Pokazała bym Ci ale nie mam foto buahahahaha
Angi teraz ciężko dostać "prostego" Onka ;(
a mój "Onek" chciał przed chwilą rozwalić bramke tak uciekał do domu bo w parku petardami strzelają , a teraz leży mi na nodze i się trzęsie ;(
całkiem możliwe ;)
chciała bym jak najmniej zjechanego bo mi się nie podobaja takie niskopodłogowce ;) no i żeby miał mega dużą ilośc włosa , każdy wie że ja lubie mocno owłosione psy ;)
Ja miałam raz w życiu kleszcza , paskudne uczucie jak sie widzi takie ruszające się łapki wystające ze swojego ciała ale na szczescie nic nie załapałam od niego bleeeeeeeeeee
ostatnio Qwendi wyciągnęliśmy kleszcza , nie opity ale jednak :/
Magda tego jeszcze nie wiem bo ta decyzja była spontaniczna i nie wgłębiałam sie jeszcze w ogóle zmienili nazwe przydomku i sie gubie , i pojepałam imię nie Ares tylko Atos ;)