-
Posts
23810 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Norel
-
Melman wiosenny:) [URL=http://img651.imageshack.us/i/dscf8154j.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/646/dscf8154j.jpg[/IMG][/URL]
-
dzieki:).................
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Norel replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
zapraszam do głosowania darmowego na moje fotki:) w razie wygranej dochód jaki bazar przyniósł będzie dla dogów:) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205996-Bazarek-fotograficzny-V-BEZPŁATNE-GŁOSOWANIE-DO-05.05-POST-132-139-)/page6[/URL] -
dogi beda wdzieczne za głosowanie na moje zdjęcia...bo w razie wygranej to dla nich pójdą pieniążki..... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205996-Bazarek-fotograficzny-V-BEZPŁATNE-GŁOSOWANIE-DO-05.05-POST-132-139-)/page6[/URL]
-
zapraszam do głosowania na moje zdjęcia-w razie wygranej kasa pójdzie dla dogów:) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205996-Bazarek-fotograficzny-V-BEZPŁATNE-GŁOSOWANIE-DO-05.05-POST-132-139-)/page6[/URL]
-
widze ze tylko kolorowy i rasowy Milan ma wierną publicznośc i wielbicieli a u naszych czarnuchów ciszaaaaa..................czarne łowce doziego rodu:)
-
zapraszamy:) Myslałam ze namówie sprawdzony domek do którego poszedł kiedys przez moje rece koń na dozywocie-ale mąż się nie zgadza bo chce onka...no to pojada do schronu po onka....trudno.
-
ehhh-ludzie świetuja......na co im psy.... z zazdroscia czytam jak mi molosowa Caila pisze jak u nich w Belgii fantastycznie sa schroniska zorganizowane,ile jest adopcji.... a my?
-
[URL="http://img14.imageshack.us/i/dscf8141h.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/7484/dscf8141h.jpg[/IMG][/URL] Błoto do znudzenia................. dostane szału na dogo...napisałam sie tyle i nagle mi to wszystko znikło!!! nie mam siły... W skrócie-domek by sie przydał bo to pies łańcuchowy-nauczył sie byc w domu,w stadzie ale na głuchej wsi nie zsocjalizuję go na psa miastowego,chodzącego na spacerki 3 x dziennie na smyczy itp.... zwł ze nie moge za duzo chodzić z pow.zdrowotnych(a i tak przeciążam biodro) i po drugie spacer z psem po ruchliwej szosie bez chodnika jest dosc niemiły.... teraz chodze tak 2-3 razy w tyg -zaleznie od samopoczucia na pola i wracam tylko kawałeczek szosa.. niemniej trzeba go uczyc chodzenia na smyczy i ..karnosci-bo im czuje sie pewniej tym bardziej głuchnie w sytuacjach -obcy pies,człowiek za bramą..ja go utrzymam ale ktoś inny? bede mu szykowac jakies ekstra przysmaki zeby miał mocniejszy bodziec do wracania do mnie, a nie udawania że nie słyszy z nosem w trawie. Po 8 maja bede miec troche wiecej czasu bo teraz szykujemy sie do wystawy..... Futro Meluta jak widac jeszcze "budowe" w dużej cześci choc się sypie i wyłazi ten puch po trochu-czesze go żelówka ale to tylko troche pomaga... Przylepa dalej nieziemska,zazdrośnik-znosi suki i wszystko ale co się nagadac musi-jaki to skrzywdzony ze innych pieszcza i wogóle-to jego.:) Odpasł sie juz całkiem ładnie jak widac-porcja juz troche zmniejszona-nie taka forsowna,ale dostaje wiecej od suk które sa zdecydowanie i tak do odchudzania... Brakuje mu tego dogowego stonowanie-po cześci pewnie z powodu izolacji a cześciowo mysle ze młodego wieku-nakreca go wszystko strasznie-dosłownie wystarczy puknać noga w szafke,herba sie zerwie ze szczekotem a ten juz ujadanie i do drzwi bo tam na pewno wróg sie czai..co się wydre to moje zeby sie raczył zamknać-to samo konie,psy za siatka i takie których nie wolno powachac i poznac i wsio inne co sie rusza i żyje,nie zbadane własnym nosem wzbudza niezdrowe emocje.
-
[URL="http://img18.imageshack.us/i/dscf8120n.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/183/dscf8120n.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img192.imageshack.us/i/dscf8125.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4873/dscf8125.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://img138.imageshack.us/i/dscf8104j.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/3185/dscf8104j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img849.imageshack.us/i/dscf8114a.jpg/"][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4430/dscf8114a.jpg[/IMG][/URL] tu gruntował dno-miał potem niewyrażna minę-ale powtarzał to wielokrotnie.. [URL="http://img121.imageshack.us/i/dscf8112o.jpg/"][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/7165/dscf8112o.jpg[/IMG][/URL]
-
zdjecia z błotnego spa-prosze zwrócic uwage na błone pławne tego osobnika wyselekcjonowanego specjalnie do polowań na ptactwo wodne i na bagnach. Jego naturalna skłonność do gruntowania wszelkich kałuz,rozlewisk,topienia sie w nich i nurzania... [URL="http://img685.imageshack.us/i/dscf8073y.jpg/"][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/8660/dscf8073y.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img854.imageshack.us/i/dscf8084.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7701/dscf8084.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img850.imageshack.us/i/dscf8075.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/4835/dscf8075.jpg[/IMG][/URL] poznacie go wszedzie po tym że zawsze jest w kałuży-mozliwie najgłębszej...
-
piesy za mna sznurkiem a z przodu tylko babka-ale taka ładna panoramka lasu..... [URL="http://img535.imageshack.us/i/dscf8061w.jpg/"][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/2351/dscf8061w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img195.imageshack.us/i/dscf8050.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/93/dscf8050.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://img222.imageshack.us/i/dscf7997r.jpg/"][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/6534/dscf7997r.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img822.imageshack.us/i/dscf8039c.jpg/"][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3007/dscf8039c.jpg[/IMG][/URL] chyba troche jezyka mi brakuje -za bardzo sie wyrózniam..... [URL="http://img600.imageshack.us/i/dscf8060t.jpg/"][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/2554/dscf8060t.jpg[/IMG][/URL]
-
juz wklejam...a może dopiero-strasznie jestem uganiana-chyba wiosna sie zaczeła...a to dopiero początek,,,, opis spaceru przeklejam z molosów bo nie mam siły tyle siedzieć-zdjęcia wstawie troche te same troche inne ujecia:) uczulenie przygasa-nie sypie sie juz tak mocno-tylko minimalnie. Ma jeszcze mnóstwo tej paskudej sierści "budowej" burej,ale wypada ona i od spodu juz widać odrastającą czarną. Dziś na spacerze okazał się psem wodno/błotnym.Stąd moim zdaniem ma on błonę pławną miedzy tymi długimi paluszkami.... testował dziś wszystkie kałuże,prychał,brodził,chlapał się i usiłował nurkowac...wszystkie rozlewiska przechodził po wodzie a nawet najwęższe koleinki z woda były jego..suki patrzyły z obrzydzeniem:) Tak jak napisałam do burków prawie mi ręke urwał-z 1 wyjatkiem-małżeństwa które grilowało z dziecmi i małym kundelkiem przy skręcie w las. pozachwycali się,kundelka wstrzymali słownie,nie szczekał tylko stał i sie patrzył a psy przeszły spokojnie. Za to potem wszedzie były hordy szczekaczy-pierwsza usiłowała nas opaść w sile chyba z 5 kundli-ale po chwili zrezygowały i zwiały do gosp. tylko ujadając-niemniej tak nakręciły Melmana że juz na głosy w kolejnych gosp-nawet uwiązanych psów zaczynał ciagnąć,poszczekiwac wściekle... w miarę mozliwości spróbujemy z tym cos zrobic bo nie sądzę zebym go odwołała jakby luzem za takim popedził...aż taki karny to nie jest... teraz fotorelacja z błotnego spa. ceru :) tym razem duże bede wstawiac zeby nie narzekano... [URL=http://img535.imageshack.us/i/dscf7999.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/63/dscf7999.jpg[/IMG][/URL]
-
powiedzmy tak-nie kradnie przy dziewczynach... .nie wiem na ile psy wpływaja na siebie-bo Rakije ewidentnie Herba oduczyła kradziezy pilnując.Bo ja niczego specjalnie nie chowam a juz teraz to jedzenie poniewiera sie wszedzie w zasiegu pyska...Niemniej oby mu to zostało-pilnując jezyk mu troche z pyska uciekał ale moje pełne dezaprobaty Meeel... wystarczyło zupełnie. Idziemy zaraz na spacerek-mam nadzieje ze jakieś fotki przyniose....
-
ajaj-jaka histeria była jak robiłam rózne miesne potrawy na swieta..... Melman,piszczał,warczał, ale ja nic nie daje psom z reki wiec tylko krecił sie wokół stołu a w końcu połozył się na ziemi.Niemniej ie wpuszczał nie tylko suk ale i startował z warczeniem do mojej matki idacej do łazienki...tyle ze ta jest juz moco zaawansowana w latach i mało spostrzegawcza-wiec szła sobie jak taran zagadując do niego miło i tak go przepychała,a on niepocieszony wracał do stołu pilnować;) Niemniej nie musze upychac po szafach misek-stoja ciasta na blatach,wedliny na stole itd itp, w zasięgu psiego pyska,nie mówiac o tym jakby jakiś na łapkach stanął.... moje psy nie ruszają i być może Melut dostosowuje się.Nawet nie próbuje nic tknąć,nawet jak nikogo nie ma w pomieszczeniu przez długi czas. w chodzeniu na smyczy nie mamy sukcesów bo czas nie sprzyjał wyjsciom oprócz tych luzem z końmi na łąki.
-
no na pewno trzeba coś innego koniecznie....kurcze-kto by pomyślał-tyle lat to uzywam..... Nie ukrywam ze mam ochotę go...ogolić z tego brzydkiego futra choć częściowo-czyli kadłub:) zeby mu pomóc w wymianie na normalne i...zmniejszyc ilość kłaczkowatych "kotów" wszedzie. niby sie specjalnie nie sypie ale.... dzis go wyczesałam żelówką na tym pasku-nie drapie się juz,zapryskałam ponownie,jak wróce ze sklepów to kapiel. bardzo żałuje ze nie mozna dostac takiego preparatu-nazwy nie pomnę-kiedys mi kolezanka z czech przywiozła-wydajne to było-do kąpieli-czy to koń czy pies wszelki świąd ustepował jak za dotknięciem różdżki. tak z obserwacji-sądzę że Melman nie bardzo nadaje sie do bloku-po prostu jak słyszy ze ktoś idzie-trzasna drzwi samochodu zaczyna tak strasznie szczekać(a za nim oczywiscie suki...)ze po prostu mozna ogłuchnąć.Nic nie pomaga-awet jak się z dworu wydre-bo on nie moze sprawdzic czy to przypadkiem nie ktos jeszcze obcy dodatkowo-nic w domu nie rozwala ani nie niszczy przy tym ale zaszczekac sie może na smierc-on tu pilnuje i koniec! Jak sa drzwi pootwierane to kocha lezeć na tarasie z Sojką i maja oko na szosę-duet po prostu idealny-ona mała czujna i hałasliwa niemożliwie on za nia wyrywa usiłując się pod brama przecisnąć za nią(nierealne..) i tez przechodniowi wytłumaczyć ze to nasz rejon:) ale jak się dobrze krzyknie to wraca;) do domu i wtedy mozna goscia wprowadzic,a potem puscic psa na zapoznanie.Obiekt zaproszony jest tolerowany:)
-
Mam zmartwienie.... Melut dostał ??uczulenia? na fiprex? Dziś zauwazyłam ze sie czasami podrapie-zadko ale...przeciez wiem że dopiero mu zaaplikowałam fiprexa! umknęło mi w natłoku zajęć ale potem odkurzałam go (no tak wężem samym z kurzu) i nagle zaczęło mi płatami wyłazić futro z plackami łupiezu na cebulkach....nie doczysciłam tego do końca bo i tak zaczął się łysy robić!!! oczywiscie nie wiem od czego ale jest to tylko i wyłącznie na tym pasku wzdłuż kręgosłupa-te 2 placki gdzie preparat był wtarty... zapryskałam go chwilowo fungidermem,jutro wykapię go po zakupie szamponu na dermatozy i zechce kupic dermatisan antyprurit bo tez niedrogi a leczyłam nim kiedyś onkę z łysienia. Teraz sie nie drapie wcale,ale to wyłazenie kęp włosów przestraszyło mnie-tak sie cieszyłam ze mimo wszystkiego psiór zdrowy,a tu taki numer... jutro zrobie zdj..
-
Melut zszedł juz na 3 posiłki,ładnie sie odpasa tylko futra jeszcze nie wymienił-ma dośc brzydkie-z masa podszerstku... Aniu-zeby zamkneli bazarek pierwszy-z kubeczkami, musiałabys potwierdzic wpłate(to co ja mam dla Mela) z bazarku roslinkowego postaram sie wieczorkiem zrobic przelew-to jak dojdzie też na nim potwierdz zeby sie dało zamknac.Nie mam tam jeszcze chyba 2 wpłat ale mam nadzieje ze lada chwila dojdą. Acha-i Mela trzeba bardzo pilnować jak się manewruje jakimś sprzetem na podwórku(samochodem itp) -on tak jest pełen zaufania czy nie wiem czego,ze uwaza iż krzywda stać mu sie nie może.. jeśli połozy ci się za kołem-to bez wątpienia go przejedziesz...łapy nawet nie odsunie,nie odskoczy..wiec albo go musze pilnowac przy sobie albo zamykac jak się coś robi.To odnosnie ulicy także-jakiś luzem puszczony bez wątpienia skończyłby pod kołami..... dalej nie wiem jak z kotami-do kucek sie przyzwyczaił-podniecony jest tylko jak się wypuszcza,a potem juz za nimi nie biega.
-
wiec koniecznie musza to być tacy co przylepce lubia i chcą sie z piesem głaskać.... ale za to wykochany-prosze-siedze przed komputerem juz ze 2 czy 3 godziny a wszystko sobie spi i z głowy....
-
Melut to jest kawał samca...... Dzieliłam dzisiaj tuszę wieprzowa-przez te wszystkie godziny spał na srodku kuchni i nie dał żadnej suce nawet z pokoju wyjsć nie mówiąc o napiciu sie wody..warczał wściekle i panienki szybko zaprzestały prób-teraz odreagowują spiąc przytulone do mnie a Mel dalej w kuchni. Normalnie to Rakija by pilnowała przed Sojką wszystkiego ale dziś była ciężko nieszczęścliwa:) Mel zwyczaje domowe przyswoił dobrze-czyli nic co nie w misce,nie jest dla psa.Swinia lezała-nikt nawet nie liznął,moge wyjsc po drewno zostawiajac obiad na stole-na pewno zastanę nie-oglucony i nie zjedzony:) bardzo je za to lubie.Mały niereformowalny kundel-Sojka owszem-ukradlby wszystko ale duze jej na to nie pozwolą. pan Melut śpi teraz i coś mu się śni bo ucieka i wzdycha,warczy przez sen.... Jego zazdrość bywa paranoiczna-dziś drukowałam dyplomy przy biurku a Herbunia na tapczanie zaczęła piszczeć przez sen-wiec od razu budziłam ją ciumkając głośno i pocieszając-Mel jak wyrwał z pontonu do mnie i dalej wpychac mi łeb,szturchac nim-uszy napięte że prawie stojące:) szukał zwierzątka które ja tak czule przytulam-bo przeciez wszelkie czułości nalezą sie jemu! a przynajmniej te największe:)
-
zapraszam na bazarek roślinkowy dla naszych dożków..... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206086-Odporne-i-piekne-kwiaty-do-domu-i-ogrodu-na-dogi-do-23.kwietnia?p=16698332#post16698332[/URL]