Jump to content
Dogomania

mania1979

Members
  • Posts

    854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mania1979

  1. Filipek odchodzi za TM. O 6 rano zadzwonił telefon że dusi sie i ma drgawki, przy tym bardzo charczał i sie przewracał.Są teraz w klinice w Warszawie , ale z tego co dzwonił mąż lekarze nie dali mu zadnych rokowań..stan bardzo ciężki,niewydolność serca, obrzęk płuc... lekarz zalecił by dać mu zasnąć w spokoju..bo ostatnie chwile niestety były dla niego bardzo męczące...czekam na stateczny tel ,aż boję się dźwięku ... miał cudowne życie, niejeden człowiek tak dobrze nie pożył..był u nas krótko ale tata dał z siebie wszystko by poczuł ze jest kochany, mam nadzieję ze to czuł. Zostanie pochowany na działce,gdzie czuł się jak ryba w wodzie, spocznie obok naszej kochanej Sabci. Adoptując go wiedzieliśmy ze to staruszek, ale nie myślałam że tak szybko nadejdzie rozstanie..i ta myśl że te ostatnie chwile tak bardzo były męczące dla niego.. Zaśnij malutki spokojnie, wszyscy Cię kochaliśmy ...śpij Filipku...
  2. kochane maleństwo dochodzi do siebie. Ale oczki zdradzają co przeżyła...wzrok mówi wszystko..
  3. w swoim domku jeszcze szybciej dojdzie do siebie :loveu: powodzenia :kciuki: za najlepszy domek na świecie dla Pesteczki
  4. a ja w to wierzę bo ludzie są perfidni i okrutni. I niestety potrafią wykorzystywać czyjąś krzywdę nawet własnego dziecka.
  5. wpłaciłam dziś pieniądze stałą i dodatkowe 10 zł,razem 30. Więcej nie dam rady..wszystko w życiu rozbija się o kasę.. z tego co jest na pierwszej stronie to Romuś i Rysio mają stałych tylko 30 zł? i moje 20 to razem 50..na dwa psy.. mało strasznie.. ju pisałam ,ale powtórzyć nie zaszkodzi :lol: mam fanty jak by ktoś zrobić chciał bazarek, ja nie umiem.
  6. powiem Wam coś...znajoma mojej znajomej ma chore dziecko i należy ono do jakiejś fundacji. Dostaje ona co miesiąc jakąś kwotę na rehabilitację tego dziecka i co miesiąc chwali się mojej znajomej jakie to nowe meble tym razem wymieniła..:angryy:(zamiast na rehabilitację to na mebelki).. nie mam nic przeciwko pomocy ludziom, ten co chce niech pomaga i nie utrudniam tej pomocy. Ale osobiście WYBIERAM wpłacenie pieniędzy na pomoc dla zwierzaków i chcę wierzyć że na to one zostają spożytkowane. Nie rozumiem toku myślenia człowieka ,który sam nie chce pomóc i robi wszystko by utrudnić to innym... tymczasem super wieści od Pesteczki, cieszę się ogromnie ze dochodzi niuńka do siebie, już nie śpi tak ciągle tylko obserwuje to znaczy że świat ją ciekawi :lol: Biafro, a zmienia się suni podejście do człowieka? czy dalej taka maleńka bojaźliwa??
  7. jutro Pesteczko będzie jeszcze lepiej i apetyt będzie większy:lol: jedz i zdrowiej nam tu szybko ,kochana nasza, bardzo bym chciała Cie przytulić..
  8. Witaj Pesteczko kochana, cioteczki przekupują Cię smakołykami,nie daj się długo prosić, wszyscy cie tu kochamy :lol: zdrówka ,przesyłam głaski
  9. sprawa na dzień dzisiejszy wygląda tak: pies wrócił do swych opiekunów, po rozmowach z nimi uznałam że należy dać im ostatnią szansę..mam nadzieję ze dobrze zrobiłam..chcę w to wierzyć.. chyba wystraszyli się tej sytuacji, tej nagonki jaką im zgotowałam :lol: zaproponowałam im pomoc w każdej sytuacji, w momentach ich wyjazdów ja mam się pieskiem zajmować, jest wtedy u mnie. Pomoc finansową, także jeśli chodzi o kastracje to też złożymy sie z koleżanką i go pozbawimy klejnotów. Prosili bym zwróciła im Kusego, bo im go brakuje.. żal mi go było w niedziele jak przyszła jego pani, rany jak ją kocha, jego radość była ogromna, jak ją zobaczył. Mam go cały czas na oku, gościł u mnie już dwa razy w tym tyg, nawet teraz jest u mnie. Uznałam że nowy dom(jeśli taki by się znalazł) ,nowi ludzie,miejsce i ta niepewność-czy aby dobrze trafił- była by gorsza niz powrót do nich. Obiecali poprawę i ja chce wierzyć że im się uda. Chcę dać im szansę, tym bardziej jak widzę że ten pies bardzo ich kocha.. powiedzcie ze podjęłam słuszną decyzję...
  10. biedna malutka... nie zaznała pewnie w swoim zyciu nic dobrego od człowieka..malutkie ciałko i całe obolałe. nie pozwolimy Cię skrzywdzić już nigdy więcej.. tak bardzo bym chciała by zwierzęta mówiły..
  11. czekamy tylko na dobre wieści..Pestuniu jestem z Tobą..
  12. kolorowych snów Małgosiu... ja też padam bo wrażeń dość na dziś..pa pa
  13. dobranoc niunia,jutro będzie lepiej :sleep2:śpij słodko kruszynko
  14. [quote name='Marycha35']Sunieczko buziaki w boczek:)[/QUOTE] i ode mnie też :lol:
  15. jednak to te same Myślenice,gdzie doszło do zakatowania suni on, więc pewnie ci sami zwyrodnialcy kurna jacyś dewianci bawią sie w kotka i myszkę z policją.. co to za policja która nie przejmuje się losem zwierzat, ich obowiązkiem jest reagować na zło.. a Ty Pestuniu zdrowiej ,wszyscy tu chcemy ujrzeć Twój roześmiany pyszczek, tak jak Małgonia którą podpalili a teraz się uśmiecha..zdrówka maleńka ,zdrówka..
  16. o kuźwa myślałam że wszystko juz w życiu widziałam..dobrze że ludzie zareagowali tylko szkoda ze tak późno ,bo to w dwa dni się nie stało,cierpienie tych psów trwa długo. A tej kanalii która do tego doprowadziła mam nadzieję że nie ujdzie to płazem.. trzymaj sie maleńka, po wypłacie wyślę jakiś grosz
  17. chyba wszystkie psy od ziuzi mają podobne charaktery :lol: Sońka (Wierna) którą przywiozłam od zuzi w marcu nie chce odkleić się od moich nóg do tej pory ,Kamusi pewnie tez tak zostanie ;)
  18. na sam widok zdjęć Pesteczki brzuch rwie z nerw,łzy cisną się do oczu.. żyj malutka, jeszcze chwila i juz będzie tylko lepiej, tyle dookoła ludzi którzy Cie kochają. Czy to te same Myślenice gdzie zakatowano sunie on i ubrano w sukienkę?? tam policji nie udało się jeszcze ustalić sprawców, a było to w czerwcu.. jak malutka dzis sie czuje??
  19. nie , nie ma zadnego dt. szukamy teraz juz tylko stałego,nowego domku.
  20. cudne wieści u Kamusi vel Gamusi :lol: ja swoją deklarację przenoszę na Romusia i Rysia. Za pażdziernik nie wpłacałam jeszcze na Kamcie więc juz w tym miesiącu poślę do Nich.
  21. wiem ze to nie wielkie pieniądze ale przenoszę swoją deklaracje z Kamy która była u zuzki [*] tj 20 zł na te psiaki, czy one są wspólnie czy to musi być deklaracja na jednego z nich? . W miarę możliwości postaram się jakis grosz więcej. moge podarować fanty na bazarek jak by ktoś robił- ja nie potrafię. no nie wiem jak jeszcze moge pomóc...
  22. Filipek ma się dobrze cioteczki :lol: prawie codziennie jestem u Niego. Postaram się o nowe fotki i Wam Go pokarzę. ma apetyt, wolę życia i miłości od cholery dookoła, bo mój tata zwariował na jego punkcie i bardzo Go pokochał.
  23. niestety nie pojechał do hoteliku do pani doktor, bo status prawny tego psa jest "bezdomny" a pani nie bierze odpowiedzialności za psy bezdomne bo mają tendencje do ucieczek....ja wiem że by on nie uciekł..ale cóż mam zrobić...ech..
  24. byłam wczoraj z nim u weta, waży 17,8 kg. Jak okazało się piesek ma czipa, ale da się odczytać tylko datę urodzenia: kwiecień 2006, także wiem że ma lekko ponad 5 latek i urodził sie najprawdopodobniej w schronie..nie ma na jego stronie ani zadnego adresu,ani innych informacji.. podejrzewam że zaczipawany został w schronie, poprzedni pan który zmarł adoptował go ze schronu, potem zmarł a piesek został po tym jak mieszkanie sprzedała rodzina..no a potem wzięli go ci młodzi,nieodpowiedzialni ludzie.. i tak znów jest bez domu, bo nie umieją się nim zająć.. :-( kurdę nie ma domku, jest nawet kasa na płatny tymczas a i takowego nie ma.... rany, rozkładam ręce.
  25. soniu,Pani mi mówiła że często nie moze odbierać tel,ale jeśli dostanie smsa w sprawie wizyty, to przeczyta i na pewno oddzwoni. ;) niech moze wizytująca maznie jej smska?? :cool3:
×
×
  • Create New...