Jump to content
Dogomania

ilon_n

Members
  • Posts

    3321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ilon_n

  1. Bulinku, dużo szczęścia w nowym domku! Żyj zdrowo i spokojnie ..
  2. [quote name='wojtuś']Tak ilon_n masz rację:) Nie sądze by była zawarta przy ślubie ta intercyza (rozdzielność majątkowa obydwu małżonków)- pies jest więc własnością Pani Elżbiety. Problem jest że taki że Panią Elzbietę bardzo los doświadczył- jest chora, nie zadzwoni do obecnych mieszkańców - jak to nieraz w rodzinie przy sprawach spadkowych - nie chce pewnie już ich widzieć i mieć z nimi do czynienia. Mogłaby upoważnić pisemnie kogoś do odbioru psa w jej imieniu - nie wiem czy to nie byłoby najlepsze rozwiązanie. Aby nie wzbudzać podejrzeń u obecnych mieszkańców i mieć "dobry papier" dla nich - może takie upoważnienie powinno być spisane u notariusza lub z pieczątką radcy prawnego- będzie dla nich wiarygodne i będzie pieczęć urzędowa na papierze. Wtedy może zrozumieją że pies jest własnością Pani Elżbiety i muszą go oddać - bo tak chce właściciel[/QUOTE] Wojtuś, myślę, że dowód zakupu psa wraz z aktem zgonu męża i oświadczeniem, że pies jest bezprawnie zawłaszczony i przetrzymywany, są już wystarczającymi dokumentami o ile Pani Elżbieta papiery na psa posiada i nie zostawiła ich w rękach tej rodzinki .. sic!!! Oczywiście można wysłać kogoś upoważnionego do odbioru "własności" bez zbędnego tłumaczenia sytuacji a jak będą robić problem, to postraszyć policją i stosownymi papierami (bez wglądu) a w ostateczności wezwać ją i okazać policji dokumenty. Wtedy dopiero narobią sobie dymu ..
  3. Dziwi bardzo ten Jego brak popularności .. ale nie martw się Frodo!!
  4. Wciąż NIC co kluczowe, za to jakże czasochłonne i żałosne cyber-kłótnie oraz w doopie-manie psa i dogomaniaków przejętych Jego losem!! powtórzę za kimś wcześniej : SdZ - ŻENADA!!
  5. [quote name='Cajus JB']Nie jestem zwolennikiem takiego piętnowania. Życia to Dakarowi nie zwróci. A my dajemy świadectwo jacy jesteśmy. Na przyszły raz ktoś się zastanowi czy adoptować psa bo jak z jakiś względów adopcja się nie powiedzie to będzie się po prostu bał takiej nagonki. Trzeba się nad tym też zastanowić. Mam nadzieję, że jakaś umowa była i można wyciągnąć konsekwencje.[/QUOTE] Kompletna bzdura!! Po pierwsze tacy ludzie nie mają prawa do [B]przyszłego razu[/B]!!! O czym tu piszesz Cajus??!!! Chcesz wydawać w przyszłości w takie ręce kolejnego psa, którego ona z pseudo-litościwą miną i z bajką o tułaczce odda po 3 dniach na pewną śmierć do najbliższego schroniska?? Po drugie można piętnować w sposób kulturalny, nie dając żadnego złego świadectwa!! W końcu .. morderców, gwałcicieli i np. faszystów za kaźń w obozach koncentracyjnych też będziesz bronić przed piętnowaniem, bo życia milionom ludzi to już nie wróci?? Żaden odpowiedzialny i rozsądny człowiek, nawet mimo nieudanej adopcji, nie musi obawiać się żadnej nagonki!! - dla takich istnieją inne sposoby na rozwiązanie problemu i z pewnością takich ludzi żyje wielu i to bez napiętnowania. Dowodem są choćby liczne wątki na dogo psów [B]wracających[/B] [B]żywo[/B] z nieudanych adopcji!!
  6. a jednak prawnie na to patrząc skoro mąż pani Elżbiety zakupił psa i są na to dokumenty, to ona jest współwłaścicielem psa (chyba że mieli rozłączność majątkową) !! Wówczas przetrzymywanie Go przez osoby trzecie na terenie zamkniętej posesji jest ograniczaniem prawnego dostępu do własności jaki należy się pani Elżbiecie - mówię tu oczyiwście o Miśku, który należy po śmierci męża do pani Elżbiety - Jego akurat sprawa spadkowa po rodzicach nie dotyczy!!! w tej sytuacji można z policją nakazać im otwarcie posesji i wydanie psa prawowitej właścicielce!!
  7. [quote name='Cajus JB']Wiem ilon_n nie może.[/QUOTE] właśnie się dowiedziałam z wątku, że transport, o który pytałeś dotyczy DUSI!!!! bez komentarza!!
  8. [quote name='Saphira']Widziałaś Pana i jego poziom. Co tam można ustalić ? Trzeba zabierać Juranta i tyle. Ja mam wstępnie juz uzgodniony hotelik za tydzien moze dwa, ale trzeba go do tego czasu gdzieś przechowac.[/QUOTE] Jutro przed południem porozmawiam z szefową toruńskiego schronu, może upakuje gdzieś Juranda na zasadach przechowalni .. byłby tu do czasu badania okulistycznego a potem mógłby już wyjeżdżać do swojego hoteliku ... mmm a ten hotelik jest baaaardzo porządny i niedrogi :) EDIT ogłoszenie na allegro (notabene jutro wygasa) oraz na NK jest czyste, nie było tam informacji o miejscu pobytu Juranda (widnieje jedynie "mała miejscowość w woj. kuj.-pom.")
  9. [quote name='Lolalola']na nk jest jej corka wsrod znajomych i juz jej ktos pogratulowal starej morderczyni,zastanawiam sie co dalej zrobic i [B]bardzo prosze o info co dalej z ta tepa baba,czy bedzie jakas sprawa czy cos sie w ogole dzieje[/B]???????????????????????[/QUOTE] ja również czekam na informacje czy sprawa zostanie gdzieś zgłoszona a konsekwencje wyciągnięte ..
  10. [quote name='Lolalola']:angryy:nie portafie sie rowniez powstrzymac od komentarza,ze owa pani "aniol sroz"ma tak potwornie tepy wyraz twarzy,ze az mnie cos sciska,na mysl,ze powierzono jej zwierzaka-wiem oczywiscie,ze wszyscy mieli nadzieje,ze bedzie to dobra decyzja i absolutnie nikogo nie winie,poprostu nie moge przezyc babsztyla:angryy:[/QUOTE] tak, podzielam wrażenia, jej fizjonomia mówi sama za siebie .. nic głębszego pod jej czaszką raczej się nie generuje .. i jak to określiła jedna z moich znajomych "nawet pcheł nie oddałaby jej pod opiekę" .. liczę na to, że jakieś kroki wymiaru sprawiedliwości zostały już podjęte (umowa adopcyjna zobowiązuje!)
  11. zaznaczam wątek .. w przeszłości 'wykradłam' psa właścicielom, którzy doprowadzili swoją suczkę do stanu całkowitego wyłysienia i galopującej pchlej alergii (nie mówiąc o niedożywieniu i trzymaniu łysej suni na betonowych schodach w deszczu czy mrozie) .. nie interesowało ich, że pies znosi męki, liczyło się tylko to, że jest ich własnością i wara ludziom do niej .. nie pozwalali osobom trzecim pomagać jej nawet przez płot.. wyjścia nie było - jak tylko zabierać ją stamtąd bez ich zgody .. jak ją wyleczyłam i już obrosła sierścią to okazała się pięknym czarno-białym owczarkiem irlandzkim .. kto by pomyślał patrząc na chude, łyse ciałko?? Misiek szybko wyjdzie z alergii i oby trafił do ludzi z większą empatią ..
  12. Borysku, czy ktoś o Ciebie pytał?
  13. [quote name='Isadora7']Ja jak mówiłam cieszę się że coś drgnęło, ale radować będę jak będzie w domu[/QUOTE] mam nadzieję, że trzęsienie ziemi nas nie nawiedzi i domek Bulisia nie rozsypie się do Jego oficjalnego wkroczenia i przejęcia władzy ;)
  14. Rozmawiałam dziś telefonicznie z Saphirą i z Panią Anią (Jolą). Mamy wstępny plan na jutro. Powiadomiłam Panią Anię, że Zbyszko jednak jutro przyjedzie. Musimy chyba wskoczyć z Nim do weterynarii na szybkie szczepienie p. wściekliźnie, bo jak się okazuje jednak nie miał. Pani Ania sugerowała, żeby zostawić to na jej barkach, bo i tak za kilka dni będzie szła z Nim na przegląd, ale uważam, że z uwagi na przepisy Zbyszko nie powinien ani dnia zostawać pod jej opieką bez tych szczepień, tym bardziej, że maleństwem nie jest .. duża rasa - lepiej nie ryzykować. pozostaje jeszcze kwestia formalności tam na miejscu .. nie wiem jakie dokumenty i ewentualnie koszty wchodzą w grę, ale pewnie ktoś Go musi wyadoptować z tamtego miejsca .. i tu pytanie do mc-mother : czy w dokumencie adopcyjnym z przytuliska nie powinno być tych samych danych co w umowie z pania Anią, tzn. Twoich danych mc_mother?? podaję nr tel do mnie, żeby usprawnić komunikację :) 600915044
  15. Wszyscy już doskonale wiemy jak się zołza nazywa. Aniołem [B]stróżem[/B] dla Dakara bynajmniej nie była!! Mam nadzieję, że strona w umowie adopcyjnej, która wydała jej Dakara doprowadzi sprawę do [B]słusznego finału.[/B] Tym bardziej, że sądząc po pinezkach jakie sobie zołza przypięła, interesowała się również innymi starszymi psiakami i ich adopcją .. bo może to taki jej sposób na łatwy zarobek .. !!??
  16. [quote name='SdZ_Lublin']Koleżanko, wynika z tego, ża naprawdę to masz gdzieś los Bruna. Po prostu masz ochote pokrzyczec sobie dla zasady. Tak trudno zrozumiec, ze wtej chwili na całe woj. lubelskie w SdZ pracuje 2 osoby???? Rozumiesz, co to znaczy? Ale dla Ciebie liczy sie to, ze nie zadzwonisz pierwsza. Tak dla zasady.[/QUOTE] Qrcze, jeśli tak źle u Was (SdZ) z czasem i ogarnianiem sytuacji, to zamiast siedzieć przed komputerem, zamiast urządzać sobie wirtualne kłótnie (z kim tylko się da) i zamiast wypisywać nic nie znaczące dla wątku treści nie dotyczące Bruna i Jego losu, po prostu weźcie w garść aparat choćby i ten w tel.kom i "kopnijcie" się w stronę "królestwa Bruna" na dosłownie 3 minutki, tyle starczy, by uwiecznić Bruna na zdjęciu i zbadać czy ma się dobrze!!! Niczego więcej tu nie oczekujemy!! [U]Chyba, że lubujecie się w podsycaniu atmosfery napięcia i oczekiwania, tudzież niezgody. Tak dla zasady.[/U] Mam nadzieję, że kolejny Wasz post będzie dokładnie tym, którego wszyscy tu oczekują (zdjęcie Bruna i krótkie info) ... w przeciwnym razie dowiedziecie, że powyższe zdanie (dla jasności to podkreślone) jest o Was całkiem słuszne.
  17. Niedobrze, że Pani E. nie miała zameldowania .. to by uprościło całą operację, a tak nie wiadomo jak to ugryźć, żeby nie włamywać się na teren posesji.. Mocno wątpię w to, że zgodzą się odsprzedać Misia. A jeśli nawet to i tak na Jego miejsce przyprowadzą inne psie nieszczęście do pilnowania niezamieszkanego domu i kolejny psiak będzie u nich cierpiał niewolę. Ehh, czas pokaże .. trzeba próbować .. byle nie wzbudzić u nich podejrzeń nadmiernym zainteresowaniem i różnymi kombinacjami ..
  18. Ludzie!! czy aż tak trudno zrobić choćby telefonem komórkowym jedną fotkę Brunowi w Jego domostwie i ją tu opublikować?? Czy każecie nam dalej żebrać o info całymi tygodniami??
  19. OKAY :) poprzebieram w sklepiku i dopasuję chłopakowi coś do Jego urody :) nie wiem co z kagańcem, bo pani Ania wspominała, że przydałby się, ale w ciemno raczej ciężko dopasować rozmiar bez przymierzania .. może zostawimy to zadanie na jej głowie jak już Zbysio tu będzie .. w końcu kaganiec tylko awaryjnie potrzebny .. hmm?
  20. Wspaniałe wieści!! Bulinek doczekał się wreszcie!!
  21. Właśnie poleciało ode mnie 20pln dla Bolusia :)
  22. właśnie, co słychać u Roxi?? przydałyby się jakieś wieści do opublikowania w galerii na NK, bo ludzie, których przejął los suni pytają o nią ..
  23. dzięki za info .. niezmiernie się cieszę .. ja również dowiedziałam się o tym dziś z NK i wyedytowałam już fotkę w moje galerii, żeby ludziska już nie polecali Szansy .. :) pomyślności w nowym domku dla suni!!
  24. zawieźmy Go już do domku, nawet odpłatnie, niech nie traci cennego czasu, w tym wieku każdy dzień jest na wagę złota .. zbiórka na transport na pewno sie uda ..
×
×
  • Create New...