Zabierajcie SABĘ, bo ktoś może ją zabić! :(
[U]Jaką macie gwarancję, że nowa firma nie chce (w ten sposób) pozbyć się kłopotu?[/U]
U nas w Katowicach na stacji benzynowej mieszkał pies KUBUŚ, miał budę i tam żył (znana sprawa dzięki "Gazecie Wyborczej"). Zmieniła się kierowniczka stacji benzynowej i po 11-tu latach wygonili stamtąd KUBUSIA... Było dużo "prasowego szumu", który skończył się, [B]kiedy po kilku dniach znaleziono, nieopodal stacji, martwego KUBUSIA[/B].:(