[quote name='MagdaNS']Dziewczyny, poproszę jeszcze 24 godziny cierpliwości. Wiem, strasznie długo to trwa, ja też myślałam, że się szybciej uwinę i rozpakuję, ale niestety... Obiecuję nauczyć się numeru ID na pamięć na przyszłość, bo hasło pamiętam. Amiśka która zbierała na wieniec, nie odpisała na mój e-mail, jutro czyli w zasadzie dziś jak się zaloguję, to napiszę, czy pieniądze dotarły. A jak nie dotarły no to nie wiem, co robić. Monika, czy mogłabyś przekopać wątek Talcott tam chyba dziewczyny się wymieniały telefonami przed pogrzebem, może będzie gdzieś telefon do Amiśki, pls :) Ja dosprzątuję właśnie dom po całym zamieszaniu z przeprowadzką, jutro muszę w końcu pobyć trochę z dzieckiem, tym bardziej, że TZ jedzie w delegację i znów cały dzień go nie będzie.[/QUOTE]
Oczywiście kochana!
Zaraz szukam na wątku Talcott tego telefonu.