Jump to content
Dogomania

mania1979

Members
  • Posts

    854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mania1979

  1. najważniejsze że Dixi robi postępy,małymi kroczkami osiągnie sukces :lol:
  2. wszystko to napawa optymizmem :lol: trzymam z całej siły kciuki
  3. nie wiem co napisać....jestem sercem z Wami
  4. [quote name='edek']Faktycznie to może i być ten nieśmiały burasek. Z tego co pamiętam, to ten uratowany, ze studni.[/QUOTE] tak ,myślę że może i on taki terapeuta,z tego co zaobserwowałam jego zachowanie może się do tego nadać , trzymamy mocno kciuki za kocią terapię dixi :evil_lol:
  5. [quote name='edek']Kochany, kochany kocurek. Oby się ułożyło !!!! Ciekawe, który to, stawiam na rudego :razz:[/QUOTE] edek, jeżeli to ten który wcześniej nie kładł się na podłogę to stawiam na buraska :lol: bo rudy przecież nas okupował na podłodze ;) mam nadzieję że koty wyleczą Dixi z jej lęków. Jeszcze będą najlepszymi kumplami. kochane kocurki.
  6. nie wiem co napisać..pustka w głowie normalnie. gdy zobaczyłam poraz pierwszy Dixi gdy ich spotkałam jak tylko wrócili od chauwy ,od razu zadzwoniłam do Edek..mówiłam ze przeraził mnie wygląd dixi...Ona była w bardzo dużym stresie, no ale ta chudość to nie stres...może ona biedna ma robaki? może nie była odrobaczana?? może to nie było po prostu dopilnowane...
  7. biedna mała,stres ,nerwy może to powód biegunki..suczka którą adoptowałam dla taty w listopadzie też okropnie wyła jak zostawała sama ale po jakimś czasie przestała,i to chyba dłużej trwało jak 14 dni...nie można z góry zakładać,5 czy 10 dni na klimatyzację..każde zwierzę jest inne i jedne szybciej drugie dłuzej klimatyzują się w nowym domu, tak na prawdę chodzi o to czy Państwo chcą jej dać ten czas czy po prostu z góry zakładają 2 tyg i zwrot...
  8. mnie też Pan na spotkaniu powiedział ze psinka na zdjęciach wydała mu sie większa,ale Pańcia zadowolona powiedziała do męża" no przecież masz mini owczarka" :evil_lol: jeszcze Pan powiedział ze Saszka ochrzciła mu auto pawiem, już jak byli w Pruszkowie na sam koniec podróży :lol: taką fajną babeczkę wymazywać ze zdjęć :mad:
  9. Pan mówił ze dopiero co przyjechał z Saszką a Pani wyszła by pospacerować troszkę i przywitać się z malutką. Więc to taki pierwszy zapoznawczy był spacerek a i ja się załapałam na zapoznanie :loveu:
  10. wiedziałam że będę spotykać Dixi ale nie liczyłam ze poznam ją już dziś:loveu: wracałam sobie do domu od rodziców,patrzę idzie przede mną para z pieskiem na smyczy. Kurczę patrzę a to Dixi! ! Przepraszam już nie Dixi tylko Saszka :lol: malutka troszkę wylękniona była ale Pańci słuchała,do mnie podejść nie chciała,no ale ja obca jestem ;) Pańcia jakieś tam smaczki wyciągała co rusz z kieszeni by Saszkę przekupić i przyzwyczajać do siebie. Pan chyba zmęczony po podróży. Biedna malutka, nowi ludzie,miejsce widać było że się stresuje,ale musi być dobrze. Powodzenia Saszko :loveu:
  11. [quote name='Nutusia']I co? Dostałaś odpowiedź?... ;)[/QUOTE] nie :roll:
  12. to chyba już się znają...ciekawe jak tam sytuacja..idę napisać smsa do Edek,bo ciekawość mnie zżera :evil_lol:
  13. podczas wizyty odniosłam pozytywne wrażenie, koty są śliczne, grubiutkie i w kilku częściach mieszkanie zauważyłam porozkładane takie kocie legowiska,gdzie kociak zawędruje tam znajdzie wygodną leżankę :lol: poza tym kociaki bardzo swobodnie się poruszały po mieszkaniu, z telewizora na regał, potem hop na kanapę ,by zaraz znaleźć sie pod kołdrą u córeczki Państwa. Skoro koty mają dostęp do łóżka to tak po cichutku myślę ze i Dixi może też..mieszkanie dostosowane do kotów i ta świnka morska powaliła mnie na kolana,błyszcząca ,grubiutka, a Państwo tacy swobodni,ludzcy... ,mam nadzieję ze odebrałam ich takich jakimi są, bo domek wygląda obiecująco :loveu:
  14. chyba zaglądam tu po to by troszkę popłakać.. skoro Tosia kokietuje to chyba oznacza ze jeszcze nie pora... humorek jej dopisuje i tym trzeba cieszyć sie najdłużej jak można,czerpać z życia najwięcej.
  15. jeśli zaiskrzy a Dixi zamieszka w Pruszkowie to z mojego balkonu prawie że będę widziała jej balkon :loveu: będzie mieszkać baaaaaaaaaardzo blisko mnie a na dodatek w tej samej klatce co potencjalny domek mam bardzo bliską psiapsiółę która kocha zwierzynę i na pewno będę miała relacje prawie że z pierwszej ręki ;) ...to chyba nie szpiegostwo? :razz:
  16. oj dobrze by było bo jak się okazuje mieszkam na tej samej ulicy co potencjalny domek :lol: a u nas wszyscy psiarze się znają. Nie wiedziałam że tak dobrze znam mamę Edek i jej psa,którego wprost uwielbia moja starowinka Adelka . Boże jaki ten świat mały :evil_lol:
  17. [quote name='edek']Ciocia Mania ubiegła mnie , dzięki :). Cioteczki kciukasy bardzo proszę :)[/QUOTE] e tam ubiegła pisałyśmy w jednym czasie :lol: to idę poczytać o Dixi
  18. witajcie , skontaktowała się ze mną edek :lol: i jutro idziemy na wizytę na godź 19, co dwie głowy to nie jedna :evil_lol:
  19. widocznie to nie ten wyśniony i jedyny domek . Wysłałam dziś deklarację
  20. mam nadzieję ze to nie ten dzień ale nawet jak nadejdzie szybciej niż myślisz to jesteś gotowa na to..wiem że nie można pogodzić się z tą myślą,ale nic nie możesz dla Tosieńki zrobić prócz dawania jej jeszcze więcej miłości ,czułości,to jest teraz najważniejsze by nie czuła bólu,by nie cierpiała...by czuła tylko szczęście..medycyna jest bezsilna wobec pewnych spraw i my nic prócz miłości nie możemy więcej..ale miłość czyni cuda i sprawia ze pies żyje dłużej,wierzę w to...zaglądam tu ze strachem co dzień, i tak bardzo bardzo trzymam kciuki za Was.Ucałuj,wy przytulaj maleńką kruszynkę od nas. Trzymaj się Tośka tyle jeszcze przed Tobą .
  21. zmykaj chłopie do domu :evil_lol: trzymam kciuki z całego serca.. musi się udać
×
×
  • Create New...