Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. oj może lubić wodę:) Dianka to pies wodny, a Wega taka podobna:) tyle, że większa:) tylko niszczyciel straszny, do tego silny i zawzięty:( ta druga umie (umiała;)) bawić się zabawkami, a Dianucha jej wszystkie wypatroszyła:) będę pilnowała, czy gdzieś nie pojawi się jakiś mocny kong w promocji. strasznie daleko do tego Klembowa...:( 97 km w jedną stronę:(
  2. tak też mi to wyskoczyło na pierwszym planie:) kiedyś na bazarku dogomaniackim widziałam takie kongi, ale teraz narazie nie ma:( ciekawe czy ten wytrzyma szczękę Wegi:) te właśnie tańsze są mniej wytrzymałe, moja Dianka rozłożyła na drobne elementy swój kong w około dwie godziny, dlatego oprócz linek nie ma żadnych zabawek, bo wszystkie poniszczyła:)
  3. ja 20 zł wpłacę dziś dla Wegi, już nawet przyzwyczaiłam się do imienia:)
  4. [quote name='koosiek']Od kilku tygodni nosze się z zamiarem podjechania do Bobrowca. Chciałam porozwieszać plakaty i zajrzeć do Kosmatka. Niestety, na razie nic z tego, więc mam prośbę - czy ktoś z Zalesia mógłby zerknąć, co tam u niego? Chciałabym wiedzieć, czy coś się zmieniło po interwencji...[/QUOTE] koosiek, może uda mi się podjechać tam w ten weekend, ale podaj mi proszę dokładne dane Kosmatka (adres), informacje czy rozmawiać z właścicielami, itd.
  5. Karolina podeślij zdjęcia na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] wstawię po 14 stej
  6. jakie miłe wiadomości! sunia dzięki Wam wygrała życie! Powodzenia lisiczko!
  7. [quote name='malibo57']Podesłałam Wegę jednemu sprawdzonemu już domkowi, który był chętny na naszą Hienkę - ale Hienka ląduje u mnie:) Podałam telefon Kini.[/QUOTE] adoptujesz tą ostatnią kolorową Hienkę:)??? jak fajnie! może i Wedze poszczęści się. Trzymam kciuki!
  8. generalnie to też jestem w szoku, bo jeszcze mówił, że trzeba sobie pomagać, że to straszne co się dzieje, że konia przetrzyma,bo jak taka tragedia to już nie ma wyjścia, nie mogę uwierzyć, że chciał pieniądze, nawet o tym nie wspomniał. Ale widać chyba interesowny...
  9. Paja - zadzwoń do pani dyrektor na ten numer, oni nie mają warunków, ale zaproponowała jakieś partynice tylko ja nie wiem co to, a Ciebie pewnie tu już nie ma, a ja nie mam numeru do Ciebie:(
  10. Paja, wysłałam swój numer, ale nie mam Twojego, do schroniska dodzwoniłam się, ale pan nie wiedział, podał mi numer do pani dyrektor: 501 334 268
  11. może jakaś stadnina koni będzie mogła pomóc???
  12. ul. Skarbowców 52, 53-025 Wrocław, tel. 071 / 362 56 74 to ten numer, mogę próbować dzownić, tylko powiedz proszę co mówić, skąd zabrać i jak?
  13. potrzeba informacji, na szybko tak jak pisała Karolina
  14. jak można pomóc na odległość????
  15. ja aktualnie to powiat piaseczyński pod warszawą, to na pewno nie taka woda jak u Was, myślałam, że ta największa woda już przeszła i idze dalej od Was, a to jeszcze nie koniec. Jak wysadzą wały to przecież wszystko tam zaleją... trzymajcie się dzielnie!!!
  16. czyli narazie mamy czekać na rozwój sytuacji i ewentualne negocjacje z właścicielem?
  17. w te wywożenie na drugi koniec Polski, to chyba nie ma co wierzyć, bo w skali setek psów to duże koszty... skoro sprawa stanęła już na ostrzu noża, to gminy powinny się sprężyć i znaleźć pieniądze na budowę schroniska... o to chyba trzeba walczyć... baza jest, trzeba tylko więcej działki i funduszy na modernizację...
  18. ja w ogłoszeniach to kiepska jestem:( nawet bardzo, ale poszukam osób sprawniejszych, może pomogą. [B]płeć:[/B] piesek/suczka [B]wiek:[/B] ok 6 miesięcy [B]wzrost:[/B] 45 cm w kłębie [B]waga:[/B] ok 11 kg [B]umaszczenie:[/B] odcienie beżowego [B]sterylizacja/kastracja:[/B] jeszcze nie [B]czystość w domu:[/B] w trakcie nauki [B]stosunek do dzieci:[/B] pozytywny [B]stosunek do innych psów:[/B] pozytywny [B]szczepienia:[/B] tak (?)
  19. tacy nie stracą ochoty... to darmowy stróż, chyba dosłownie, bo nawet nie trzeba karmić....
  20. marlenka to jeszcze takie szczegóły ile ważą? tylko właśnie widzisz, mało tu osób, bo pieski żyją sobie w domu, czyli nie ma tragedii, kontakt z obecnym opiekunem jest sporadyczny, Ty załatwiłaś im inny dom tymczasowy, tu okazuje się, że jadą do domu stałego, a póżniej klapa.... tak jakoś trudno znaleźć dobry kontakt z obecną opiekunką.... chodzi mi o to, że tak trochę dziwnie jest:(
  21. jakie to zawiłe:) to Marusia znainteresowała sobą więcej niż jeden domek, ale fajnie, że zamieszka w pobliżu mru:)
  22. jej:( ale to już ta najgorsza woda za Wami? gdzieś czytałam, że dziś chyba koło 16 stej ma dotrzeć do nas... to jest przerażający żywioł...
×
×
  • Create New...