mogła bym , tylko że wtedy musiała bym jechac najpierw do rodziców zostawić pryczepke pozniej do pracy i z pracy to juz normalne ze do rodziców po młodego ;) lub na odwrót jak bym młodego zostawiła to jadąc z pracy musiała bym do niech wstąpić po przyczepkę wracajac do domu zeby miec czym go rano zawiesc do nich ;)
Tak tylko że ja potrzebuje czegoś małego , nie "zaparkuje" roweru z taką przyczepką w zakładowej rowerowni , tam czasami nie idzie nawet roweru wcisnąć ;(
No niestety koszty są masakryczne :/ samo mleko , pieluchy to już ile kasy idzie :/ a jutro ide na szczepienie i muszę poruszyć temat czerwonych placy jakie młodemu wychodzą i może okazac się że to skaza białkowa i będziemy musieli kupować Nutramigen a on taki nie jest ;(
Taaaaaaaaa Fabian zostanie z Qwendi i Neronem :D
Nie no , będziemy sie z Sebastianem mijać zmianami a te 2 godziny różnicy zanim ja wróce a On już wyjdzie będziemy go podrzucać do moich rodziców ;)
Sebastian nie może iść bo niedawno zmienił prace i jemu nie przysługuje ;(
Twierdzi że nie bedzie nas na drugie dziecko stać , mamy kredyt na dom a dziecko na poczatku to luzik ale jak szkoła sie zacznie to się zaczną wydatki ;(
o to dziwne , eraz wiekszosc ludzi kupuje na olx niz na allegro ;)
Ola może i masz racje ale najpierw musze sie w rzeczy robocze wbić :P
A z rowerem dobrze pamietałaś tylko że teraz bede musiała z buta chodzią bo po pracy bede musiała odbierac od mamy młodego wiec rowerem to się nie da za bardzo bo jeszcze nie bedzie raczej sam siedział zeby go w siosełku wozić ;)
Dzięki Martuś :*
Justyś w pracy mam umowę na dwa lata i konczy mi się w czerwcu , musze wrócić bo w przeciwnym razie mi podziękują jak tylko skonczy mi się macierzyński ;(