-
Posts
13692 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Javena
-
Xavier w typie huski. Niezwykłe koleje losu. Juz w domu.
Javena replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[url]http://bielsko-biala.lento.pl/porzucony-sympatyczny-xavier-idealny-dla,56075.html[/url] [url]http://tygodniowe.pl/details.php?id=8347&key=ef4b5d7e8b64c60b77ff10ecb11dceec[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/13182685_porzucony_sympatyczny_xavier_idealny.html[/url] [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=77726[/url] -
Xavier w typie huski. Niezwykłe koleje losu. Juz w domu.
Javena replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Znajdzie,znajdzie.Jestem tego pewna.[/QUOTE] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/13182685_porzucony_sympatyczny_xavier_idealny.html[/url] -
Xavier w typie huski. Niezwykłe koleje losu. Juz w domu.
Javena replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Znajdzie,znajdzie.Jestem tego pewna. -
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
Javena replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Jaki czujny. Obserwuje teren ,czy aby sie ktoś nie zbliża do jego pani:)Sliczny piesiulek . Jestem taka szczęśliwa,że znalazł dom i taką kochaną pańcie. -
Xavier w typie huski. Niezwykłe koleje losu. Juz w domu.
Javena replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[url]http://tablica.pl/oferta/porzucony-sympatyczny-xavier-idealny-dla-aktywnych-ID69iV.html[/url] [url]http://bielskobiala.olx.pl/item_page.php?Id=192801921&ts=1303916938[/url] [url]http://www.morusek.pl/edytuj_ogloszenie/?id_ogloszenia=55017[/url] -
Malutka 6 kg. sunia od lata mieszka w budzie-prosimy o ogłoszenia
Javena replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Czy nadal cisza odnosnie Misi ?(chyba takie ktoś dał jej imie.) -
:-([quote name='matahari81']jupi:) Javenko dziekuje Ci bardzo za opieke nad Bakusiem a jemu samemu powodzonka w nowym domku:) p.s. a my znow 4 szczeniaki ech - beda do wydania za tydzien na watku szczeniakow je wkleje[/QUOTE] Końca nie widac. Rozmawiałam z p.Lucynką. Bakus jest bardzo grzeczny ,chodzi za pania krok w krok. Póki co ,wyprowadzany jest na smyczy. Mały góralek .BRAKUJE MI GO.:-(
-
[quote name='Jasza']Ale się szczerzy! ;-) Javeno...a jak Ty się czujesz? Jak Bakuś się zachowywał, jak wyjeżdżałaś?[/QUOTE] ON SIE SMIEJE. :)................Ma krzywy zgryz i tak smiesznie to wyglada. Nie wiem ,co było dalej ,bo P.Lucynka wzieła go za dom ,ogladał się za mną ,ale poszedł bez oporu. On kocha wszystkich ludzi ,sądzę więc ,ze przystosuje sie do nowych warunków.
-
Dojechalismy szczesliwie. Bakuś nieco zdezorientowany ,wystraszony,na chwiejnych nózkach po sedalinie,ale od razu wiedział ,gdzie wejście do domu:).( Musiałam zaaplikowac tabletke ,bo bardzo wymiotuje w samochodzie.) Podróż przespał ,choc przy wiekszym zakręcie ,wstawał na równe nogi. Moim zdaniem trafił do dobrego domku ,gdzie będzie kochany i rozpieszczany. Podczas naszej rozmowy ,spał pod stołem. Zrobiłam wiecej zdjęc ,ale coś nie wyszły.Jak P. Lucynka kupi sobie aparat ,bedzie nas częstować zdjeciami. Żal mi go było ,bo to kochany skarbuś,ale czuje sie szczęsliwa,że pomogłam tej słodkiej psince. Już nie będzie sie poniewierac po ulicach.Bedzie miał swoich ludzi i ogród do kopania dołków:) Bardzo lubi to robić. Dziekuje wszystkim za pomoc małemu góralowi.
-
[quote name='lenurek']proszę jaka szybka akcja z klejnotami...;) [b] bakusiu[/b] zdrówka ci życzę, jutro będzie lepiej...:loveu: Kiedy planujecie wyjazd do węgierskiej górki?[/quote] Pani Lucyna wzieła na sobote wolne, nie moze sie już doczekac. Bakus przespał ładnie noc ,choć kilka razy wstawał. Nie chce lezec.chodzi ,ale wydaje mi się ,ze jest znacznie lepiej.zjadł ociupine mięska z kurczaka w rosołku .Planuję jechać rano,choc nieco się pokomplikowało ,bo zepsuł sie czujnik prędkosci. Myśle jednak,ze jakos sie doczołgamy.:)
-
Już po klejnotach. Spi ,ale co jakis czas wymiotuje.Pomału zaczyna chodzic. Zapłaciłam 130 zł .120 kastracja i antybiotyk ,który ma brac od soboty. Najbardziej rozczulił mnie Timus i moja kotka. Obwąchiwali ,dookoła .potem go lizali ,jakby mówiły "nie martw sie ,bedzie dobrze":) Dzis ma nie jesc ,ale czy wieczór juz mozna ,to nie wiem.
-
Fizia ,nie mogę sie do Ciebie dostac na pw.