Jump to content
Dogomania

Norel

Members
  • Posts

    23810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Norel

  1. zapraszam na nowy roślinkowy bazarek dla naszych dozków!!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206086-Odporne-i-piekne-kwiaty-do-domu-i-ogrodu-na-dogi-do-23.kwietnia?p=16698332#post16698332[/URL]
  2. będe na zmianę Alfreda i Milana nosic bo jestem ograniczona do 2 obrazków w podpisie niestety...
  3. hah-żebym ja wiedziała o czym wy mówicie......:roll: podlinkowany.... skopiowałam,wsadziłam no i jest:evil_lol: ja to komputer obsługuje troche :mad: niekoniecznie prawidłowo-byle działało... taaa-będę teraz pseudo robić-Mela z Sojką :crazyeye: i nie myślcie że tak ho-bo własnie mi się to dzisiaj śniło że miała z nim 3 szczeniaki(nie pytajcie jak fizycznie) i były wielkie i raczej kwadratowe jak rotek...i miałam same problemy co z tym zrobic... to chyba wspomnienia dawne bo wzięłam ją przecież właśnie z 3 szczeniakami......
  4. A dziś nowości....... Mel pierwszy raz wszedł na tapczan!!! Miały jakiś nadmiernie ruchliwy dzień dzisiaj.Jako że poszłam spac o 2giej w nocy,specjalnie szczęśliwa pobudką o 4.30nie byłam, ale Mel nie daje się zbyć-szturcha nosem,paca łapką(ma tak cudnie miękką..kocham jego łapy!) o więc zlazłam-o dziwo wszytko rzuciło sie na dwór-AAA!!!kurcze-juz wiem czemu! bo wczoraj lało jak z cebra i towarzystwo było na siusiu o 20tej a potem już nie!!! wypadły do ganku-jak zobaczyły że leje to miały taki hamulec że sie ledwo pomiesciły i spowrotem.... o to stąd ten cudny poranek... niemniej ptaki śpiewały jak szalone chórem,nie padało i wogóle cieplutko. Ale ja byłam raczej mało ciepła i marzyłam żeby paść na wyro-wróciły i padłam zasypiajac z miejsca-mimo to czuje ze Mel nieusatysfakcjonowany-no bo dzień się zaczął!!!co jest? szturcha mnie-ale ja nieskora do otworzenia choć pół oka,stanął nade mną 2 łapami na tapczanie(tak juz robił) i kładzie na mnie łapkę-ale ja tyłam do niego w kłębek i nawet nie jestem w stanie powiedzieć-spadaj... Pomyslał,westchnął i czuję jak delikatniusio dooopkę wsuął i za moimi kolanami idealnie sie wpasował:) Nieco ciasno mi ale ze szczęścia nie drgnęłam i zasnęłam na amen, chyba długo nie wytrwał bo obudził mnie wstajac:) Herba rano schodzi z łóżka na poton wiec nikt go nie oprotestował i pierwszy krok do luksusu został zrobiony. Fantastyczna jest jego zazdrość o mnie-kiedy Tz wychodzac do pracy(czy kiedykolwiek) podchodzi mnie cmoknąć na dowidzenia-Mel dostaje juz z daleka szału zazdrości i pędzi-idealnie trafia żeby wcisnąć pysk pomiędzy nas i cały czas wyje,gada-nie wiem jak to nazwac-moja babka gada burcząco-on śpiewa! tz rozbawiony a Mel aż sie skręca-śpiewa,czochra głowa żeby go odsunąć,tuli się-to jest takie obłęde że dosłownie tylko nagrać! Do tego jest niezwykle ufny w ten sposób że jest pewny ze ja dopilnuje zeby nic złego go nie spotkało-w związku z czym trzeba po prostu uważać idąc zeby go nie nadepnąć....on łapki nie zabierze,oka nie otworzy...jak podlewałam w szklarni wczoraj to chodziłam nad nim dziesiątki razy z konewką i za każdym razem musiałam go przekroczyć uwazając zeby nie trącić(ma łóżeczko na wejsciu do szklarni bo tylko tam było miejsce...) suki by się przemiesciły na tapczan albo drugi ponton tudziez podłoge w neutralnym miejscu-ale jemu to nie przeszkadza. Charakter dla kogoś kto kocha sie z psem pieścic a nie tylko zamknac go gdzies czy na poslanie odesłać-wiec dla kogos bardziej kontaktowego pies fantastic. nawet mojego tz zauroczył:)
  5. Przy okazji widac jaka u nas ziemia!!! Takie cuuuudoooowne drogi mamy do lasu i niestety w dużej cześci w lesie......Tz się śmiał że powinnam była wziąć rolki-w okolicy tej chałupy z psami Mel pociągnałby mnie po tym śliskim błocie bez problemu... Przy okazji-jakby co-to wiem że Rakija jest za gruba!!!! Niestety na razie nie wiem jak to zrzucić-je tylko kilo chudego miesa dziennie i ma głodne oczy,a na długie spacery ja po prostu jeszcze nie mogę ani z moim biodrem ani kolanami....Profilaktycznie daje jej silny cortavet na stawy bo zawsze była "szeroka" i bardzo nieruchliwa,wręcz powolna.Moze z czasem ja dojde do siebie to bedziemy spacerować.Taki wypad jak dziś moge najwyżej raz w tygodniu uskutecznić a i tak czuje go wszedzie...niestety... Pisze to bo juz ktos dostał zjebki za adoptowanego psa że powinno go się posadzic za znecanie się nad zwierzeciem za takie upasnienie:diabloti:
  6. [URL="http://img847.imageshack.us/i/dscf7943t.jpg/"][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/6206/dscf7943t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img715.imageshack.us/i/dscf7945i.jpg/"][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/7166/dscf7945i.jpg[/IMG][/URL] Ten wypierdek z przodu to Sojka-nieadoptowalny "wieczny" tymczas... [URL=http://img12.imageshack.us/i/dscf7948j.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5905/dscf7948j.jpg[/IMG][/URL] [B]KONIEC!!![/B] reszta ujeć na watku Mela na molosach(pewnie za dobra godzinę:))
  7. z tego zdjecia strasznie sie leję:) Melman ma takie fajne łapy o długich zwartych palcach,ale w biegu wyglądają jak łapa strusia...:evil_lol: [URL="http://img862.imageshack.us/i/dscf7932.jpg/"][IMG]http://img862.imageshack.us/img862/5932/dscf7932.jpg[/IMG][/URL] Koniec mnie!!! teraz TZ mi wlazł w aparat:) [URL="http://img823.imageshack.us/i/dscf7934.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8808/dscf7934.jpg[/IMG][/URL] Izulkabu- bo to jest nauka pokory pewnie dla mnie:) ja najbardziej kocham pręgowane i żółte/potem merle i błękitne a czarne i arlekiny kompletnie na końcu....wiec po 1 pregusie mam "za karę" czarne:) [URL="http://img593.imageshack.us/i/dscf7937.jpg/"][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/1224/dscf7937.jpg[/IMG][/URL]
  8. [URL="http://img191.imageshack.us/i/dscf7921.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/2084/dscf7921.jpg[/IMG][/URL] Tak jest-hodowla koni i dogów Góra Wiatrów :)
  9. [URL="http://img863.imageshack.us/i/dscf7888.jpg/"][IMG]http://img863.imageshack.us/img863/4677/dscf7888.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img41.imageshack.us/i/dscf7905s.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/2439/dscf7905s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img35.imageshack.us/i/dscf7908k.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1266/dscf7908k.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img203.imageshack.us/i/dscf7913.jpg/"][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/7359/dscf7913.jpg[/IMG][/URL] tu błysneło słońce-Mel pierwszy w miare widac na ile przytył
  10. wybaczcie 100 podobnych ujeć,ale nie umiem wybrac a psy na kazdym inaczej:) i nowe nie beda tak szybko:) [URL="http://img151.imageshack.us/i/dscf7886.jpg/"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4361/dscf7886.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img858.imageshack.us/i/dscf7894.jpg/"][IMG]http://img858.imageshack.us/img858/2963/dscf7894.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img703.imageshack.us/i/dscf7899.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/2765/dscf7899.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img811.imageshack.us/i/dscf7902.jpg/"][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/8901/dscf7902.jpg[/IMG][/URL]
  11. Uzupełniłam na poprzedniej stronie posta o kilka zdjęć!!!! [URL="http://img718.imageshack.us/i/dscf7876.jpg/"][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/2265/dscf7876.jpg[/IMG][/URL] Bedzie ino powolutku bo latam i pizze robie a do tego cóś mi komp pełza a dogo ukrywa napisane dopiero co rzeczy.... Dla tych co nie musza rozpoznawac moje psy wzrokowo i nieco "widzacych inaczej" czyli slepych:) duże i podpisane:) :) [URL="http://img198.imageshack.us/i/dscf7883b.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/3955/dscf7883b.jpg[/IMG][/URL]
  12. co drugie ujecie będe wstawiać tu-a co pierwsze na molosy:) tu ciotka (znaczy ja) na cebulkę [URL="http://img26.imageshack.us/i/dscf7874.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8025/dscf7874.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img42.imageshack.us/i/dscf7878.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5372/dscf7878.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img251.imageshack.us/i/dscf7880i.jpg/"][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/4964/dscf7880i.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img225.imageshack.us/i/dscf7882x.jpg/][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2627/dscf7882x.jpg[/IMG][/URL]
  13. Bardzo się cieszę:) czekam jeszcze na 2 wpłaty i bedę się rozliczać... a tutaj po trochu wstawiać multum zdjęć z dzisiejszego spaceru pół na pół z wstawianiem na molosy bo nie bede tu wpychac 40ujęć:) I wrażenia oprócz tego co wiem-czyli że nie potrafi chodzić na smyczy. Byliśmy pierwszy raz dalej,a wiec z kotaktem wzrokowo słuchowym ze stadem psów u jednej wariatki. Mel szaleje,wyje,ciągnie,szczeka-nakręcaja go strasznie bo przeciez no musi bronic mnie,suk i wogóle!!! Niemniej byłam w stanie utrzymać go na tej delikatnej obrozy (od cioci Maryny:)) psy były kawałek od nas za ogrodzeniem i strasznie hałasowały-dało się przejść ale to co wszedzie widac-Mel chetnie uzywa swojego głosu i oznajmia wszem i wobec swoje niezadowolenie.ie ważne czy dlatego że ktoś zajechał pod bramę,czy dlatego że zaczynam zbyt ciumkajaco suke głaskać albo mnie ktoś chce z nagła przytulić. Mel wpada jak burza,szczekajac,wciska łeb,paca łapą-bo tak wogóle to on jest najważniejszy,najpiekniejszy i jedyny godny takich czułosci:) Juz nas wzywa szlak,słyszę słodki szlaku zew...... [URL="http://img14.imageshack.us/i/dscf7864.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/209/dscf7864.jpg[/IMG][/URL]
  14. ohhhh-mój ukochany:) zaraz pójde podrzucac bazarek! Ciesze sie widząc go jawnie":) Biedak na filmikach widać ze wciry dostawał przy "tresurze" ,przelizuje się nerwowo....
  15. Tak-zdecydowanie przybiera-wet stwierdził różnicę a wagowo-musze "odpalić" wagę rolniczą że tak powiem-bo na łazienkowej-jak go Tz weżmie a ręce to już nie mam skali-czyli przytył. Wczoraj potraktowałam go Fipr-ex em bo sie zaczął drapać, dziś spokój. Jutro jadę po mięcho dla niego na giełde-już się boję bo dzieją się tam dantejskie sceny,tłumy dzikie i nie ma gdzie zaparkować a przy okazji są zatkane wszystkie wyjazdy ze skrzyżowania..... Jak przestanie tak strasznie wiać to mu zrobie na dworze nowe fotki Słucha z grubsza:) bo czasami trzeba pare razy zawołać -jak cos go bardzo zapachowo zainteresuje to nie może się oderwać....ale jak się oderwie to przybiega.Czyli nie tyle on pilnuje człowieka co trzeba zwracać uwagę na niego. Ja bym w ogł. na stronie napisała że jednak z kotami nie.....widząc akcje kucykowe kota bym w domu nie zaryzykowała-u nas co prawda koty chodzą dość masowo po podwórku,stajni-ale odkąd wyczuły nowego psa przemykają tak że praktycznie nie ma szans na spotkanie z Melem.
  16. No trudno...daleko domki ale dobrze że sie jakieś interesują:)
  17. Dzis pierwsza burza-Mel nie reaguje-śpi, to dobrze bo babka mi histerii dostaje i po ścianach łazi.... Nie specjalnie mu smakują te witaminy-ale wziełam jakie mieli byle troche wiecej było tego żelaza (bo w wynikach była troche za niska hemoglobina)- wygladają slicznie-duże tabletki,pachną ślicznie-omal mi mąż nie zjadł...czekoladowo, ale Mel zjada tylko zmieszane z mięsem. Z innymi szczepieniami(poza wściekl) wet mówił zeby sie wstrzymać jeszcze. Piesior bawi się jak żadna z moich suczy-wyskoki w poziomie z półobrotem:) nosi go zwiedzanie ale słucha się z grubsza...
  18. Ładny psiulek:) podrzucic mogę jeno na zaproszenie,bo mam doga zagłodzonego na dt.....
  19. Mel jest po prawej oczywiście-to małe i ze sterczącymi łopatkami! Aniu- na razie zaczęłam mu kupowac tą karmę pasteryzowana którą karmiłam cały czas wcześniej moje suki-mieso mielone,z dodatkiem witamin i z atestem.Żeby nie było że je tylko wieprzowinke:) Niemniej w tej chwili potrzebuje on karmy wartosciowej-do odpasienia się a nie dietetycznej, a taka jest ta purina...diety to on miał dosyć ostatnio-więc nic dziwnego że rzuca się na żarcie.... Na tym pasteryzowanym ładnie odpasłam 2 psy i u Mela tez widze juz drobne efekty. Koszt nikogo nie zabije bo kilogram to bodajże 1.80zł zjada 2kg dziennie i kubek Puriny.(ps. Argun-Łukasz przeznaczył swoja wpłate 45zł na karme dla niego).W następna sobotę poprosze gościa o fakture bo ostatnio takie były tłumy że stalismy na zakazie i biegiem tylko po miecho. Natomiast co do nowego domu to musi on brać pod uwage że psa trzeba jeszcze pare miesięcy bardzo dobrze i wysokokalorycznie odżywiać-mozna nie gotować-są karmy pasteryzowane mięsne,sa puszki-na dietetyczne chrupki o zawartości 28%mięsa przyjdzie czas gdy Melman będzie miał troche mięśni i tłuszczu:) Dostaje je żeby się nauczył to jeść,ale jako urozmaicenie a nie podstawe diety.Naprawde nie mam przekonania tak do zupek w proszku jak i karmienia psa produktami zbożowymi i wytłokami buraczanymi ... Moim zdaniem Melman z tej komórki w schronisku próbował się za wszelka cene wydostac-poscierane pazury,połamane ząbki,pokieraszowany nos-ciężki oddech był chyba z jego obtłuczenia,bo wet nic nie wysłuchał u niego a teraz jak opuchlizna praktycznie zeszła to juz nie sapie! Widać tez powolne zarastanie ogona-wyraznie nowe futro,natomiast podarte brzegi uszu na razie bez wiekszych zmian,strupkowate.Piesa wesoła,cieszy się niezwykle z kazdego kontaktu z ludziem a jak od koni wracam to wywija tańce z obrotem. Z psami pełna zgoda,napiecia i afekty jakby ucichły,nikt po nikim nie skacze.Mozna odetchnąć. Niedługo zrobimy powtórke odrobaczania i fiprex-niemy.Na szczęscie u nas kleszczy prawie nie ma ... Z psami Melman zostaje w domu bez problemu-nie niszcząc niczego-jak byłoby samotnie nie wiem-i po komórkowych wspomnieniach sądząc chyba nie najlepiej....On nie chce byc sam zdecydowanie-owszem-widząc mnie tylko czasem podchodzi na głaskanie a tak grzecznie śpi ale jak zostanie za płotem i suki gdzieś pod domem są a nie z nim,a tu ja się oddalam to bardzo piszczy,szczeka,skacze po siatce. Jak dziewczyny sa z nim to tylko popiskuje ale bierze z nich przykład-a one lezą i czekaja...
  20. [URL=http://img851.imageshack.us/i/dscf7745.jpg/][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/7211/dscf7745.jpg[/IMG][/URL] upychamy się na ponton grupowo:)
  21. no i jeszcze jedna rzecz którą koniecznie trzeba potencjalnym adoptujacym uświadamiać-mozliwość zniszczeń!..nie wiem czy ktokolwiek ma drzwi konkretnie w celu "do zniszczenia" pytanie czy jest się w stanie zaakceptować taką ewentualność....a przeciez chyba zawsze mówimy ze dogi pluja,brudzą,są duze więc mogą coś stracić a także w samotnosci zniszczyć.... szkoda-miejmy nadzieje ze jakiś sensowny domek bez kota się znajdzie i dobrze ze chłopak w miarę spokojnie znosi takie hopki..
  22. tak-tak,obrózka doszła tylko mnie gdzieś umkneło napisanie:) Mel jeszcze w niej nie chodził bo mnie ogródek zajął..za to rozżarł się chłopak!~spóżniłam się z posiłkiem przez ten ogródek i jak miski napełniałam aż piszczał i w końcu rzucił sie z zębami na Rakiję czekającą obok na jedzenie.Na szczęście ona nie zareagowała za mocno a ja ryknęłam i spokój wrócił.Kawał samca z niego bedzie...Jak misek od razu nie sprzątnę to lata po wszystkich i wylizuje dogłębnie:) te 2kg miesa wchłania jak odkurzacz i na zadnym posiłku nie widać zeby miał dość,zwalniał tempo.... A jaki jest o mnie zazdrosny! jak tylko bawię sie lub przytulam którąś sukę on wpycha się,warczy,szczeka-jak położe na nim ręke jest ok. Usiłował mi tez wyjsć dziś pod bramą kilkakrotnie bo mąż wyszedł do sąsiada i mu sie stado rozlazło... wziełam go tez ze sobą na chwilkę do stajni-trzymał sie blisko i na razie przestrzeń go nie ciągneła.Na spacer już nie miałam siły.....
  23. ale gdybyśmy się nie decydowali na danie im DT co by im pozostało? traktujmy to jak dzieci które kiedyś też wylatują z domu a przecież staramy się by trafiały tam gdzie ktos je pokocha...
  24. zdjec nowych nie mam bo mnie wiosenne prac przytłoczyły-w wekend naciągne męza na spacer na 3 to moze coś popstrykam. weta dzis nie złapałam zeby przeanalizował wyniki krwi-zaganiany w terenie-moze jutro mi sie uda.Na oko to nic nie widac niepokojacego,je,śpi,przytula sie,zaczął sie błyszczeć...
  25. Mel całkiem ładnie prosi juz o wypuszczenie na siusiu-chodząc do drzwi i człowieka a w nocy kładąc łapę na człowieku-wogole często tą łapkę kładzie ale ma taką mięciutką że mnie to osobiscie nie przeszkadza zwł ze zaczepia tak tylko w domu a na dworze nie skacze na człowieka, przed chwilą tez pierwszy raz bawił się ze mną wydając z siebie typowo dozie jęki i buczenia:)
×
×
  • Create New...