Ja w ogóle zapomniałam że będę musiała wykorzystać stary urlop a jeszcze mi każą wziąć nowy , jeszcze troche sobie poleniuchuje ;)
Dzisiaj mnie Sebastian przetargał z psami na spacerze po jakiś uliczkach nieznanych , 3 h łaziliśmy , nogi mi w tylek włażą :D mam filmik jak psy sie ciesza ze na spacer idą , to taka lagodna wersja była bo Qwendi coś mało skakała :D