Jump to content
Dogomania

bozenazwisniewa

Members
  • Posts

    1006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bozenazwisniewa

  1. [quote name='Pipi']A ja słyszałam przez telefon jak mruczał jak traktorek,kiedy Bożena dzwoniła do mnie.Bożenko,cieszymy się,że jest dobrze.Oby tak dalej.Dziękujemy i na fotki czekamy,pa.[/QUOTE] Fotki są na N-K,proszę jakąś "Ciocie"o wstawienie:oops: Dzisiaj zrobiliśmy wieczorne ważenie-no kilka razy wazylismy.Bardzo się cieszę-1145 dag(po kolacji),ale sama widzę,że rośnie ładnie.Fotki nie sa najładniejsze,ale tak sie wierci,ze trudno go złapać.Codziennie zabieramy Rumcajsika do salonu wieczorem,żeby sobie poobserwował koty, nawet po kominku pochodził...Oczywiście podkreślę kolejny raz ,że BIAŁACZKA NIE SKACZE,a maluch szuka juz towarzystwa Kontakt jest kontrolowany,wiec proszę się nie martwic o zdrowie maluszka.Przez szparę w drzwiach od sypialni poluje na łapki moich rezydentów bardzo zainteresowanych małym przybyszem.A i wielka gaduła z niego jest, ciagle mruczy i coś śmiesznie 'dziamga"
  2. [quote name='Cajus JB']Czekamy zatem na informacje o Rumcajsie i Jego zdrowiu.[/QUOTE] Mam nadzieje,ze skupimy sie na maluszku,nie na własnych nosach...chciałabym prowadzic ten watek, bo sa osoby zainteresowane losem maluszka.Dlatego prosze o spokój jesli mam mozliwosc napisania co u Rumcajsika...Mieszka u mnie i ma sie bardzo dobrze.Wyglada peknie-jest wymyty, dredy wyczesane, rozrabia jak tylko cos wpadnie mu w oko.Nocny łowca z niego jest.... Niedługo poprosze dziewczyn o wstawienie nowych fotek,zebyscie zobaczyli jak slicznie przybrał na wadze i jaka ma sliczna juz siersc-puchata kuleczka z "piorunkami'w oczkach.Oczka jeszcze zakraplamy, ale juz sie 3 powieka chowa i mam nadzieje,ze zniknie.Co do zdrowia, to Rumcajs czuje sie dobrze, ma apetyt(w sobote troche przedobrzylismy, ale po małym masażu powrócił do zycia)Zaczał jesc juz sucha dla maleńtasków RC ,wiec ciagle słychac jakies chrumkanie.Na razie leczenie zakończone zostało-maluszek nie kicha, dzis czuje sie dobrze9i niech tak juz zostanie0Badania powtórkowe9test0zrobimy za 3 tygodnie0,zeby miec juz jakis obraz co tam sie dzieje.Kotek mieszka w sypialni nadal-nie ma stycznosci z moimi kotami,ale widuja sie w salonie do którego biore maluszka kiedy siedzimy razem,Albo siedzi na rekach,albo w koszyczku, czasem troszeczke pochodzi.Białaczka "nie skacze'wiec nie majac stycznosci z miskami i lizaniem maluszek nie zarazi sie(jesli jest jednak zdrowy0.To chyba tyle.Jest przemiłym kociakiem,którego imie zostało wrecz dopasowane do jego natury.Miłego wieczoru.
  3. [quote name='vega36']Wszystkie koty zarażone wirusem białaczki powinny być izolowane od zdrowych. Bożena zapewne o tym wie i nie dopuszcza do kontaktów białaczkowców z pozostałymi kotami. Na pewno wszystkie koty zaszczepiła przeciwko kociemu katarowi, bo osobny pokój osobnym pokojem, a wirusy śmigają po domu. Możliwe, że ten drugi kot jest dokładnie tak samo chory, jak Rumcajsik i dlatego są razem.[/QUOTE] Nie bede nikomu sie tłumaczyc, ale odpowiem,Tobie,bo grzecznie sie wypowiadasz...miałam przyjemnosc poczytac watek na miau jaki stworzyłyscie, kolejny paszkwil,ale mniejsza o to,nie zajrze tam wiecej,nie obchodza mnie niestety juz Wasze opinie... Vega36-odpowiem-Rumcajsik mieszka w sypialni-SAM.Nie lize sie z zadnym kotem, nie maja stycznosci wspólnych misek....Wszystkie koty sa u mnie zaszczepione od zakaxnych-90%od wscieklizny i wszystkie (oprócz 3 od białaczki)-pamietajcie o tym,ze wczesniejsze testy i badania wykluczyły u nich białaczke,trzeci test był pozytywny,wiec ich nie szczepilismy.Przeszły wielotygodniowe odizolowanie na czas kwarantanny kotów zaszczepionych.zRESZTA WIEM ,ZE I TAK NIKOGO TO NIE OBCHODZI To zdjecie zrobilismy przypadkiem, gdy maz wchodził z aparatem do sypialni.Nasz zdrowy rezydent wkoczył na łózko(gdzie zawsze spi0i chwile polezał.To wszystko.Rumcajsik bedzie izolowany do czasu wszelkich badań.Jesli białaczka u niego sie potwierdzi to bedzie leczony i bedzie zył tak długo jak ma'pisane'.Jesli okaze sie zdrowy,zostanie zaszczepiony. Ja rozumiem rózne uwagi, krytyki,ale niestety, niemiło czytac"poszła szczekac na dogo"...troche kultury tez mozna sie od Was nauczyc.To jest mój OSTATNI WPIS....Jak widac nie uda sie chyba wszystkiego "monitorowac'...a Rumcajsik ma sie dobrze...i tak mam nadzieje pozostanie.Koty jakie przezyły ze schronu zyja, maja coraz lepsze wyniki, przytyły.Peja został podleczony i nie robi pod siebie, a Antonio, który miał zostac uspiony w październiku ma sie bardzo dobrze9tez jest juz zaszczepiony)Mam nadzieje,ze dziewczyny bedą zadowolone z wizyty u Rumcajsika i zobacza jak sie maja"biedne zwierzeta 'u BZW.."A i poprosze,zeby przejrzały ksiazeczki biednych skazanych na moja opieke zwierzat...tak dla jasnosci jak łatwo swinie komus podrzucac.Wiem ,ze kopiujecie tutejsze wpisy na miau...pełna kulturka....żegnam i WESOŁYCH ŚWIAT WIERZACYM ZYCZE,.
  4. Dodam,ze mam kotów nascie, nie dziesiat, i nie mam zamiaru tego zmieniac, mimo tego co sie chce ludziom wmówic...
  5. [quote name='PearlRain']oficjalnie na miau napisałam w watku ile dostałaś ode mnie, także cała Polska wie ile to było, i nie wygaduję sama to robisz a czemu nie wierzyć faktom? czekaj, czekaj wywaliłaś mnie z życia to o co biega? mam wielu sprawdzonych przyjaciół, wiesz to ci którzy wsparli twoje koty ... no i sumując najlepszą obroną jest atak więc atakujesz? za co? że ktoś prawdę powie? dalej chcesz grać na ludzkich uczuciach i pokazywać swój wizerunek matki polki i kociego anioła? zmień nick może wszystkie wredne plotkary się odczepią szkoda mi tych zwierząt u ciebie tylko tyle[/QUOTE] Nie jestem Małgosiu aniołem jak tu złosliwie piszesz,i nie zamierzam zmieniac nicku, bo jestem uczciwa.Wizerunku matki Polki nie musze sobie robic, bo nie kazda matka cudze dzieci wychowuje... I to nie ja łaze po watkach i Cie obsmarowuje, tylko Ty to robisz i mi o nic 'nie biega',bronic sie czasami musze ,bo jestem ta niedobra,a was jest kilka...i co najsmieszniejsze dla mnie-ze zadna z was nie była u mnie w domu,a tak bezczelnie mnie pomawiacie.Kolege jakiego do mnie wysłałas z jedzeniem(nie pieniedzmi dodajmy0, -to co/Przeciez mówiłas,ze miał dobre zdanie-rzepraszam wrazenie...teraz wszyscy je nage zmienili, bo kilka znajomosci zerwałam/To jeszcze mam sie kolegowac z ludxm jacy mnie niszcza?Jestem ciekawa jak sie ma sprawa 'kolekcjonerstwa'na miau, bo wiadomych mi przykładów 'zbieractwa'po 30, sztuk jest wiele.Ale to kolezanki,wiec ok, zapomniałam...Miłego dnia zycze...i z mojej strony PIPI to juz koniec... ps.Jako "dama'nie rozpowszechniam prywatnych korespondencji Małgosiu, szczególnie o byłych przyjaciołach,którzy jak widac nigdy nimi nie byli...
  6. ANGEL-dziekowałam kazdemu darczyńcy, i informowałam o kazdym dniu...jesli pytali to mówiłam co i jak...a butów nikomu lizac nie bede,bo na leczenie Kajusi zbiórke zrobili ludzie .ai NIE PO TO,ZEBYM KOMUS TYŁEK CAŁOWAŁA,ALE PO TO,ZEBY zawalczyc O ZYCIE ...i NA TO POSZŁY PIENIADZE.Mogłam uspic wszystkie pozytywne, prawda/,ale tego nie zrobiłam...i nie mów mi jak mam podziekowania pisac...bo co niektórym to trzeba chyba konferencje zwołac i wymienic po nazwuisku...3,4 osoby...bo te własnie strasznie przezyły,ze pieniadze wpłaciły.Nie tymczasuje kotów, bo zostawiłam u siebie te własnie zakażone,a zdrowe zbadałam i zaszczepiłam z własnych pieniedzy,nie Waszych...i Rumcajsa tez bede leczyła z własnych pieniedzy,a jesli ktos bedzie chciał nam [pomóc to co niektórych guzik to powinno obchodzic...
  7. [quote name='PearlRain']tak jeszcza na marginesie, nigdy ale to nigdy nie oceniaj ludzi swoją miarą PW bo co robisz sama nie przenosi się na innych, a czy nic nie straciłam, może nic ale stracili inni którym pieniążki były bardziej potrzebne i nie pretendują do roli anioła[/QUOTE] Słuchaj-nie pisz głupot, bo po tym jak uwierzyłas facetowi jaki mnie oskarzył nieprawdziwie 'wyciagnełas"do mnie dłoń , zeby puscic pewne rzeczy i zaczac od nowa.Nie zgodziłam sie na to , szczególnie po tym jak sie zgrywałas wiedzac,ze wyszłam z miau.O tym co piszesz dowiedziałam sie od znajomych mi osób... Na temat kasy jaka od Ciebie dostałam -powinnas sie wstydzic, bo po tym jak mnie wsparłas dowiedziało sie poł Polski chyba i nie chciałas zwrotu pieniedzy, które po Twoim rozpaczliwym "zagubieniu sie'chciałam Tobie zwrócic...Wiec teraz nie wygaduj.Leki kotom kupiłam białaczkowym, Kaje na która zbierano pieniadze leczyłam ,ale Bogiem nie jestem i zycia nie mogłam jej uratowac.Nie oceniaj innych, ,bo wiesz,ze czasami otrzymasz zapłate za to co mówisz od zycia...Dziwie sie tez bardzo,ze masz tupet taki...Nie musisz mnie obsmarowywac do wszystkich, bo sama sobie swiadectwo wystawiłas..gorzej niz "porzucona kochanka'...sie zachowujesz.Nie chcesz, nie ma mnie w Twoim zyciu, ale to nie Ty bedziesz dyktowac jak mam zyc...Jak widac, bez Twojej pomocy i forum zyje sobie dobrze, koty tez, a i 3 psy mam...jednego z dogo...dom był sprawdzony... Skoro jestes ciocia dobra rada i to radx sobie innym i pomagaj, tylko potem nie wygaduj....
  8. [quote name='PearlRain'][url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=8&t=107884&start=345[/url] [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=106220[/url] tu chyba jest wszystko o BZW[/QUOTE] Nie Małgosiu, to jest tylko to, co Ty chciałas osiagnac kiedy zerwałam z Toba znajomosc I teraz jestem pewna ,ze zrobiłam dobrze... Zbiórke "pomocy'Ty i ktos inny zorganizował i wysyłał ludziom "dobre opinie', po czym odwrócił kota ogonem.No cóz -jesli taka wiedxma zajmuje sie kotami 9i robi to dobrze...zwazywszy na ich stan zdrowia jaki wyszedł PO ICH PRZYJECIU), TO ZAKOŃCZY SIE MONITOROWANIE TAKZE TUTAJ mAŁGOSIU(pEARL rAIN0nIE JESTEM JEDYNA OSOBA JAKA OBSMAROWUJESZ.I nie dbam o to,bo osoby jakie trzymaja moja strone, bo BYŁY U MNIE, WIDZIAŁY I WYDAŁY bardzo dobra opinie, MAJAC ZAWSZE WSTEP DO MOJEGO DOMU)nie zabieraja juz głosu, bo temat dla nich jest durny i nie maja zamiaru w szczeniackie gadki sie wdawac.Te osoby OPINIUJA mój dom jako dobry i odpowiedzialny.Ale Ty majac jednego kota nie wiesz co to znaczy...bo nie zdazyłas do mnie przyjechac jako "przyjaciółka'.I tak tez dobrze sie stało. Mam nadzieje,ze zaspokoiwszy swoje 'durne plotkarskie ambicje' bedziemy prowadzili watek Rumcajsa/Bo jesli nie ma takiej potrzeby, to NALEZY go zamknac...Myslałam,ze ucieszy Was fakt,ze kotek bardzo sie poprawił na zdrowiu, jest radosny, zadbany i ma swój dom stały, który kolejny raz powtarza,ze "zadnej pomocy finansowej nie przyjmie'.Na pewno ucieszyłby fakt gdyby kotek był chory, zasrany i wychudzony, zeby mozna było nagonke potwierdzic,ale niestety tak nie jest..To tyle...
  9. Tu sa tez zalogowane osoby z miau, wiec oszczedź sobie durnych komentarzy,wystarczy,ze TY jestes najwspanialsza na swiecie, wiec chyba nie załujesz ,ze zerwałm znajomosc z takim własnie 'przyjacielem', W końcu nic nie straciłas...Awanturuj sie tam gdzie chcesz, bo nie masz juz niestety wpływu na to,ze kot jest u mnie.I opiekuj sie kims innym, bo widze ,ze boli Cie strasznie...Obgadywac sobie mozesz kogo chcesz...i gdzie chcesz, ale uszanuj watek kota i obsmarowuj mnie do innych osób na miau(niektórych i to sporej ilosci)niestety nie przekonałas i nie udało Ci sie nas pokłócic...)Miłego dnia Małgosiu...nic nowego tu nie wniosłas...
  10. [quote name='evita.'][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7067/51021911.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/1496/15056795.jpg[/IMG] Bożena- dzięki za zaproszenie na n-k :) ozdrawiam[/QUOTE] A prosze i tytuł zmieńcie..ma juz swój DS,aby tylko na długie lata i ciepłe mysli za zdrówko, bo jesli białaczka sie potwierdzi w nastepnych badaniach za jakis czas to walka nas czeka ...Na razie jemy, spimy, rosniemy i rozpieszczamy....Dzisiaj dostał swoja piłeczke i juz go na razie nie interesuje oprócz miseczki nic..tylko piłka...Miłego dnia i do zobaczenia...
  11. tRZYMAM WIELKIE KCIUKI,PIPI-OPŁACAŁO SIE SZARPAC NERWY...ZAZNACZAM WATEK I W WOLNEJ CHWILI POCZYTAM
  12. [quote name='enia']cieszę się , że małemu lepiej:)[/QUOTE] Dzisiaj mały ugryzł mnie w usta na 'miłego dzionka'-mam spuchniete ,przy tym 'wybałuszył 'slepka jakby pytał"a o co chodzi?",hi,hi Juz go raniutko zaopiekowałam, teraz spi,bo od 4-tej wariował....Póxniej kapanie przewidziane...bedzie czysciuski i pachnacy.. Enia wejdx na NK...
  13. przepraszam za błedy, bo strasznie sie tu wierci...
  14. [quote name='evita.']Bo pewnie jesteś dodana jako znajoma Bożeny i dlatego widzisz fotki. To taka opcja na naszej-klasie, że użytkownik może udostępnić oglądanie galerii tylko swoim znajomym. P.S. Jak przesłać fotki na maila powiem Ci wieczorem, ok ? :)[/QUOTE] Witamy .Piszemy razem z Rumcajsikiem(lezy czesciowa dupką na klawiaturze)i nasza kotke Niteczka(zdrowa) jaka maluszkiowi asystuje..Wiec tak: -Rmcajsik czuje sie bardzo dobrze, nie ma biegunki,kupki sa bardzo ładne. -Ma WIELKI apetyt, je sporo,az sie boje ,ze baczek peknie.Od wczoraj dostaje juz podgotowana wołowinke i piers z kurczaka i saszetki ((nterstinal na zmiane z Covalescencem)Pije tylko wode przegotowanaNie eksperymentujemy z zadnymim polecanymi smietankami tłustymi, bo wole nie ryzykowac..moze kiedyś -Maluszek jest bardzo dzielny..mieszka sobie w sypialni, ma tam swój kosyczek,w którym sie sam kładzie, jak mu sie nudzi ...Jest wesoły, skacze po półkach(az czasami sie boje,ze sobie cos zrobi..) -Jutro bedzie wykapany, bo ma niezłe"dredy koło tyłeczka po biegunce0troszke mu to juz rozpulchniłam wacikiem i wyczesałam,ale trzeba go wymyc porzadniej. -Pchełek nie widac, swirzba Pani mówiła ,ze nie ma, ale dzisiaj cos tam uszka wyczysciłam(z jednego) -Przyjmuje jeszcze leki,ale widac znaczaca poprawe zdrowia Rumcajsika(tu ukłon w strone Pani Doktor,pieknie sie nim zajeła) Co jeszcze...ano, nic takiego-gania za myszkami, tylko piórka fruwaja, jest skoczny, miziasty, mruczy na sam mój głos Wdrapuje sie do łózeczka naszgo synka i tam tez sie mizia...Zaczepia koty jakie z daleka go obserwuja,z dwoma zdrowymi sie juz bawił(atakował ogon naszego kocura,a tamten czaił sie na maluska pod łózkiem)Nie widac,zeby mały przejał sie zmiana miejsca, od poczatku brykał i biegał zadowolony...a jeszcze powiem,ze oczko w porównaniu do soboty wyglada bardzo ładnie9czasami wogóle mu 3 powieka juz schodzi) To chyba tyle na dzisiaj...moze powiem ,ze dostałam wiele miłych wiadomosci o checi pomocy,nie potrzebujemy niczego,mamy w tej chwili wszysko co nam tu jest potrzebne.Dlatego serdecznie wszystkim dziekuje,ale prosze przekazac wsparcie finansowe na inne zwierzaki. Rumcajsik na razie jest "odkarmiany', doleczany i rozpieszczany.Dostalismy wszelkie wskaówki, trzymamy sie ich.W wyznaczonym terminie (niedługo0pojedziemy na badania z Rumcajsikiem, i wtedy po ich analizie ocenimy sytuacje i oczywiscie ,jesli białaczka sie potwierdzi rozpoczniemy terapie. Kolejne zdjecie zrobimy moze w niedziele,zebyscie zobaczyli jaki Baczek z niego jest słodki..Domaga sie jedzenia, pieszczot9na rekach obserwuje tez salon do jakiego go bierzemy.Maluszek ma swoje miseczki, wiec kontaktu z kotami naszymi białaczkowymi nie ma...Pozdrawiamy(a i w nieziele zrobimy wazenia, bo ostatnio po najezeniu wazył 65dag...) -
  15. [quote name='elik']Tak, to najlepsza wiadomość, jaką usłyszałam do wczoraj. Żeby jeszcze bidulek szybko wyzdrowiał i był szczęśliwym kotkiem :) I bardzo prosimy o fotorelacje o maluszku Okruszku.[/QUOTE] Witamy zagladajacych na watek zbójnika.I tak-noc mineła bdb.Malutki spał w łózeczku wtulony to we włosy to pod pacha.Rano na dzień dobry przypuscił atak na mój nochal i oczy gryzac go z niezwykła starannoscia.Biegunki nie miał, rozrabia i skacze po meblach.Raniutko zjadł sniadanko i scunumune ,oraz antybiotyk.Zakroplilismy oczka, które nadal brzydko wygladaja.Poradzimy sobie z tym.Teraz Rumcajsik sobie spi przy klawiaturze i głosno mruczy.To ewidentnie miziak na 100%-wszyscy zakochani w łobuziaku, który juz ucieczki z sypialni skutecznie urzadza.Jest w sypialni, bo taki ciupinek,ze na razie tam sobie pomieszka kilka dni, nim podlczy sie.rEZYDENCI FUTERKOWI TEZ NAS ODWIEDZAJA,szczególnie nas zbernardyn który myje malucha wielkim jezorem.Małemu bardzo to odpowiada.Fotek kilka zrobionych jest-postaram sie wrzucic komus na e-maila jak tylko maz zgra.Na razie miłego dnia(u nas dzisiaj 18-tka córci zastepczej, wiec dopiero wieczorkiem sie pojawimy).
  16. [quote name='elik']Boziu, od kilu dni same złe wieści :placz::wallbash:[/QUOTE] Jestesmy juz w domku, okruszek juz spi smacznie-wazy tylko 65dag...Najpierw zrobił siku, potem zjadł pół saszetki Interstinala.Pomoc finansowa nie jest nam potrzebna-dziekujemy.Jesli jakas Ciocia chciałaby prezent małemu zrobic -Rumcajsik jest na diecie Interstinal mokry (bo ma problemy jelitowe.Potem dostanie tez Suchy Interstinal i Covalescence.Powinien nazywac sie Ociupinka bo strach go dotknac.Pozdrawiam serdecznie...
  17. [quote name='bozenazwisniewa']Tez tak wiem własnie-jesli nie mozna z łapki nalezy pobrać krew z żyły udowej....Badanie to podstawa działania..wtedy wiadomo jaki lek trzeba dać...Mam nadzieje ,ze na dzień dobry Zylexis dostał....Biochemi nie zrobia, bo kotek musiałby nie jesć co najmniej 8 godzin, co dla takiego "zdechlaczka'jest niestety niewskazane i niebezpieczne.Ale podstawowa morfologia i test pokaze w którym kierunku 'uderzyc'...Człowiek po latach mądry się robi...dopiero:oops: Trzymaj sie kotusiu dzielnie[/QUOTE] Przeczytałam na watku kocim Rumcajsa, ze kotek ...ma białaczkę...jest to niestety bardzo zła wiadomosc, tzn.choroba terminalna w tym przypadku jak sadze.Zabieram kotka do siebie Pipi,zeby dac mu dom na jak najdluzej .Podejrzewałam po wygladzie, dlatego naciskałam na testy.Zajme sie nim tak jak moim 3 kotami z białaczka.Rumcajsik bedzie leczony i rozpieszczany.Kiedy nadejdzie czas pozegnania..bedziemy przy nim.Jesli uda mi sie po niego jutro pojechac , to ok.Jesli nie-trzeba go szybko stamtad zabrac bo JEST zagrozeniem dla pozostałych kotów...Czy któras z "Ciotek'podwiozłaby kotka chocby do Miedzyrzecza Podlaskiego, badź Radzynia Podlaskiego?
  18. [quote name='enia']Pipi, wczoraj nie udało mu się pobrać krwi z tego co zrozumiałam, może dziś .....[/QUOTE] Tez tak wiem własnie-jesli nie mozna z łapki nalezy pobrać krew z żyły udowej....Badanie to podstawa działania..wtedy wiadomo jaki lek trzeba dać...Mam nadzieje ,ze na dzień dobry Zylexis dostał....Biochemi nie zrobia, bo kotek musiałby nie jesć co najmniej 8 godzin, co dla takiego "zdechlaczka'jest niestety niewskazane i niebezpieczne.Ale podstawowa morfologia i test pokaze w którym kierunku 'uderzyc'...Człowiek po latach mądry się robi...dopiero:oops: Trzymaj sie kotusiu dzielnie
  19. [quote name='elik']:placz: Czy to oznacza, że biedaczek ma tak mało krwi ?? I jeszcze nie chce jeść, a właśnie powinien i to sporo. Straszne[/QUOTE] Kotek musi miec zrobiona morfologie i to bez zadnego ale-jak mozna leczyc kota nie wiedzac co podac.Takie osłabienie organizmu prowadzi tylko w jednym kierunku...Musi miec podstawowa morfologie i testy zrobione...Kotek nie jest taki ciupeńki...zyłke sie znajdzie...moze powinien jednak pojechac do swojego domu i to jak najszybciej...Troskliwa opieka i podanie leków (po ówczesnych zaleceniach)to jest klucz do walki kociaka...Takie mam doswiadczenie i wiedze, bo niejednego kota wykarmiłam pipeta i podgrzewałam termoforem.Kot z wyrokiem jaki do mnie trafi zyje juz wiele miesiecy, a koty oddane do hospitalizacji zeszły z rozpaczy Nie wiem...Maluch moze miec anemie, peneukopenie, białaczke...Musi miec natychmiastowe badania...
  20. [quote name='elik']Kocio nie daj się, trzymaj się :loveu:[/QUOTE] Pipi odezwij sie prosze do mnie na pw, bo telefonu nie odbierasz,dziekuję
  21. [quote name='Pipi']Chyba nie myslisz,ze elik pisala o Tobie.Jej chodzi o pana własciciela Rumcajska,od ktorego ja go wyrwalam.Elik,mam racje? Ciociu Bozenko,nie gniewaj sie. Ajesli chodzi o dalsze losy malucha,to ja wstrzymuje sie od zawiezienia go do Bialegostoku.PRZEPRASZAM WAS ZA ZAMIESZANIE. Znalazłam sponsora i bede go leczyc w Białymstoku sama.Potem poprosze o ogłoszenia dla niego.JAk mam pieniadze na niego,to wolałabym nie wozic go tak daleko.Niech juz bedzie na razie u mnie.Przepraszam.[/QUOTE] no dowiedziałam sie,ze jest bezpieczny w lecznicy...dziwne...ale spoko...rózne wersje w róznych miejscach...wazne,ze maluszek zabrany ...powodzenia
  22. Dziewczynki, ciocia Bozenka nie gniewa sie wcale, bo za co.Pipi-jesli nie chcesz oddac Maluszka gdzies, moge go zabrac w sobote jak pisałam NA STAŁE.Jesli zostawiasz go u siebie to bardzo sie dziewczyno ciesze, bo idzie wiosna i znowu niestety wysyp kotów bedzie....szczególnie na wsi...Jesli jakos trzeba Wam pomóc rada, doswiadczeniem jestem, a Ty Pipi masz do mnie telefon(daj znac, oddzwonie0Bardzo sie ciesze,ze maluszek jest bezpieczny i do boju ...Koniecznie zróbcie mu morfologie i testy białaczkowe...KONIECZNIE!Buziaki Rumcajsowi od ciotki....
  23. [quote name='elik'][SIZE=3]Po tym co zrobił temu biedaczkowi ??? No chyba mu rozum odjęło, jeśli myśli, że ktoś mu na to pozwoli, temu .... już dziękujemy :x[/SIZE] Ten .... może sobie odejść, żadnego zwierzaka od nas nie dostanie:ban:[/QUOTE] Dobrze,ze maluszek jest bezpieczny i ciese sie ,ze wiele osób chce dac mu domek-dlatego ja rezygnuje, jest wiele 'potrzebujacych'kotów spoza forum(zasadzam sie na bezdomniaka z urazem łapki,ale ciezko go złapac0.Byłam "wyjsciem 'na czarna godzine...działam dalej, a dodam na koniec ,ze na wsi tez mieszkaja fajne ludziska, co niosa pomoc kotom,hi,hi.Bardzo sie ciesze -bedziemy w kontakcie:multi:
  24. [quote name='Pipi']669024515,to mój numer,a smsa nie ma kochania.[/QUOTE] Wpisałam jedna piatke wiecej,dlatego nie doszło...:oops:
  25. [quote name='Pipi']ale ja nic nie mam,nie doszedł do mnie.[/QUOTE] Sprawdź jeszcze, bo napisałam i wysłałam,jak cos to podaj mi jeszcze raz na pw numer....to jeszcze raz napisze, hi,hi
×
×
  • Create New...