dziewczyny ja mam pytanko,dzisiaj moj Tz jecal do Krakowa i w Oswiecimiu zobaczyl labradora ktory biega po calej drodze, zlapal go i zadzwonil po straz miejska bo nie chcial go zostawic na pewna smierc a nie mogl go zabrac ze soba. do jakiego schronu pies mogl trafic, bo trzeba go ratowac, zna ktos te okolice?