Ano tak , jak pies jest zaatakowany chociaż raz przez innego to odbija sie to ja jego psychice :/ a najgorzej że już uda Ci sie w niej wypracować żeby się nie "bała" i wyjdzie taki jeden na spacer z psem bez smyczy , warknie na Twojego i od nowa to samo :/
Neron od małego jest taki , jak był malutki to wyskoczył na niego Donek , tak sie biedny wystraszył ze mi uciekł , pol godziny go szukalam a On w jakiejś klatce sie schował i piszczał tak był przerażony , stawiam ze to przez to taki jest ale pewnosci nie mam ....
chciałam go nawet dac na szkolenie , kiedys to u siebie opisywałam , poszłam do szkoleniowca jak Neron miał rok a On mi powiedział ze Neron jest za stary na szkolenia i ze jak jest agresywny to mam go uspic a On mi da 9letnia suke Onka ktora umie wszystko poza rozmowy przez telefon :/ tak mnie wtedy wqurwił że szok , a to bardzo znany hodowca Onków , każdemu odradzam kupno jego szczeniaków bo to przekręt jakich mało ;)