Ja sie dzisiaj starałam wejść wczesniej ale .... nawet w całosci nie widziałam piekielnej kuchni , w reklamach poszlam do kuchni umyć młodego butelke i jak zobaczyłam w jakim stanie jest kuchnia to sie za głowę złapałam , Sebek gotował psom jedzenie , zlew zawalony naczyniami na blacie wszystko uierdzielone od krwi z miesa i tak wszystko zostawione , zanim wszystko ogarnęłam już dawno było po reklamie i program leciał juz dobre 15scie minut a co usłyszałam od mężą jak wrocilam ? " śniadanko mi do pracy zrobiłaś ? " noszsz qurwa i weź tu się nie denerwuj , a jeszcze bardziej mnie wqurzył jak mówie do niego , ok ogarnełam wszystko oddaj mi laptowa a On " no przecież program oglądasz " grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr tylko że przez ten syf jaki zostawił w kuchni polowe już i tak nie widziałam :[ a jak mu to powiedziałam to mi powiedział " ogarnął by to pozniej " a jak ja słysze " później" to już wiem ze bujała bym sie z tym rano ale z ta roznica ze wszystko było by już pozasychane :[
No , to sie wyżaliłam :P