczorkiem i tak się jeszcze przypomnę:) tylko jeszcze dane do przelewu:)
  21. też się cieszę:) Tylko gdzie jest ten domek:(???
  22. wymarzony domek tymczasowy:) fajnie prezentuje się w tym kubraczku:) a były już wyniki z kupki? przegapiłam coś? ciekawe co mu dolega, a może to taki urok miniaturkowej rasy?
  23. namiary na domy mają stąd, że doktor spisuje dane z dowodu nowego właściciela. Przekazać dalej tych danych nie mogą z prostych przyczyn - ochrona danych osobowych. Kiedyś prosiłam dr R. o pomoc z jednym psiakiem, to zaoferował właśnie tą giełdę, na co finalnie nie zdecydowałam się, ale jakby piesek znalazł właściciela na giełdzie, to i tak nie mogłabym otrzymać namiarów na nowych właścicieli. Tak giełda to jest jedno z rozwiązań, oni też mają ograniczone miesjce, a nowych bied przybywa. Raz trafi się dobry domek raz nienajlepszy, ale wszystkim idealnych domków nie znajdzie się. Fajnie, że mru zainteresowała się tym tematem, bo to zawsze odciąży trochę lecznicę, a dodatkowo będzie więcej sprawdzonych domków.
  24. ja dziś też przeszłam się na dłuuuugi spacer z psami, wróciłam jak baławnek śnieżny, ale niestety Anioła nie widziałam, popytałam też nielicznych napotkanych ludzi, ale nikt go nie widział. Musi mieć jakąś kryjówkę, w jakimś pustostanie pewnie. Jakby był jakiś trop nowy to od wtorku od około 18stej jestem już w Piasecznie, a do Zalesia to bliziutko, także możecie dać znać (tel. 0-608-008-883). Jest tam gdzieś w okolicy, żył na ulicy, więc będzie umiał przetrwać. Na pewno znajdzie się!
×
×
  • Create New...